
Chiński przemysł elektroniczny nie przestaje mnie zadziwiać. Jeśli jakiś duży, międzynarodowy producent wprowadzi do swojej oferty urządzenie, które nie posiada pewnych funkcji, ale w opinii wielu, powinno je mieć, producenci z Shenzhen są w stanie nadrobić te braki. Tak właśnie jest z iPadem. Tablet Apple nie trafił jeszcze nawet do sprzedaży. Nie wiemy jeszcze nawet, na ile braki iPada są właściwie brakami. Pomimo to, w Shenzhen już można kupić tablet z jabłuszkiem.
5
2 marca 2010
Paweł "FrostBite" Iwaniuk
Paweł "FrostBite" Iwaniuk






