
Choć ostatnie posty zdominowane są przez tematykę netbooków, to nie odbierajcie tego jako monotematyczność autora. Nie jest to bynajmniej jedyny interesujący mnie segment rynku. Prawda jednak jest taka, że moje zainteresowania nie pokrywają się z kierunkiem, który obrali producenci sprzętu komputerowego. Kolejnym urządzeniem, o którym będę pisał jest Touch Book.






