
Lepiej późno niż wcale, ale już jest – test eClicto na DailyTECH.pl. O projekcie Kolportera, pierwszy raz usłyszałem chyba jeszcze w 2008 roku. Firma ogłosił plan stworzenia zintegrowanego systemu dystrybucji cyfrowych książek za pośrednictwem własnego, dedykowanego urządzenia. Pomysł wydał mi się naprawdę fajny (zresztą nie tylko dla mnie), gdyż głęboko liczyłem na to, że jakaś duża, polska firma zainteresuje się wprowadzeniem tego typu usług na nasz rynek. Dzisiaj, dzięki uprzejmości Kolportera mam okazję przetestować i opisać dla Was czytnik eClicto. Zobaczmy jak całość sprawdza się w praktyce.
Paweł "FrostBite" Iwaniuk
Laboratorium DailyTECH.pl: Czytnik eClicto
Paweł "FrostBite" Iwaniuk
Laboratorium DailyTECH.pl: eClicto – Wydajność i szybkość

Pomimo wieczornej pory, ale postanowiłem jeszcze dzisiaj opublikować zapowiedziany w ubiegłym tygodniu, pierwszy test czytnika eClicto w ramach Laboratorium DailyTECH.pl. W poniższym materiale wideo, postanowiłem sprawdzić wydajność i szybkość działania urządzenia, czyli cechy czytnika takie jak szybkość uruchamiania się lub wczytywania plików książek, które mają dużej znaczenie w codziennym użytkowaniu.
Paweł "FrostBite" Iwaniuk
Laboratorium DailyTECH.pl: Rozpakowywanie eClicto

W ramach dobrze znanego Wam Laboratorium DailyTECH.pl rozpoczynam dzisiaj nowy cykl Rozpakowywanie przed kamerą. Jest to klasyczny, znany już z blogów oraz serwisów technologicznych unboxing. Pierwszym urządzeniem, którego pudełko otworzone zostanie na Waszych oczach jest czytnik e-książek – eClicto, który dotarł ostatnio do siedziby DT, chcąc tym samym poddać się moim testom. Zapraszam do obejrzenia poniższego nagrania.
Paweł "FrostBite" Iwaniuk
eClicto już ruszyło. Pytanie czy dla wszystkich?

Wielu z Was wie, że pokładam duże nadzieje w polskim eClicto. W dniu dzisiejszym Kolporter uruchomił sklep z cyfrowymi książkami oraz rozpoczął sprzedaż czytnika eClicto, który służyć będzie do czytania owych książek. Postanowiłem więc przyjrzeć ofertę i jak się okazało, posiadacze komputerów z Mac OS X na razie mogą zapomnieć o elektronicznych książkach.







