
Kilka razy pisałem już na DailyTECH.pl, że z wiekiem takich ludzi jak Steve Ballmer zaczyna się cenić. Jest on niewątpliwie jednym z najlepszych szefów firm w branży technologicznej. Oczywiście, zarządzanej przez Ballmera firmie (Microsoft) można zarzucić wiele nietrafionych decyzji biznesowych. Myślę jednak, że każdy kto chociaż raz posłucha Steve’a, bez wątpienia stwierdzi, że jest on najlepiej zorientowanym w branży szefem koncernu komputerowego. Poniżej zamieszczam fragmenty wywiadu ze Stevem, w którym szef Microsoftu mówi o przyszłości komputerów osobistych.
Zgadzam się ze Stevem Ballmerem. Komputery osobiste, takie jak współczesne PC nie zostaną zmarginalizowane, ani tym bardziej nie znikną. Nie wiem czy Apple chce wygaszać w przyszłości linię Macintosh (iPady i telefony iPhone sprzedają się lepiej niż Maki), ale wiem na pewno, że komputery tego typu nie powinny zniknąć, gdyż w dalszym ciągu system okienkowy, myszka i klawiatura stanowią najbardziej uniwersalny interfejs użytkownika. Nawet wtedy gdy iPad będzie umożliwiał uruchamianie kilku aplikacji jednocześnie, a Google upora się z fragmentacją Androida, najtańszy netbook z Ubuntu będzie wygrywał ze wspomnianymi platformami w kwestii uniwersalności.
General purpose device – Urządzenie ogólnego przeznaczenia. Myślę, że ten termin świetnie ilustruje zastosowanie komputerów osobistych. Tablety i telefony typu smartphone są rewelacyjne w zastosowaniach takich jak mobilne przeglądanie internetu, wysyłanie maili oraz prosta edycja dokumentów. Urządzenia te długo jednak (o ile kiedykolwiek) nie pozwolą chociażby zgrać i zmontować wideo z wakacji, a następnie wypalić go na DVD (przykładowe zastosowanie komputerów domowych). O zadaniach takich jak projektowanie stron www czy przygotowywanie prac szkolnych lub akademickich nie wspominam.
Odnośnie definicji komputera osobistego, tutaj zaszła według mnie pewna zmiana. Uważam, że pod względem zdolności do gromadzenia i agregacji własnych danych, smartphone (nawet nie tablet) jest bliższy definicji komputera PC. Przechowujemy w nim bowiem nasz zdjęcia i muzykę, a coraz częściej również filmy i dokumenty. Za pomocą telefonu prowadzimy kalendarz, robimy notatki i utrwalamy różne dane. Najważniejszy jest jednak fakt, że wszystkie te dane i pliki mamy zawsze przy sobie.
A jak Wy postrzegacie przyszłość komputerów osobistych oraz definicję tego terminu?
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






