
Nigdy nie mów nigdy. Te powiedzenie powinno być umieszczone w gabinecie każdego product managera (i nie tylko product managera) jako przestroga przed wygłaszaniem zbyt daleko idących deklaracji, z który po kilku miesiącach trzeba się wycofywać. Acer zaliczył właśnie taką wpadkę za sprawą zaprezentowanego dzisiaj tabletu.
Prezentacja miała miejsce w Pekinie. Pokazane urządzenie posiada 7-calowy, kolorowy ekran (prawdopodobnie dotykowy). Ponadto tablet posiadać będzie klawiaturę QWERTY, łączność Wi-Fi oraz 3G. Całość pracuje pod kontrolą Androida. Z uwagi na odległy termin premiery – ostatni kwartał roku, niewiele wiemy o specyfikacji, a większość tego, czego nie wiemy może się jeszcze zmienić. Kto wie, może zobaczymy urządzenie z hybrydowym ekranem Pixel Qi?
Co do wpadki Acera, to dziwi mnie zaistniała sytuacja. Na początku lutego blogi oraz serwisy technologiczne rozpisywały się, o tym że Acer deklaruje brak strategicznego zainteresowania tabletami, gdyż firma zamierza skupić się na ultra-cienkich net/notebookach. Pisał o tym Engadget, pisał SlashGear, pisał również DailyTECH.pl. Dzisiaj natomiast zastanawiam się, po co były te słowa? Acer, dzisiejszą premierą dał wyraźnie do zrozumienia, że przestraszył się tabletowego boomu. Nawet nie chodzi tutaj o Apple, ale o wszystkich pozostałych producentów. Wystarczyło raz nabrać wody w usta, robić swoje i nie komentować sytuacji na rynku. HTC jest w takiej strategii mistrzem. Na pewno szefostwo tej firmy mogłoby doradzić w tej kwestii ludziom z Acera. Tajwan nie jest przecież taki duży;)
Źródło: Shufflegazine
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






