
Jak już wspominałem, w ostatnich testach, poza telewizorem Funai uczestniczył również odtwarzacz multimedialny firmy Western Digital – WDTV Live HD. Jak przekonacie się w poniższym teście jest to urządzenie, które choć nie grzeszy rozmiarem to oferuje szeroką gamę możliwości i funkcji. Przekonajmy się jednak czy możliwości testowanego urządzenia przekładają się na użyteczność jako domowe media center.
Tradycyjnie, na początek trudne nazwy i trochę cyferek czyli specyfikacja.
WDTV Live HD:
- Układ: Sigma Designs SMP-8655 500 Mhz
- RAM: 512 MB
- Wspierane formaty wideo:
-AVI (Xvid, AVC, MPEG1/2/4)
-MPG/MPEG
-VOB
-MKV (h264, x264, AVC, MPEG1/2/4, VC-1)
-TS/TP/M2T (MPEG1/2/4, AVC, VC-1)
-MP4/MOV (MPEG4, h.264)
-M2TS
-WMV9 - Wspierane formaty napisów dialogowych: SRT, ASS, SSA, SUB, SMI
- Wspierane formaty audio: MP3, WAV, WMA, AAC, FLAC, OGG
- Wspierane formaty zdjęć: JPEG, GIF, TIF/TIFF, BMP, PNG
- Wspierane serwisy internetowe: YouTube, Pandora, Flickr, Live365.com
- Porty/wejścia/wyjścia: Ethernet, HDMI, Composite, Component, 2xUSB 2.0
Ergonomia i estetyka wykonania:
Choć od dłuższego czasu wiedziałem, że odtwarzacz WD jest jednym z najmniejszych urządzeń tego typu na rynku, to rzeczywistość okazała się być zaskakująca.

We frontowej części odtwarzacza odnaleźć możemy mały, czarny panel (tuż obok logo WD), który wyświetla informacje o stanie urządzenia. Są to między innymi: aktywne urządzenie lub podłączony dysk USB.
Z lewej strony WDTV umieszczony jest port USB, do którego możemy podłączyć wspomniany dysk USB. Tylna część odtwarzacza gości natomiast komplet portów oraz złącz, za pomocą których odtwarzacz komunikuje się ze światem. Są to (od lewej): gniazdo zasilacza, drugi port USB, HDMI, optyczne wyjście dźwięku, port sieciowy Ethernet oraz 2 analogowe wyjścia AV.
Pilot:
WD wyposażył swój odtwarzacz w bardzo małego, ale jednocześnie bardzo wygodnego pilota, który choć nie dysponuje jakąś astronomiczną ilością przycisków, to bez problemu pozwala nawigować po funkcjach urządzenia.

Odtwarzanie plików wideo:
Jak już zapewne zauważyliście w specyfikacji odtwarzacza WD, urządzenie wspiera wszystkie najważniejsze kontenery oraz metody kompresji plików wideo. W trakcie testów, uruchamiałem bardzo różne nagrania. Zaczynając od trailerów w Quick Time, przez teledyski w mp4, aż do seriali i filmów w avi oraz mkv. Za każdym razem, pliki odtwarzane były poprawnie i bez najmniejszego problemu. Warto zaznaczyć, że WDTV wspiera napisy i ścieżki dźwiękowe zintegrowane w plikach mkv, co według mnie jest dużym plusem, szczególnie że na dzień dzisiejszy jeszcze nie wszystkie odtwarzacze wspierające mkv potrafią korzystać z dodatkowych funkcji tego kontenera.

WDTV wspiera również napisy dialogowe w różnych formatach (wykaz formatów w specyfikacji powyżej). Aby plik został rozpoznany przez odtwarzacz, musi on znajdować się w katalogu z filmem oraz posiadać taką samą nazwę. Pewnym minusem jest brak wsparcia dla napisów w plikach txt, ale z drugiej strony, coraz popularniejszy i łatwo dostępny jest format srt. Napisy to jednak nie wszystko. WDTV pozwala również odtwarzać filmy w trybach 24p i 23,976p. Co to oznacza? Oznacza to, że odtwarzacz potrafi obniżyć częstotliwość wyświetlanego obrazu, a w efekcie nadać mu kinową płynność. Różnica pomiędzy obrazem emitowanym z częstotliwością 50 lub 60 Hz, a 24p może być dla pewnych osób niewidoczna, ale dla wideofilów takich jak ja, to zdecydowany i duży plus.
YouTube:
Jako, że WDTV to odtwarzacz umożliwiający łączność z siecią, pozwala on również odtwarzać wideo bezpośrednio z YouTube. W menu znajdziemy całą sekcję poświęconą temu serwisowi. Jeśli posiadamy konto na YouTube, możemy bezpośrednio z odtwarzacza zalogować się w serwisie i na dużym ekranie odtwarzać nasze ulubione, playlisty lub po prostu własne pliki wgrane na konto. Nie ma jednak róży bez kolców. WDTV Live nie umożliwia odtwarzania plików HD z YouTube. Odtwarzacz nie umożliwia wyboru jakości, tak jak możemy zrobić to w przeglądarce. Podobno aktualizacja oprogramowania odtwarzacza wprowadza taką funkcję, ale w trakcie testów WDTV, ani razu nie wykrył nowej wersji do pobrania.
Praca w sieci:
Testowany odtwarzacz wyposażony jest w gniazdo sieciowe Ethernet, dzięki któremu możemy podłączyć urządzenie do sieci lokalnej i za jej pośrednictwem odtwarzać multimedia udostępnione na komputerach lub dyskach sieciowych. Jako, że posiadam dysk sieciowy MyBookWorld 1 TB (również wyprodukowany przez Western Digital), praktycznie wszystkie odtwarzane w testach pliki uruchamiane były przez sieć. Nie korzystałem jednak z połączenia kablowego, a bezprzewodowego. WDTV Live HD pozwala bowiem korzystać z sieci Wi-Fi. Konieczna jest jednak dodatkowa, zewnętrzna karta Wi-Fi podłączana do jednego z dwóch portów USB. Na stronach WD znaleźć można listę kart kompatybilnych z odtwarzaczem.

Wróćmy jednak do samego odtwarzania. W trakcie testów odtwarzałem praktycznie wszystko co nadawało się do odtworzenia. Od małych plików mp3, przez średniej wielkości zdjęcia, aż do kilkunasto-gigabajtowych plików wideo w MKV. Od czasu do czasu, zdarza się, że WDTV krztusi się w trakcie odtwarzania przez Wi-Fi dużych plików MKV. Nie powinno to jednak nikogo dziwić, ze względu na ograniczoną przepustowość Wi-Fi. Ten sam plik, odtwarzany z podłączonego do USB pendrive, odtwarzany był bez problemu. Moja rada dla osób, które chciałyby odtwarzać filmy HD przez sieć za pośrednictwem WDTV. Połączcie odtwarzacz z routerem kablem sieciowym lub zaopatrzcie się w router pracujący w standardzie N.


Jeszcze kilka słów o przeglądaniu zdjęć w sieci lokalnej. WDTV Live jest świetną przeglądarką cyfrowych fotografii, dzięki której te tony wakacyjnych zdjęć, zrzucanych na dysk komputera i zazwyczaj zapominanych na zawsze, możemy wygodnie przeglądać na ekranie telewizora. Nie ma potrzeby kopiowania plików na zewnętrzny nośnik. Po prostu udostępniamy w sieci katalog ze zdjęciami, a on pojawia się na liście zasobów lokalnych w menu WDTV. Jeśli natomiast mamy dysk sieciowy wspierający DLNA to po prostu składujemy na nim zdjęcia, a te automatycznie dostępne są dla WDTV oraz innych urządzeń wspierających wspomniany standard.
Podsumowanie:
Pomimo braków takich jak zintegrowany moduł Wi-Fi czy wsparcie HD na YouTube, WDTV Live HD to naprawdę przyzwoity media center, szczególnie w swojej kategorii cenowej. Jeśli dysponujecie zestawem głośnikowym oraz telewizorem HD, WDTV będzie świetnym uzupełnieniem tego zestawu jako urządzenie do słuchania muzyki oraz odtwarzania filmów. Oprogramowanie dla tego odtwarzacza, poza wersją oficjalną jest również rozwijane przez entuzjastów i fanów małego WD. Fakt ten może być szczególnie interesujący dla osób, które mają w sobie żyłkę hackera (w klasycznym znaczeniu) i lubią wyciskać ze swojego sprzętu maksimum możliwości.
Plusy i minusy:
- + Wsparcie najpopularniejszych formatów multimediów
- + Wsparcie dodatkowych funkcji MKV
- + Wsparcie sygnału 24p
- + Wsparcie DLNA
- - Brak zintegrowanego moduły Wi-Fi
- - Brak wsparcia HD na YouTube
Ocena: 4,5/5
Test powstał dzięki uprzejmości Western Digital Polska
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).





Jurgi Filodendryta
30-06-2010 15:55
Widzę, że jest sporo podobnych urządzeń z tym czipem. Na pokładzie ma jak sądzę Linuksa? No i brakuje mi podania orientacyjnej ceny.
Paweł „FrostBite” Iwaniuk
30-06-2010 15:59
@Jurgi Filodendryta
Staram się nie podawać cen w testach;) Ale w Ceneo znajdziesz:)
kapslarz
30-06-2010 21:07
Jest jakaś szansa, że dorwiecie do testów Xtreamera? Przydałoby się porównanie tych dwóch, najpopularniejszych w tej chwili, odtwarzaczy.
Paweł „FrostBite” Iwaniuk
30-06-2010 21:32
@kapslarz
Postaram się:)
TriPhoto
07-07-2010 20:00
Trzeba jeszcze dodać że można na tym postawić Debiana i mieć ściągarke tor***ów i napisów, można podłączyć zewnętrzny napęd na USB i mieć odtwarzacz DVD – to tyle co przetestowałem narazie, ale wiadomo wyobraźnia nie zna granic
qfweqw
28-07-2010 20:33
niech Youtube zmieni kodek albo wejdzie jakis inny i kupa. Zabawka bez sensu. Zainstalowac tam linux-a i miec pewnosc, ze bedzie WSZYSTKO i zawsze dzialac.