
Dzisiaj, przekraczamy w Laboratorium DailyTECH.pl kolejną granicę. Oto przed Wami, mój pierwszy test telewizora. Jest nim 40 calowy Funai LH8-M40BB. Razem z telewizorem, w testach miałem również odtwarzacz multimedialny WDTV Live, którego recenzje przeczytać będziecie mogli wkrótce. Oba produkty testowane były wspólnie, tak aby telewizor pokazał jakiej jakości obraz potrafi wyświetlić. Zapraszam do lektury.
Zanim zaczniecie zagłębiać się w opisach moich wrażeń z testów, zapoznajcie się ze specyfikacją telewizora.
Funai LH8-M40BB:
- Ekran: 40 cali (przekątna widzialna: 101,6 cm)
- Matryca: MVA
- Jasność: 400 cd / m2
- Czas reakcji: 8 ms
- Kontrast: 2500:1
- Kąty widzenia: 178/178 stopni
- Maksymalna rozdzielczość: 1920x1080p
- Wejścia/wyjścia: 3x HDMI, komponentowe, kompozytowe, S-Video, 2x Scrat/Euro, VGA, PCMCIA CI, słuchawkowe
- Głośniki: 2x 10 W
Ergonomia i estetyka wykonania:
Jako, że testowany przeze mnie telewizor jest całkiem duży, to ponad 80% tego co widzimy stanowi ekran. Frontowa obudowa wykonana jest z czarnego, połyskującego plastiku. Pod ekranem znajduje się ciemno-niebieska listwa z prawej strony której znajdują się 2 diody sygnałowe oraz sensor pilota.
Tył telewizora gości wspomniane w specyfikacji złącza AV. Choć w zatoczce z lewej, poza portem HDMI oraz slotem PCMCIA (ewentualny moduł dostępu warunkowego dla DVB-T) znajdziemy również port USB, to nie powinniśmy spodziewać się po nim żadnych dodatkowych funkcji. Pełni on tylko rolę terminala serwisowego. A szkoda. W telewizorze takim jak LH8-M40BB, przydałby się chociażby jakiś prosty odtwarzacz multimediów.
Pilot:
Ważnym, a wręcz jednym z kluczowych elementów oceny współczesnego telewizora jest jego pilot. W trakcie kilkuletniego używania go, może on okazać się naszym przekleństwem lub błogosławieństwem (w zależności od jakości wykonania).
Funai wyposażył swój telewizor w bardzo dobrego, klasycznego pilota. Możemy się kłócić i spierać o jego design, ale faktem jest, że jest on porządnie wykonany, lekki (co dla mnie jest plusem), a klawisze są w miejscach gdzie większość z nas spodziewałaby się je znaleźć (bez niepotrzebnych udziwnień).
Ekran:
Testowany przeze mnie telewizor wyposażony jest w 40-calowy ekran. Wyświetla on obraz o maksymalnej rozdzielczości 1080p z odświeżaniem 60 Hz. W mojej ocenie, wyświetlany obraz charakteryzuje się bardzo dobrą jakością. Posiada on dobry, statyczny kontrast 2500:1. Nie jest to jakiś dynamiczny wynalazek, którym wielu producentów opisuje w specyfikacjach ekrany swoich telewizorów, ale prawdziwy kontrast, który widzi nasze oko. Możliwe nawet, że jest on nieco zaniżony. Oceniłbym go na 3500:1, ale mogę się mylić.
Co do wyświetlanych kolorów, to dużo zależy indywidualnych ustawień. Pre-definiowane tryby mają zazwyczaj podbite: nasycenie kolorów, kontrast lub jasność. Mała zabawa z ustawieniami pozwala osiągnąć bardzo dobre efekty i zrównoważyć kolory. W trakcie testów obejrzałem 2 filmy na Bluray: Avatar oraz WP: Drużyna pierścienia. Przy ustawieniach: Nasycenie kolorów 25, Kontrast 50 oraz Podświetlenie 50, wyglądały naprawdę świetnie.
Muszę też zaznaczyć, że telewizor potrafi przyjąć sygnał 24p (w przypadku Bluray) oraz 23,976p (w przypadku WDTV Live). Podkreślam to gdyż Funai pominął ten fakt w specyfikacji. Trochę mnie to dziwi, szczególnie że dla potencjalnych nabywców może to być kluczowa cecha, decydująca o kupnie.
Na koniec kilka słów o matrycy zastosowanej w telewizorze. Choć Funai nie podaje żadnych informacji na ten temat, to postanowiłem wysłać w tej sprawie zapytanie do firmy. W odpowiedzi dowiedziałem się, że w telewizorze zastosowano matrycę MVA. Tyle informacji dla matrycowych geeków;)
Głośniki:
Nie jestem audiofilem, ani też ekspertem od dźwięku. Postanowiłem jednak napisać kilka słów o głośnikach testowanego Funaia. W kilku poprzednich testach podkreślałem, że mam wadę słuchu. Wada ta polega na gorszym słyszeniu pewnych częstotliwości. W przypadku sztucznego dźwięku płynącego z głośników (jakiegokolwiek urządzenia) im gorsza jest jakość reprodukcji, tym większa musi być głośność, abym mógł zrozumieć lub w pełni usłyszeć mowę.
Funai LH8-M40BB posiada bardzo dobre głośniki wbudowane. Są one dużo lepsze niż te, zainstalowane w moim własnym LG 32LE2R. W trakcie testów, oglądałem telewizję (głównie TVN24) z głośnością o połowę niższą niż w przypadku mojego telewizora, zachowując jednocześnie pełną słyszalność mowy.
Ze względu na obecność WDTV Live w testach, słuchałem również muzyki za pośrednictwem głośników telewizora. Dźwięk był bardzo dobry. Najlepsze brzmienie udało mi się uzyskać po wybraniu trybu dźwiękowego Film. Generalnie, profil ten jest najbardziej uniwersalny. Telewizor nie posiada equalizera dźwięku. Tylko zdefiniowane przez producenta tryby. Dla pewnej grupy osób może być to minus. Dla mnie, byłaby to tylko kolejna funkcja, z której korzystać nie umiem i chyba nawet nie chce;)
Tuner telewizji:
Funai LH8-M40BB posiada 2 tunery: cyfrowy (MPEG4) oraz analogowy. Nie udało mi się przetestować tego pierwszego, gdyż w mojej okolicy nie ma żadnych nadajników cyfrowych. Tym razem oszczędzę Wam jednak swoich tyrad na temat porażki jaką jest cyfryzacja telewizji i radia w Polsce;)
Co do tunera analogowego, to muszę przyznać, że jestem nim trochę zaskoczony. W trakcie testów udało mi się odebrać sygnał warszawskiej wersji TVP INFO (najbliższy nadajnik ok. 90 km ode mnie). Co prawda obraz śnieżył, ale na żadnym posiadanym telewizorze nigdy wcześniej nie udało mi się odebrać tego kanału. Myślę, że pozytywnie świadczy to o mocy tunera.
Podsumowanie:
Funai LH8-M40BB to w mojej ocenie naprawdę przyzwoity telewizor. Nie jest to co prawda model high-endowy, ale oferuje bardzo dobrą jakość obrazu i dźwięku. Dużymi plusami tego modelu jest wsparcie sygnału 24p (ważne w przypadku filmów na Bluray) oraz obecność cyfrowego tunera DVB-T MPEG4 (może kiedyś będzie miał zastosowanie). Poza wspomnianym zintegrowanym odtwarzaczem multimediów nie przychodzi mi do głowy żadna funkcjonalność, której brak mógłbym wytknąć w LH8-M40BB. Jeśli zamierzacie w najbliższym czasie kupić nowy telewizor, zachęcam Was do zainteresowania się powyższym modelem. Tym bardziej, że Funai obejmuje swoje telewizory 5-letnią gwarancją. Przejdźcie się do sklepu i zobaczcie go na własne oczy.
Plusy i minusy:
- + Bardzo dobry ekran
- + Bardzo dobre głośniki
- + Wsparcie sygnału 24p
- + Komplet popularnych złącz
- + Wsparcie DVB-T MPEG4
- + Dobry tuner analogowy
- + Dobry, klasyczny pilot
- + Opieka producenta
- - Brak zintegrowanego odtwarzacza multimediów
Ocena: 4,5/5
Test powstał dzięki uprzejmości Funai Polska
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).












