
AirLife 100 to jeden z tych projektów, który buduje we mnie przekonanie, że smartbooki nie są bynajmniej kolejnym sztucznie wytworzonym na rynku segmentem, ale produktami mającymi szanse (jeśli będą wystarczająco dopracowane) stać się prawdziwymi komputerami mobilnymi typu always on, połączonymi z siecią za pomocą Wi-Fi lub 3g. Netbooki oczywiście nie pozostają pod tym względem zbyt mocno w tyle, ale biorąc pod uwagę stosunek ceny do możliwości, smartbooki już niedługo mogą nieźle namieszać na rynku.
Wspomniany powyżej AirLife 100 napędzany jest armowym układem Snapdragon o prędkości 1 Ghz oraz pracuje pod kontrolą Androida. Wielu osobom sformułowanie komputer z Androidem kojarzy się z chińskimi produktami HiVision lub tragicznym wręcz Acerem Aspire One AOD250. HP tworząc AirLife 100 postanowiło wykazać się jednak pewną inwencją i dostosować Androida do potrzeb komputera przenośnego. Przekonacie się o tym na poniższym wideo.
Na początku wspomniałem o stosunku możliwości do ceny. Zacznijmy od multimediów. Układy ARM takie jak Snapdragon lub Tegra, posiadają sprzętowe dekodowanie muzyki oraz wideo. Snapdragon, sam w sobie, bez żadnych dodatków potrafi odtwarzać wideo w HD 720p (kolejne generacje układu wspierać mają także 1080p). Tegra z kolei radzi sobie nie tylko z 1080p, ale również z wideo HD we Flash. To wszystko w przedziale 200-300 $.
Netbook oparty na intelowskim Atomie, choć zapewne poradzi sobie z wideo 720p, aby odtworzyć 1080p potrzebować będzie już dodatkowego układu takiego jak NVIDIA Ion lub Broadcom Crystal HD. Dodanie takiego układu to jednak dodatkowy koszt. Ostatecznie, cena netbooka z dodatkową mocą zamknie się w okolicach 450-600 $.
Podobna sytuacja ma miejsce w kwestii czasu pracy baterii. ARM – 10-12h z Wi-Fi/3G na 3 komorowej baterii. Atom x86 – 10h bez Wi-Fi z 6 komorową baterią. Oczywiście, po każdej ze stron mają miejsce wyjątki.
Ktoś może jeszcze zapytać, a co z systemem operacyjnym? Jeśli Android nie byłby dla potencjalnych nabywców wystarczająco dojrzały, producenci powinni zastanowić się nad Ubuntu, które na swoich smartbookach stosuje już Pegatron i Sharp.
Na koniec, muszę zaznaczyć, że nie jestem jakimś antyfanem netbooków. Bardzo lubię ten segment komputerów. Jestem jednak zdecydowanym zwolennikiem układów ARM. Jeśli miałbym porównać Atoma i ARM, to stwierdziłbym, że ARM świetnie sprawdza się w kilku zadaniach (multimedia, komunikacja, internet). Natomiast Atom potrafi praktycznie wszystko, ale większość rzeczy w stopniu średnim.
Źródło: SlashGear
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






