
Nie jest to pytanie bez zasadne. W ciągu ostatnich tygodni na rynku pojawiło się kilka nowych czytników ebooków, które nie były wyposażone w charakterystyczny dla tego segmentu ekran typu e-papier, a klasyczny, podświetlany wyświetlacz LCD. Niektóre z tych urządzeń to po prostu przerobione na nową modłę, znane już wcześniej czytniki cyfrowych książek. Widząc jak producenci (w związku z premierą iPada) zaczynają wprowadzać na rynek czytniki z ekranami LCD, zadaję Wam i sobie pytanie: czy koniec e-papieru jest bliski?
W różnych segmentach urządzeń istnieją różne standardy. W ciągu lat standardy te ulegają zmianom, często w związku z rozwojem technologii, czasem w związku ze zmianą koncepcji. Tym razem obserwujemy najwyraźniej zmianę koncepcji, gdyż technologia obecna jest od dawna. Apple tworząc iPada dało producentom sygnał, że LCD jest technologią przyszłości (tak na marginesie, pochodzącą z przeszłości) w tym segmencie. Dlaczego? Bo czytanie książek to nie wszystko. Pomimo całego naszego (blogerów) zachwytu nad e-papierem i naturalnością czytania przy użyciu tej technologii, przyszłość to multimedia. A multimedia to domena LCD oraz wszystkich innych rozwijanych obecnie technologii pozwalających wyświetlać dynamiczny, kolorowy i podświetlony obraz (Pixel Qi, OLED).

Pixel Qi to hybryda LCD i e-papieru. Ekran wykonany tej technologii pozwala wyświetlać obraz w dwóch trybach: LCD z pełnym podświetleniem i kolorem oraz e-papier bez podświetlenia, odbijając światło otoczenia. W tym drugim trybie kolory widoczne są, ale tylko częściowo. Poniżej zobaczyć możecie wideo prezentujące tablet Adam wyposażony w ekran Pixel Qi.
Dlaczego poświęcam cały fragment Pixel Qi? Dlatego, że uważam (jak zresztą wielu), że technologia jest dokładnie tym czego potrzebuje segment tabletów/czytników. Nie wyobrażam sobie czytania 500 stronicowej książki na iPadzie. Szkoda wzroku. Z drugiej jednak strony, przeglądanie sieci na e-papierowym ekranie to też żadna rewelacja. Połączenie tych dwóch technologii pozwoli stworzyć urządzenie, które w zależności od potrzeb będzie oferować naszym oczom to czego potrzebują. Pixel Qi czeka jednak jeszcze długa przez popularyzacją tej technologii w mainstreamie. Nie obędzie się bez licencjonowania technologii dla zewnętrznych producentów, którzy to dopiero mogą ją upowszechnić.
Czy więc e-papier czeka koniec? Według mnie tak. Nie nastąpi to co prawda jutro, ale w niedalekiej przyszłości. Azjatyccy producenci już zagłosowali. Oczywiście nie oznacza to, że nagle wycofają się z produkcji czytników opartych na e-papierze. Urządzenia oparte na LCD i e-papierze będą produkowane jednocześnie. Ilość tych pierwszych będzie z czasem wzrastać. Martwi mnie jednak, że już w tej chwili, niektórzy z producentów idą na łatwiznę i stosują w swoich urządzeniach 7-calowe ekrany panoramiczne (zapewne komuś zalegają w magazynie). Czytniki powinny mieć ekran o stosunku boków 4:3. 6-calowy ekran o rozdzielczości 800×600 jest tutaj naprawdę w porządku.
A co z czasem pracy? Ani LCD, ani Pixel Qi, ani nawet OLED nie pozwolą na tak długi czas pracy jakim pochwalić mogą się czytniki z e-papierem. Nikt się tym chyba nie przejmuje. W końcu Steve Jobs powiedział podczas prezentacji iPada, że nikt nie będzie czytał książek 10 godzin bez przerwy;)
PS. Zauważcie jaka paranoja panuje w branży. Czytniki z ekranami LCD produkować można było już w 2007 roku. Dlaczego więc nikt się na to nie zdecydował? Bo nie było iPada.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






