
W dniu wczorajszym zaprezentowane zostały telefony z serii Microsoft Kin, czyli mityczny już projekt Pink. O autorskich telefonach Microsoftu mówiło się już od dawna. Spodziewaliśmy się, że będą one miały związek z opracowywanym jeszcze wtedy Windows Mobile 7, który ostatecznie okazał się Windows Phone 7 (bez Series). W pewnym stopniu przewidywania te sprawdziły się. Poniżej, postanowiłem napisać kilka słów, o tym jak postrzegam Kin.
Koncerny takie jak Microsoft, ale również Google i Apple mogą pozwolić sobie na eksperymenty. Uważam, że Kin jest jedynym z takich projektów. Projektem, który rzuca się na ścianę i obserwuje, co się z nim stanie. Zostanie na niej? A może spadnie? Ryzyko to nieodłączny element tego biznesu. Oczywiście ryzykują firmy, które na to ryzyko stać.
Kin One oraz Kin Two to dwa telefony opracowane przez Microsoft. Są to rozsuwane slidery z klawiaturą QWERTY. Pracują pod kontrolą wykastrowanego Windows Phone 7. Na chwilę obecną nie wiemy jak mocno jest on ograniczony, ale wiadomo, że interfejs został bardzo mocno zmodyfikowany na potrzeby społecznościowych funkcji obu telefonów. Kin jest bowiem, w zamyśle swoich twórców telefonem społecznościowym, na stałe połączonym i powiązanym z serwisami takimi jak Facebook (w którym tak na marginesie, Microsoft ma udziały).
Moje pierwsze odczucia co do Kin są raczej niejednoznaczne. Choć Kin Two (ten większy) oceniam dość pozytywnie (pod względem designu) to Kin One jest w mojej ocenie okropny. Wygląda niczym jajko, które zostało solidnie uderzone. Kolega porównał go nawet do jednorazowego telefonu, który w kiosku kupić można za 5 zł (chyba chodziło mu o dziecięce zabawki).
Zastanawia mnie również ten społecznościowy kierunek, który wyznaczył Kin. Czy, aby stworzyć taki social phone konieczne było krojenie ledwo co wprowadzonego na rynek mobilnego systemu? Sensu takiej decyzji, przynajmniej na razie nie widzę. W obecnej sytuacji Kin jest bowiem gdzieś na pograniczu zwykłego telefonu i smartphone.
Jedynym realnym miejscem, w które Kin mógłby się wbić jest miejsce do niedawna zajmowane przez Sidekick (popularny w USA telefon dla nastolatków, wyposażony również w klawiaturę QWERTY). Jeśli jednak taki jest plan, to Kin raczej nie pojawi się poza Stanami Zjednoczonymi.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






