Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
5 13 kwietnia 2010
Paweł "FrostBite" Iwaniuk

Microsoft Kin – Nie dla mnie




W dniu wczorajszym zaprezentowane zostały telefony z serii Microsoft Kin, czyli mityczny już projekt Pink. O autorskich telefonach Microsoftu mówiło się już od dawna. Spodziewaliśmy się, że będą one miały związek z opracowywanym jeszcze wtedy Windows Mobile 7, który ostatecznie okazał się Windows Phone 7 (bez Series). W pewnym stopniu przewidywania te sprawdziły się. Poniżej, postanowiłem napisać kilka słów, o tym jak postrzegam Kin.

Koncerny takie jak Microsoft, ale również Google i Apple mogą pozwolić sobie na eksperymenty. Uważam, że Kin jest jedynym z takich projektów. Projektem, który rzuca się na ścianę i obserwuje, co się z nim stanie. Zostanie na niej? A może spadnie? Ryzyko to nieodłączny element tego biznesu. Oczywiście ryzykują firmy, które na to ryzyko stać.

Kin One oraz Kin Two to dwa telefony opracowane przez Microsoft. Są to rozsuwane slidery z klawiaturą QWERTY. Pracują pod kontrolą wykastrowanego Windows Phone 7. Na chwilę obecną nie wiemy jak mocno jest on ograniczony, ale wiadomo, że interfejs został bardzo mocno zmodyfikowany na potrzeby społecznościowych funkcji obu telefonów. Kin jest bowiem, w zamyśle swoich twórców telefonem społecznościowym, na stałe połączonym i powiązanym z serwisami takimi jak Facebook (w którym tak na marginesie, Microsoft ma udziały).

Moje pierwsze odczucia co do Kin są raczej niejednoznaczne. Choć Kin Two (ten większy) oceniam dość pozytywnie (pod względem designu) to Kin One jest w mojej ocenie okropny. Wygląda niczym jajko, które zostało solidnie uderzone. Kolega porównał go nawet do jednorazowego telefonu, który w kiosku kupić można za 5 zł (chyba chodziło mu o dziecięce zabawki).

Źródło wideo: Engadget

Zastanawia mnie również ten społecznościowy kierunek, który wyznaczył Kin. Czy, aby stworzyć taki social phone konieczne było krojenie ledwo co wprowadzonego na rynek mobilnego systemu? Sensu takiej decyzji, przynajmniej na razie nie widzę. W obecnej sytuacji Kin jest bowiem gdzieś na pograniczu zwykłego telefonu i smartphone.

Jedynym realnym miejscem, w które Kin mógłby się wbić jest miejsce do niedawna zajmowane przez Sidekick (popularny w USA telefon dla nastolatków, wyposażony również w klawiaturę QWERTY). Jeśli jednak taki jest plan, to Kin raczej nie pojawi się poza Stanami Zjednoczonymi.

Related Posts with Thumbnails

PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).







  • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

    Wydaje mi się to bzdurą. To może jeszcze social browser, social OS, social internet jest potrzebny?

    Czemu nie wystarczy zwykły telefon z np. Androidem i widgetami / aplikacjami do obsługi serwisów social media?

    Nie wiem – może Windows Phone 7 jest jakiś trefny i korzystanie z social media w dedykowanych aplikacjach nie będzie w nim dobrym pomysłem, że trzeba takie potworki tworzyć?

  • ksy

    W zasadzie miałem napisać co kolega powyżej. Ale nie będę się powtarzać to napisze tylko, że telefon ma się pojawić na jesieni w Europie (poprzez Vodafone) tak więc do USA się nie ograniczają. Każdy produkt powstaje po coś. Aby wypełnić jakąś niszę… KIN niestety nie wiem po co jest.

  • http://my.opera.com/Jurgi/ Jurgi

    Drogo sprzedawać ułomne produkty to tylko Apple potrafi…

  • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

    @Jurgi: tworzyć świetne produkty mimo ich technologicznych ułomności – owszem ;-) . i świetnie je sprzedawać… też… ;-) . to jest sztuka. microsoft tego chyba już nie umie, choć kiedyś umiał – ach te dosy, te pierwsze windowsy…

  • piszczyk4U43

    Jak ktoś (nie ja!) pięknie ujął

    Tamagotchi już było

    xD

DailyTECH.pl - 2008-2011 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz