
Technologia urządzeń wskazujących rozwija się w ostatnim okresie bardzo dynamicznie. Myślę, że wiele pomysłów na nowe metody interakcji z komputerem zainspirowanych zostało między innymi przez system detekcji ruchu stworzony na potrzeby konsoli Nintendo Wii, ale również projekty Johnego Lee, pokazujące jak dzięki kontrolerowi gier za kilkadziesiąt dolarów stworzyć można narzędzia znane dotychczas tylko z literatury lub filmów S-F.
Poniżej zobaczyć możecie jeden z takich projektów, który stworzony został przez studentów MIT. Tony Hyun Kim i Nevada Sanchez, zainspirowani Raportem mniejszości postanowili opracować urządzenie wskazujące oparte na rękawicach pozwalających na manipulację oraz interakcję z aplikacją.
Całość nazywa się Glove Mouse (Myszka-rękawiczka?). Może to być bardzo przydatne urządzenie dla projektantów, dzięki zdolności do manipulacji przestrzennymi obiektami. Nie sądzę jednak, że tego typu interfejs mógłby w najbliższym czasie spopularyzować się jako masowe rozwiązanie, w domu, pracy czy szkole. Glove Mouse to rozwiązanie dla ekranów o dużej, a nawet bardzo dużej przekątnej, a powiedzmy sobie szczerze. Poza telewizorami, w dzisiejszych czasach przekątna wyświetlaczy raczej maleje.
Ktoś zapyta: a co z tworzonym przez Microsoft projektem Natal? Będzie on przecież miał podobne zastosowanie. Odpowiem, że nie wiem:) Nie widziałem tego na własne oczy, nie korzystałem, nie wiem jak będzie się on sprawdzał w praktyce. Może będzie on olbrzymim sukcesem. Równie prawdopodobne jest jednak, że będzie chwilową modą. Ja osobiście jakoś tego nie widzę. Moją opinię zweryfikuje jednak rynek. Mniej więcej za 2-3 lata.
Źródło: Mashable
PS. Zachęcam Was również do zapoznania się z projektem Sześć zmysłów, o którym pisałem ponad rok temu.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






