
Miałem pominąć tą sprawę, ale zobaczyłem komentarze na stronie akcji i stwierdziłem, że nie jestem odosobniony w swojej ocenie. Otóż chodzi mi o kontrowersyjny charakter i cel akcji Koniec HTC. Nie zamierzam nikogo tu szkalować, gdyż ludziom błądzącym należy pomagać, wykazując słabe strony ich myślenia. Publiczne wyciąganie rąk do internautów z prośbą o sfinansowanie zakupu iPhone to błąd. Szczególnie gdy jedyne co dostaną w zamian to (chyba) nagranie niszczonego HTC Hero.
Autor akcji nie jest zadowolony ze wspomnianego telefonu. Zakupił go w ubiegłym roku, dokładnie w sierpniu. Natomiast w listopadzie telefon zaliczył awarię ekranu dotykowego. Usterka została usunięta, ale autor całego zamieszania odkrył, że podobne usterki mają miejsce w całej Europie. Autor ma również za złe dla HTC brak aktualizacji do swojego telefonu. Najlepiej jednak jeśli zacytuję tekst bezpośrednio ze strony akcji.

Potem jest jeszcze apel o datki, na rzecz potrzebującego.

Termin żebractwo 2.0, który pojawia się, w komentarzach, choć może wydawać się chamski to jest adekwatny w tej sytuacji. Publiczne wyciąganie rąk do internautów po kasę na iPhone i jakieś tanie tłumaczenia, że HTC Hero jest be, to przejaw wyjątkowego cwaniactwa lub totalnej głupoty. Ostre słowa? Czasem tylko one odnoszą skutek. Nawet fragment o przekazaniu nadwyżki zebranych środków na rzecz Siepomaga.pl nie ratuje akcji.
Możliwe, że istnieje wadliwa seria Hero, ale to nie powód do żebractwa. Możliwe, że polityka HTC w kwestii Androida jest kontrowersyjna, ale to też nie powód do żebractwa. Zanim ktokolwiek przygotuje taką akcje, musi uświadomić sobie jak powstają tego typu urządzenia oraz oprogramowanie i aktualizacje do nich. Autor sam pisze, że aktualizacja systemu do Hero pojawi się (to pewne na 99%) w kwietniu. Może warto poczekać byłoby do momentu jej ukazania się i dopiero wtedy (ewentualnie) robić aferę?
Autor pisze, że zakup nowego telefonu jest mu niezbędny do pracy. Czy to nie jest szczyt bezczelności? Ja osobiście potrzebuje do pracy dobrą kamerę wideo HD. Chcę za jej pomocą nagrywać jeszcze lepsze testy w ramach Laboratorium DailyTECH.pl. Kto mi taką kamerę zafunduje? Może są na sali jacyś chętni? Nie? Nic w tym dziwnego. Pomoc charytatywna tutaj nie działa i nie powinna. Mój biznes, mój problem.
Na koniec napiszę tylko, że każdy konsument sam odpowiada za swoje wybory zakupowe. Jeśli został oszukany przez sprzedawce, dystrybutora lub producenta, ma UOKiK jako ochronę swoich praw. Żebry 2.0 to żadne wyjście.
Ostrzegam wszystkich potencjalnych naśladowców tej akcji oraz amatorów łatwego iPhone: nie idźcie tą drogą. Autora akcji proszę natomiast: nie grzesz więcej, a za pokutę zobacz Pulp Fiction 10 razy. Aha. Jeszcze jedno. Nie pal już tego świństwa czy cokolwiek tam używałeś. Najwyraźniej jest szkodliwe.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






