Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
3 18 marca 2010
Paweł "FrostBite" Iwaniuk

IE9 nie dla Windows XP – O co tyle szumu?




Nie jestem fanem Internet Explorer. Choć rodzina tych przeglądarek ma niewątpliwy udział w rozwoju internetu na świecie, to jestem w stanie pokusić się o stwierdzenie, że rozwój ten był przez wiele lat przyhamowany. Dopiero popularyzacja alternatywnych przeglądarek pchnęła ten rozwój, trochę do przodu. Nie mniej, przez wiele lat, deweloperzy stron internetowych oglądali się za siebie, ze względu na potrzebę zachowania kompatybilności z (dominującą) przeglądarką Microsoftu. W ostatnich dniach pojawiła się informacja mówiąca, że dziewiąta odsłona Internet Explorera nie będzie dostępna dla Windows XP. Microsoft potwierdza taki stan rzeczy. W USA informacja wywołała duże poruszenie. Zadaję sobie jednak pytanie: o co tyle szumu?

Rozumiem, że użytkownicy (szczególnie ci mniej zaawansowani) nie chcą eksperymentować z nowymi rozwiązaniami, tudzież przeglądarkami. Microsoft najwyraźniej sam ich do tego zmusza, a raczej zmusi za jakiś czas. Windows XP jest obecnie najpopularniejszym systemem operacyjnym na rynku i zapewne jeszcze przez jakiś czas pozostanie. Rezygnacja ze wsparcia XP to prosta droga do utraty udziałów IE w rynku przeglądarek. Firefox, Chrome, Opera czy nawet Safari – twórcy tych przeglądarek tylko czekają na taką okazję.

Microsoft liczy chyba na to, że ograniczanie wsparcia XP zmobilizuje użytkowników do migracji na Windows 7. Odnoszę wrażenie, że koncern przecenia wartość Internet Explorera. O ile w USA (bastionie Microsoftu) taka strategia może nawet odnieść jakiś skutek, o tyle w Europie doprowadzi ona do wspomnianej już utraty udziałów w rynku. Już w tej chwili, Firefox ma znaczący udział na starym kontynencie. Polska jest liderem w tym względzie, gdyż wszystkie wersje ognistego liska mają u nas 54,54 % rynku (listopad 2009).

Nie twierdzę oczywiście, że migracja do Windows 7 nie powinna nastąpić. Postępu zatrzymać się nie da. Ale przyznacie, że konieczność wymiany przeglądarki to trochę naciągany powód do zmian.

Related Posts with Thumbnails

PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).







  • wojtekm

    Dla większości użytkowników to żaden powód do zmian. Wielokrotnie słyszałem teksty w stylu „Ja żadnych pirackich programów nie będę instalował” kiedy poleciłem użytkownikowi zaktualizować IE czy Firefoksa.

    Natomiast takie rozwiązanie dokłada następne problemy webmasterom, kolejny % użytkowników do obsłużenia.

  • http://my.opera.com/Jurgi/ Jurgi

    Ech, a Opera działa nawet na Windows 95 (przynajmniej dziewiątka działała na pewno, dziesiątki nie jestem pewien). A gdyby nie wymuszona awarią zmiana sprzętu, zapewne wciąż używałbym Windows 98. ;)

  • Mateusz Figat

    XP ma 8 lat i od pół roku nie jest już wspierany przez MS. Użytkownicy indywidualni kupując system operacyjny z nowym komputerem i nie mają szans na XP po wszędzie instalowany jest już W7. Tak więc ta grupa użytkowników „zmigruje się sama”. Jeśli zaś chodzi o duże firmy i korporacje, które są ciągle bastionem XP to argument barku wsparcia dla przeglądarki jest dość istotny, zwłaszcza, że IE9 dogania wreszcie standardy webowe od dawna oferowane przez konkurencję, co może być rzeczywistym argumentem dla użytkowników komercyjnych. Poza tym można mieć nadzieję, iż utrzymywanie pojedynczej bazy kodu źródłowego (no może podwójnej bo dla 32-bit i 64-bit systemów Win7) pozytywnie wpłynie na jakość samego oprogramowania. Tyle jeśli chodzi o uzasadnienie działań MS. A co do „bastionu” to autor chyba nigdy nie był w amerykańskich szkołach gdzie rządzi… Apple.

DailyTECH.pl - 2008-2011 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz