
Od dłuższego czasu wiemy, że Mozilla rozwija własne przeglądarki na platformę Android. Użyłem tutaj liczby mnogiej, gdyż nie chodzi tylko o mobilną przeglądarkę Fennec, ale również pełną wersje Firefox. Informacja na ten temat pojawiła się ponad tydzień temu. Wiedzieliśmy jednak tylko, że Mozilla pracuje nad portem przeglądarki. Nie wiedzieliśmy natomiast jaka miałaby być relacja między Firefox, a Fennec oraz co dokładnie Mozilla ma na myśli używając sformułowania pełny Firefox. Dzisiaj wszystko jest już jasne. theNextWeb opublikowało zdjęcie pokazujące wczesną wersje przeglądarki uruchomioną na telefonie Nexus One oraz kilka ciekawych informacji.
Vladimir Vukićević – szef zespołu pracującego na portem Firefox, napisał na swoim blogu, że pełna wersja ich przeglądarki skierowana będzie do takich urządzeń jak netbooki oraz tablety oparte na Androidzie.
Przeglądarka ta miałaby niewątpliwie zastosowanie w przypadku komputera takiego jak opisywany wczoraj Compaq AirLife 100. Zastanawia mnie jednak polityka Google w kwestii Androida na urządzeniach nie będących telefonami komórkowymi. Z jednej strony, nie mogą nic z tym zrobić, gdyż wspomniany system dostępny jest na otwartej, darmowej licencji. Każdy producent może po prostu ściągnąć sobie kod źródłowy i dowolnie przerobić system oraz stworzyć dowolne urządzenie. Google udaje natomiast, że tych urządzeń nie ma.
Chrome OS ma być według nich wszystkim czego ktokolwiek, kiedykolwiek potrzebował. Za 2-3 lata może się jednak okazać, że świat zalany jest net/smartbookami śmigającymi z Androidem i Firefox lub inną przeglądarką. Ludzie kupują dodatkowe aplikacji w niezależnych od Android Market sklepach. A Chrome OS? Może on okazać się największą porażką Google, tylko dlatego, że inny wypromowany przez ten sam koncern system operacyjny był atrakcyjniejszy dla producentów i deweloperów.
Nie bez znaczenia jest tutaj decyzja Mozilli o stworzeniu Firefox dla Androida. Fundacja jest świadoma, że miliony komputerków z Androidem jakie w najbliższych latach trafią na rynek, mogą pomóc Firefox znacząco zwiększyć udział w globalnym rynku przeglądarek. Konkurowanie z Google za pomocą ich własnego produktu to przykład bardzo przemyślanej i dość nieortodoksyjnej strategi rynkowej. Czy to się uda? Czas i działania własne Google pokażą.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






