
W ubiegłym roku, mniej więcej o tej samej porze czyli na przełomie stycznia i lutego, w sieci zaczęły pojawiać się pierwsze plotki dotyczące nowego modelu iPhone. Smartphone Apple we wczesnych doniesieniach ochrzczony był jako iPhone Edge, ale jak się potem okazało, nazwany został 3GS. Czwarta generacja tego telefonu już od końca ubiegłego roku, określana jest mianem 4G. Nie sądzę żeby ostatecznie, nowy iPhone został tak właśnie nazwany (Apple będzie chciało uniknąć skojarzeń z czwartą generacją telefonii komórkowej). Pozostawmy jednak kwestie nazwy i skupmy się na plotkach dotyczących specyfikacji kolejne wersji smartphone Apple.
Serwis iResQ opublikował na swoich stronach zdjęcia rzekomej, frontowej obudowy nowego iPhone. Jak widać na pierwszym zdjęciu, obudowa jest nieco wyższa w stosunku do leżącego obok 3GS. Powierzchnia samego ekranu wydaje się jednak taka sama w obu modelach. Ludzie z iResQ, którzy tak na marginesie, poza swoim blogiem zajmują się między innymi naprawą telefonów iPhone (jeden z autoryzowanych serwisów Apple w USA), wskazują kilka interesujących rzeczy dotyczących rzekomego 4G:
- Ekran LCD zdaje się być zintegrowany (sklejony) z warstwową dotykową, tak jak to było w pierwszej generacji iPhone. W modelach 3G oraz 3GS komponenty te były oddzielne. iResQ wskazuje, że naprawa ekranu w 4G będzie zapewne droższa, gdyż droższy będzie cały moduł składający się z ekranu i warstwy dotykowej.
- Tuż nad głośnikiem, znajduje się odblaskowy element który może okazać się czujnikiem zbliżeniowym.

iResQ podkreśla jednak, że obudowa z ekranem, którą otrzymali od swojego dostawcy części to tylko sample przedprodukcyjny. Apple może jeszcze dokonać znaczących zmian w ostatecznej wersji telefonu. Jednym słowem to co widzimy powyżej, może być prawdą, choć nie musi.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






