
Dobra terminologia to podstawa dobrego marketingu, szczególnie gdy odzwierciedla charakter i funkcjonalności urządzenia. Oczywiście, czasem dochodzi do przegięć gdy, w tym samym segmencie funkcjonuje kilka nazw. Notebooki, netbooki, a ostatnio nawet smartbooki – to świetny przykład. Niektóre terminy, z czasem wymagają jednak ponownego zdefiniowania. Takim terminem według wielu, a ostatnio również według mnie jest smartphone.
W jednym z ostatnich odcinków CrankyGeeks, John C. Dvorak (amerykański bloger i dziennikarz technologiczny – gdyby ktoś nie kojarzył) zadeklarował, że będzie promował nowy termin określający zaawansowane telefony komórkowe. Będzie nim App Phone.
Jeśli się głębiej zastanowić Dvorak lub osoba, która pierwotnie sformułowała ten termin, mają rację. Stare powiedzenie: content is the king można obecnie zastosować również do telefonów komórkowych. Apps is the king – tak mogłoby ono brzmieć. Zadajmy sobie bowiem pytanie: czym iPhone lub inny telefon z Androidem, byłyby by gdyby nie dostępne dla nich aplikacje?

W dawnych czasach, gdy internet był wolny, a dyski twarde małe, Nokia zaprezentowała model 7650. Choć nie był to pierwszy smartphone na rynku to wiele osób uważa, że to od tego telefonu wszystko się zaczęło. Nokia stworzyła segment urządzeń, które służyły nie tylko do dzwonienia, ale również pozwalały wysyłać i odbierać maile, korzystać bezprzewodowo z internetu oraz transmisji danych, a z czasem również innych funkcji, w kolejnych modelach.
Oczywiście, to nie jest tak, że możliwość instalowania dodatkowych aplikacji pojawiła się dopiero z iPhone lub Androidem. Sam instalowałem już w 2004 roku gry na swojej Nokii N-Gage. Wtedy jednak dostępność oprogramowania była znacznie niższa, a instalacja trudniejsza. O zintegrowanej sprzedaży w sklepie typu App Store nikt chyba nawet nie myślał. Dla Nokii, tak sytuacja była na rękę. Zamiast aktualizować istniejące modele lub sprzedawać oprogramowanie, co kilka miesięcy wypuszczane były po prostu nowe modele.
Dzisiaj sytuacja jest zupełnie odwrotna. Kupujemy praktycznie gołe telefony, do które dopiero za pomocą dodatkowych aplikacji nabierają charakteru i funkcjonalności. iPhone wyjęty prosto z pudełka to tylko zwykły telefon komórkowy z dużą ilością zintegrowanej pamięci. Twój telefon jest tym, czym są jego aplikacje. Współczesny smartphone to App Phone.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






