
Acorn A4 to według wszystkich znalezionych przeze mnie informacji, pierwszy komputer przenośny, który dzisiaj nazwalibyśmy smartbookiem. Wprowadzony do sprzedaży w 1992 roku, Acorn A4 oparty był na procesorze ARM. Acorn to brytyjski producent sprzętu komputerowego. Firma powstała w 1978 roku, w Cambridge. Jej twórcami byli naukowcy z tamtejszego uniwersytetu. Poza produkcją komputerów (znanych głównie w Anglii), Acorn znany jest również jako twórca architektury ARM.
Obecnie, Acorn jest już tylko historią. Spadkobiercą tej brytyjskiej firmy jest jednak ARM Holdings, która tak na marginesie powstała w 1990 roku jako spółka joint venture należąca do Acorn, Apple (tak, tak, Apple) oraz VLSI Technology. Pomimo takich udziałowców, w pierwszym okresie obecności ARM na rynku, tylko Acorn produkował komputery oparte na tych układach. Apple wykorzystało ARM w palmtopach Newton (uważanych obecnie za przodków iPhone). Natomiast VLSI Technology był obecny w spółce tylko jako producent układów.
Ludzie z Acorn tworząc ARM (jeszcze w latach 80-tych) nie przewidywali zapewne, w jakich sektorach, stworzona przez nich architektura, będzie popularna za 15-20 lat. Brytyjczykom zależało po prostu na stworzeniu własnych procesorów, które pozwoliłyby im uniezależnić się od amerykańskich układów. W oparciu o ARM powstały dwie linie komputerów Acorn – BBC Master oraz Archimedes. Wspomniany na początku Acorn A4 wywodzi się właśnie z linii Archimedes.
Nawet moje HTC Magic tak szybko nie bootuje, choć ma 8 generacji nowszą i szybszą jednostkę;) Acorn A4 pracował pod kontrolą systemu operacyjnego z okienkowym interfejsem. Nazywał się on Risc OS. Poniżej zamieszczam specyfikację komputera:
- Procesor: ARM3 – 24 Mhz
- RAM: 4 MB
- ROM: 2 MB
- HDD: najtańsza wersja bez dysku lub modele 60 i 80 MB
- Ekran: LCD 9 cali o rozdzielczości 640×480 w skali szarości
- Grafika: na zewnętrznym ekranie do 1152×896 (to prawie 720p;) )
- Napęd: FDD 3,5 cala (pamiętacie to jeszcze?)
- Bateria: 1800mAh (czas pracy od 2,5 do 4 h)
Można powiedzieć: oldskul pełną gębą. Z informacji jakie znalazłem w sieci, wynika że w ARM3 w pewnych rodzajach operacji był 5 razy szybszy od intelowskiego 486 50 Mhz. W kontekście pojawiających się obecnie armowych smartbooków, myślę też, że nadchodząca era ARM, o której pisałem prawie rok temu, to właściwie renesans. Wspomniana architektura, obecna jest na rynku prawie od 25 lat.
Przez pewien okres ARM pozostawał co prawda na uboczu (szczególnie w szczycie dominacji Intela). Okazuje się jednak, że rynek urządzeń mobilnych, na którym przez ostatnią dekadę koncentrowała się obecność wspomnianych układów, dzisiaj jest najdynamiczniej rozwijającym się segmentem branży IT. Z kolei firmy takie jak NVIDIA, chcąc wejść na rynek CPU, wybierają architekturę ARM, gdyż walka z Intelem nie ma sensu tak ekonomicznie jak i marketingowo.
Młodym wilkom branży softwarowej radzę natomiast, aby zaczęli tworzyć przyjazne systemy operacyjne i oprogramowanie dla platform ARM.
Źródło ilustracji: OLD-COMPUTERS.COM oraz Chris’s Acorns












Styczeń 20th, 2010 @ 18:59
Smartbook bo na ARM (już trochę się gubię w tych wszystkich *bookach)?
Swoją drogą na przełomie 80tych i 90tych powstawało sporo bardzo ciekawych komputerów. Poszukując teraz info o Atari Portfolio (niesamowity sprzęt jak na tamte czasy) natrafiłem na ciekawie wyglądającego STBook’a i coś co mnie zupełnie zaskoczyło STPad – czyli Atari ST w formie tabletu!
Styczeń 20th, 2010 @ 19:53
@KosciaK
Wszyscy się gubią w nazwach, ale cóż poradzić. Marketingowcy nas nie oszczędzają;)
Styczeń 21st, 2010 @ 09:57
Ha, właśnie, Portfolio to był w zasadzie kieszonkowy pecet. Można podziwiać go w akcji na filmie Terminator 2. Ale podobne „smartbooki” były już w latach osiemdziesiątych, był taki fajny kompik, powszechnie używany przez dziennikarzy, nazywał się The Cambridge Z88. Więc ten Acorn to daleko nie jest pierwszy.
Styczeń 21st, 2010 @ 11:50
@Jurgi
Podany przez Ciebie Cambridge Z88 oparty jest na procesorze Z80, więc nie mogę klasyfikować go jako smartbooka. Tutaj chodzi o komputery pracujące na ARM. A, że w latach 80-tych było interesujących komputerów przenośnych, to fakt. Mój ulubiony to Commodore SX-64