
Takie urządzenia istniały na długo przed iPhone. Warto chociażby wspomnieć słynnego Sony Ericssona P800. Niegdyś były to jednak skomplikowane, biznesowe telefony. Trudne w obsłudze i zazwyczaj stosunkowo drogie. Dla mnie kupno P800 wiele lat temu było wydatkiem porównywalnym nowym zestawem komputerowym, stąd też nigdy nie kupiłem tego telefonu.
Wracając jednak do Apple, firma ta nie wymyśliła dotykowych wyświetlaczy, ani komórki bez klawiatury. Tworząc iPhone zawarli jednak wspomniane cechy w bardzo atrakcyjnej formie przy atrakcyjnej cenie. Natomiast interfejs dla niego opracowany jest bardzo naturalny i prosty w obsłudze. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że OS X iPhone będzie tym dla systemów mobilnych czym system operacyjny klasycznego Macintosha był dla systemów stacjonarnych. Sukces tego produktu jest niepodważalny. W Polsce od czasu jego premiery, Era i Orange sprzedały około 100 tyś egzemplarzy telefonu.
Trudno się więc dziwić, że producenci branży sprzętowej zaczynają produkować bardzo podobne urządzenia. O ile na temat telefonu Google mówiło się jeszcze przed premierą iPhone, o tyle Windows Mobile zmienił się głównie pod wpływem produktu Apple. Również Nokia pchnęła do przodu własne prace nad rozwiązaniami z dotykowym interfejsem. Firma ta miała przecież w swojej ofercie telefon 7710, który w dużej mierze odpowiadał późniejszym założeniom, a miał swoją premierę 2 lata przed iPhone. Dlaczego więc nie odniósł on sukcesu?
Według mnie Apple jest mistrzem usług dodanych do swoich urządzeń. iPod sprzedawany był w tandemie z iTunes oferując swoim użytkownikom muzykę, natomiast iPhone 3G posiada App Store, który umożliwił dostęp do wielu darmowych oraz wielu płatnych aplikacji. Taki model sprzedaży jest bardzo efektywny, gdyż pozwala posiadaczom telefonu wykorzystać jego możliwości.
Nokia natomiast przez wiele lat obecności na rynku smartphone skupiała się wyłącznie na sprzedaży, nie myśląc o usługach. Dopiero ostatnio (po premierze iPhone) fiński koncern zaczął się interesować tą tematyką tworząc między innymi platformę N-Gage 2.0. Również Google natomiast wprowadziło sklep z oprogramowaniem razem ze startem HTC G1.
W najbliższym czasie możemy się również spodziewać kolejnych premier smartphone. Swoje wejście na ten rynek zapowiedział Asus z Eee Phone, Acer oraz wiele mniejszych firm chcących oprzeć swoje urządzenia na Androidzie.
A co na to Apple? Chyba nie przejmuje się tym zbytnio. Według ostatnich doniesień już niedługo iPhone Edge.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






