
Dotychczasowa polityka Google zdaje się wskazywać, że nic nie dzieje się bez przyczyny jeśli chodzi o usługi i produkty tej firmy. Również Chrome OS – system operacyjny Google zdaje się zwiastować coś więcej niż tylko samodzielną przeglądarkę internetową. Pod koniec grudnia ubiegłego roku, w sieci pojawiła się, przygotowana dla producentów, specyfikacja netbooków dedykowanych dla Chrome OS. Pierwsze komputery z tym systemem trafić mają do sprzedaży, w 3 lub 4 kwartale tego roku. Przeglądając wspomnianą specyfikację, ciężko jednak oprzeć się wrażeniu, że przeglądanie internetu będzie jedyną funkcją komputerów z Chrome OS.
Google formułując specyfikację netbooków, a właściwie smartbooków (bo będą to komputery oparte na procesorach ARM) kładzie duży nacisk na ich multimedialność. Urządzenia mają posiadać panoramiczne ekrany o przekątnej 10,1 cala oraz rozdzielczości 1280×720. Taki wyświetlacz pozwala między innymi oglądać wideo w HD 720p. Jeśli dodamy do tego jeszcze, że komputery pracować będą pod kontrolą stworzonego przez NVIDIA – układu Tegra (zapewne drugiej generacji) to wyłania nam się bardzo ciekawy obraz.
Stworzony przez NVIDIA układ wyposażony jest w dwurdzeniowy procesor ARM z serii Cortex A9. Jest to w swojej klasie bardzo szybki układ, wspomagany dodatkowo akceleratorami grafiki i dźwięku, z których ten pierwszy, potrafi sprzętowo dekodować wideo o rozdzielczości Full HD 1080p oraz wspiera akcelerację Flasha. Komputer oparty na takich podzespołach (przynajmniej w teorii) powinien być zdolny streamować filmy w HD prosto z sieci lub odtwarzać je z zewnętrznych nośników.
W 9 odcinku TECHNOZgredów, rozmawialiśmy z Arturem Kurasińskim o potencjalnej wypożyczalni filmów na YouTube, którą Google stworzyć miałoby w celu osiągnięcia rentowności swojego serwisu. Według mnie, wspomniany powyżej, komputer z Chrome OS nie będzie wyłącznie przerośniętą przeglądarka, ale może również okazać się kluczowym elementem modelu biznesowego związanego z dystrybucją płatnego wideo.
Myślę, że jest to możliwe z kilku powodów. Google pokazywało już wielokrotnie, że skupia się na tworzeniu kompleksowej oferty, wzajemnie uzupełniających się usług, zdolnych współpracować ze sobą i wzajemnie uzupełniać się. Smartbooki z Chrome OS (o ile producenci nie będą mieszać w specyfikacji) będą stosunkowo mocnymi, jak na swoją kategorię urządzeniami. Przeglądanie sieci i korzystanie z aplikacji webowych nie wykorzysta nawet 1/10 mocy, którą owe urządzenia będą dysponowały. Stąd więc mój wniosek, że jeśli Google ma zamiar stworzyć własne, płatne VoD, wspomniane komputery będą jego częścią. Na pewno, komputery te posiadać będą port HDMI (obecny w specyfikacji Tegra), który pozwoli podłączać je do zewnętrznych wyświetlaczy takich jak telewizory czy projektory.
Zbierając to wszystko w jedną całość, okazać może się, że Chrome OS i dedykowany dla niego smartbook, może być nie tylko centrum multimediów, ale również konsolą do gier opartą o usługi w stylu OnLive. Możecie w tym momencie powiedzieć, że powyższy post to czyste spekulacje i fantazjowanie, o czymś czego nie ma, a niekoniecznie być musi. Prawda jest jednak taka, że kto nie spekuluje, ten przyszłości nie przewiduje.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).





dailytech.pl: DailyTECH.pl – Codzienna dawka technologii » Chrome OS i VoD | flaker.pl
15-01-2010 17:26
[...] DailyTECH.pl – Codzienna dawka technologii » Chrome OS i VoD od Google?#more6799#more-6799 dailytech.pl/…99/chrome-os-i-vod-od-goo… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]