Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
0 5 stycznia 2010
Paweł "FrostBite" Iwaniuk

Sony Vaio VGN-NW21SF – Estetyka i wykonanie




Według wczorajszej zapowiedzi, dzisiaj ostatni fragment testu Sony Vaio VGN-NW21SF, a potem (jutro zapewne) podsumowanie i ostateczna ocena. Poniższy wpis poświęcony będzie, wydawałoby się, kluczowemu elementowi komputera przenośnego czyli jego konstrukcji i estetyce wykonania. Stare, ludowe porzekadło mówi bowiem, że nie samym procesorem człowiek żyje. Tym bardziej, że nawet dobre parametry nie sprawią, że nasz notebook nie rozleci się przy pierwszym upadku lub gwałtowniejszym poruszeniu.

Zacznijmy od tego, że wśród osób interesujących się komputerami przenośnymi istnieje opinia, że notebooki Sony to takie MacBooki tylko, że z Windows. Nie do końca zgadzam się z taką opinią. Uważam, że każda firma produkująca komputery ma swój styl. Jest on bardziej lub mniej oryginalny oraz bardziej lub mniej zapożyczony ze stylu innych firm. Sony ma natomiast jak każdy producent, lepsze i gorsze produkty.

Vaio VGN-NW21SF nie przypadł mi do gustu pod względem wyglądu. Jest to jednak odczucie czysto subiektywne. Nie mniej, wykonanie tego komputera nie budzi moich zastrzeżeń. Jest to dobry przykład, że w tym segmencie cenowym (około 3 tyś zł), można znaleźć dobre i trwałe produkty, bez konieczności wydawania znacznie większych kwot.

Vaio wykonany jest z kilku rodzajów plastiku. Materiał, którym wykończono klapę i front komputera, stylizowany jest na aluminium. Pokryty jest on wyżłobionym wzorem, który nadaje całej powierzchni chropowatej faktury, ale jednocześnie (według mojej obserwacji) sprawia, że plastik łatwo się rysuje. Wynika to z faktu, że żłobienia są dość głębokie i łatwo jest wprowadzić w nie jakiś mały, twardy przedmiot (chociażby stalówkę długopisu), zarysowując w ten sposób powierzchnie.

Klawiatura zastosowana w komputerze to typowa (w ostatnich latach) konstrukcja oparta na chickletowych klawiszach, bardzo wygodna tak na marginesie. Często, w sieci mam okazję czytać opinie, że takie rozwiązanie skopiowane zostało z MacBooków Apple. Dowiedziałem się jednak, że to właśnie Sony jest autorem tego rozwiązania. Nie jestem co prawda pewien czy tak właśnie jest, ale były to kolejny dowód na twierdzenie: nie wszystko co dobre, ma jabłuszko na obudowie.

Tuż pod klawiaturą znajdziemy touchpad. Tak jak otaczająca go obudowa, wykonany jest on z chropowatego plastiku, co według mnie jest błędem. Według mnie, dobry touchpad powinien być gładki. Nie mniej, ten zastosowany w Vaio jest całkiem dobry, gdyż całkiem nieźle reaguje na dotyk. Nawigacja w systemie nie sprawia żadnych problemów. Jedyne do czego mogę się przyczepić to reakcja na kliknięcia z płytki touchpada. W trakcie testów miewałem z tym problemy, ale klawisze touchpada sprawują się bardzo dobrze, więc nie jest to jakaś wielka niedogodność.

Sony wyposażyło swój komputer w komplet portów. Po lewej stronie notebooka znajdziemy gniazdo zasilacza, Ethernet, porty D-SUB (monitorowy) i HDMI, FireWire 400, USB 2.0 oraz slot ExpressCard. Front komputera, gości włącznik karty Wi-Fi oraz dość oryginalny (nie widziałem wcześniej takiego rozwiązania w notebooku), podwójny czytnik kart pamięci Sony oraz SD. Prawa strona Vaio to natomiast gniazda słuchawkowe i mikrofonowe, 2 porty USB 2.0, napęd DVD+/-RW oraz Kensington-Lock pozwalający zabezpieczyć komputer przed kradzieżą.

Jutro zapraszam do przeczytania podsumowanie testu, które (już) opatrzone będzie kompletem zdjęć komputera.

Related Posts with Thumbnails

PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).







DailyTECH.pl - 2008-2011 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz