
Nie uwierzymy do póki nie zobaczymy. Prawda jest jednak taka, że chcemy wierzyć. Każde plotki na temat tego, mitycznego już i bardzo oczekiwanego produktu, podsycają naszą wyobraźnię. Każde, nawet fałszywe zdjęcie (takie jak te powyżej), które od czasu do czasu pojawi się w sieci, staje się automatycznie tematem dnia na łamach blogów i serwisów technologicznych. Ostatnio natomiast w sieci pojawiła się informacja, że 26 stycznia, w San Francisco odbędzie się konferencja prasowa. Wiele osób łączy ten fakt z możliwością zaprezentowania wspomnianego tabletu Apple, ale póki co, to tylko plotki i domysły. Tym czasem, wczoraj jeden z serwisów internetowych opublikował zdjęcia tajemniczej ulotki, rzekomo przedstawiającej informacje o tablecie iSlate.
Urządzenie, potencjalnie miałoby mieć ekran dotykowy wielkości 7 cali (miejmy nadzieję, że o rozdzielczości przynajmniej WSVGA – 1024×600). Poniższe zdjęcia ulotek wspominają również o nowym systemie operacyjnym z serii Mac OS X Leopard, który dostosowany byłby do dotykowego interfejsu. Miałby on nazywać się Clouded Leopard i posiadać numer 10.7. Na poniższych obrazkach, zobaczyć możecie między innymi specyfikację urządzenia.
Przyznaję, że szczególnie druga ulotka wzbudza we mnie mieszane uczucia. Po pierwsze, wynika z niej, że mamy do czynienia z dotykowym MacBookiem. Zdają się wskazywać na to nazwy komponentów zaczerpnięte bezpośrednio z terminologii sprzętowej Apple, dotyczącej komputerów stacjonarnych i przenośnych. Z drugiej strony, w specyfikacji widzimy, że urządzenie posiadać będzie wbudowany projektor. Apple znane jest co prawda z wprowadzania w swoich produktach, nowych funkcjonalności i standardów. Nie jestem jednak przekonany czy to pico-projektor jest obecnie next big thing według Apple.
W chwili obecnej nie pozostaje nam nic innego jak czekać do 26 stycznia.
Źródło: phonearena.com
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).







