
Wielu z Was wie, że pokładam duże nadzieje w polskim eClicto. W dniu dzisiejszym Kolporter uruchomił sklep z cyfrowymi książkami oraz rozpoczął sprzedaż czytnika eClicto, który służyć będzie do czytania owych książek. Postanowiłem więc przyjrzeć ofertę i jak się okazało, posiadacze komputerów z Mac OS X na razie mogą zapomnieć o elektronicznych książkach.
Podkreślam, nie mam zamiaru narzekać. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się w dniu startu, aplikacji dla komputerów Apple czy użytkowników Linuxa. Mam jednak cichą nadzieję, że Kolporter stanie na wysokości zadania i w przyszłości udostępni aplikację również dla innych systemów operacyjnych. Aplikacja to jednak nie wszystko. Trochę zastanawia mnie oferta książek, a właściwie ich podział. W ofercie sklepu dostępne są bowiem dostępne są 3 rodzaje książek:
- Książka tylko na komputer
- Książka na komputer i czytnik
- Książka tylko na czytnik
Przyznacie, że to nieco dziwne rozwiązanie. Nie widzę żadnego logicznego powodu dla którego książki sprzedawane w formie elektronicznej nie miałyby być również dostępne dla czytnika? Może to kwestia licencji, a może niektóre tytuły nie są po prostu jeszcze skonwertowane do formatu czytnika. Myślę, że niedługo wszystko będzie jasne. Tym czasem zapraszam na blog Pawła Wimmera gdzie poczytać możemy o pierwszych wrażeniach z użytkowania eClicto.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






