
Pisałem już o wizji Michaela Arringtona, który chciał stać się drugim Stevem Jobsem, tworząc CrunchPada – tablet internetowy do bardziej intuicyjnego serfowania po sieci. CrunchPad miał mieć premierę kilka dni temu – 20 listopada. Wczoraj jednak, Arrington poinformował oficjalnie, że tworzony przez prawie 1,5 roku produkt nie ujrzy światła dziennego. Firma, która współpracowała z TechCrunch przy CrunchPadzie postanowiła wycofać się i stworzyć własnych produkt.
Cała, opisana przez Arringtona historia wydaje mi się jednak nieco nieprawdopodobna. Nie dla tego, że Fusion Garage (firma współtworząca CrunchPad) okazała się nieuczciwa. Jest to akurat bardzo prawdopodobne. Nie byłby to w końcu pierwszy taki przypadek w historii branży IT. Najbardziej zaskakuje mnie fakt, że Michael Arrington, człowiek który ukończył prawo na Uniwersytecie Stanford, nie zabezpieczył umowami CrunchPada przed taką sytuacją.

Szef Fusion Garage – Chandra Rathakrishnan poinformował Arringtona kilka dni przed oficjalną prezentacją, że za namową udziałowców firma wycofuje się ze współpracy i zamierza samodzielnie wprowadzić produkt na rynek, pod własną nazwą. Później pojawiła się jednak propozycja dla Michaela, aby objął on funkcje promotora czy ewangelisty produktu. Gdyby Arrington zgodził się na taki układ, Fusion Garage nabyłby prawa do nazwy CrunchPad.
Arrington się jednak się nie zgodził, czemu trudno dziwić się. Nikt z nas nie chciałby znaleźć się w sytuacji ultimatum: oddajesz nam swój pomysł i projekt za garść srebrników i lansujesz go dla nas. Jeśli Fusion Garage zdecyduje się wprowadzić na rynek tablet korzystający z opracowanych wspólnie z TC rozwiązań, spodziewam się pozwu sądowego ze strony Arringtona. Historia opisana we wpisie na TechCrunch zdaje się jednak wskazywać na niefrasobliwość Mike’a, który zawierzył Fusion Garage, nie spodziewając się z ich strony oszustwa. W procesie sądowym, brak umów dostatecznie regulujących współpracę TC i FG może okazać się świadczyć na korzyść pozwanej firmy.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






