Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
15 30 listopada 2009
Paweł "FrostBite" Iwaniuk

Laboratorium DailyTECH.pl: Czytnik iRiver Story

Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story
Wspominałem już kilka razy na DailyTECH.pl o urządzeniach z segmentu ebook. Ostatnio pisałem o rozgrzewającym się do czerwoności rynku e-papieru. Dzisiaj natomiast mam możliwość przetestować dla Was prawdziwe urządzenie. Nie tylko opisywać kolejny produkt, mający premierę za oceanem, ale wreszcie wziąć w dłonie prawdziwy czytnik, pozwalający poznać mi nową technologię. Bohaterem dzisiejszego Laboratorium DailyTECH.pl jest czytnik iRiver Story.

Na początek, tradycyjnie trochę specyfikacji oraz dane techniczne dotyczące testowanego urządzenia.

iRiver Story:

  • Ekran: elektroniczny atrament, 6 cali, rozdzielczość 600×800, 8 odcieni szarości
  • Pojemność: 2 GB
  • Obsługiwane dokumenty: EPUB, TXT, PDF, DOC, PPT, XLS, JPG, BMP, GIF
  • Obsługiwane pliki audio: MP3, WMA, OGG
  • Dodatkowe funkcje: dyktafon, kalendarz, notatnik
  • Porty: USB 2.0, slot kart SD o pojemności do 32GB
  • Akumulator: litowo-polimerowy 1800 mAh, ładowanie poprzez USB
  • Czas pracy: do 9000stron, 20h muzyka
  • Wymiary: 127mm x 203,5mm x 9,4 mm
  • Waga: 284 g

Ergonomia i estetyka wykonania:
Biorąc iRivera Story w dłonie po raz pierwszy odniosłem wrażenie, że jest on cięższy niż wskazywałby na to jego wygląd czy grubość. Nie jest to jednak przytłaczająca waga. Nie powinniśmy też spodziewać się mniej po urządzeniu typu czytnik e-książek. iRiver wyposażony został w baterię o dużej pojemności, która według mnie jest najcięższym elementem czytnika. Dzięki niej możemy jednak odtwarzać muzykę przez prawie 20 godzin, a w przypadku książek prędzej podłączymy czytnik do komputera, żeby wgrać kolejne pliki (ładując akumulator przy okazji) niż będziemy musieli naładować go z powodu odtwarzania dokumentów i obrazów.

Kliknij, aby powiększyć
Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story

Całość wykonana jest z białego i twardego, matowego plastiku, a co za tym idzie, sprawia wrażenie trwałej konstrukcji. Front urządzenia to duży, 6 calowy wyświetlacz e-ink. W sieci pojawiają się komentarze, że ramka otaczająca urządzenie i ekran jest zbyt duża. Według mnie, umożliwia ona jednak wygodne chwycenie urządzenia bez konieczności dotykania ekranu. Tuż pod ekranem znajdziemy natomiast pełną klawiaturę QWERTY z przyciskami funkcyjnymi. Po prawej i lewej stronie, w ramce urządzenia umieszczone zostały 4 przyciski służące do przełączania stron. Pozwalają one w bardzo intuicyjny sposób przeglądać i czytać książki lub inne dokumenty.

Kliknij, aby powiększyć
Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story

iRiver Story jest bardzo cienkim urządzeniem, które według specyfikacji ma tylko 9,4 mm. Na spodzie czytnika znajdziemy (od prawej) wejście słuchawkowe 3,5 mm, suwak włącznika i blokady urządzenia, mikrofon dyktafonu oraz zaślepkę pod którą znajdziemy port mini-USB oraz slot kart SD.

Kliknij, aby powiększyć
Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story

Na plecach czytnika mamy natomiast szeroki otwór (na górze), pełniący zapewne funkcje głośników które obecne są w urządzeniu.

Ekran:
Jak wspomniałem wcześniej, Story wyposażony jest w 6 calowy ekran wykonany w technologi e-ink, zwanej również elektronicznym atramentem lub papierem. Ciężko napisać mi coś o jakości wyświetlanego obrazu, gdyż jest to pierwsze urządzenie tego typu, które mam w testach, co z kolei powoduje, że nie mam porównania. Opierając się jednak na własnych obserwacjach i odczuciach mogę powiedzieć, że ekran jest bardzo dobry.

Kliknij, aby powiększyć
Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story

E-ink to technologia wyświetlaczy zupełnie odmienna od znanych nam ekranów LCD i OLED. Pierwotnie stworzona została w celu wyświetlania statycznych treści, takich jak tekst lub nieruchome obrazy. Ekran zastosowany w Story charakteryzuje się bardzo dobrą jakością obrazu oraz czytelnością. W trakcie testów postanowiłem przeczytać całą książkę na ekranie urządzenia. Po około 10-15 stronach zapomniałem, że nie czytam tekstu na tradycyjnych kartkach papieru. Ekrany e-ink nie posiadają podświetlenia dlatego, w nocy nie jest możliwe czytanie bez dodatkowego źródła światła. Myślę, że jest to jeden z powodów dla których czytanie na nim jest takie naturalne. Jedynym minusem ekranu Story jest jego nieco za ciemny podkład (pod warstwą wyświetlającą). Gdyby był jaśniejszy lub po prostu biały, ekran ten byłby dosłownie e-papierem.

Książki i dokumenty:
Story to przede wszystkim urządzenie przeznaczone do czytania książek i różnych dokumentów. W tej roli sprawdza się świetnie. Jak wspomniałem już wcześniej, przeczytałem książkę na ekranie iRiver Story. W zależności od formatu w jakim posiadamy czytaną książkę, urządzenie pozwala nam dokonywać różnych manipulacji tekstu. Jeżeli książka zapisana jest w formacie TXT lub EPUB, możemy bez problemu powiększyć stronę lub czcionkę, a nawet zmienić orientacje ekranu z wertykalnej na horyzontalną.

Kliknij, aby powiększyć
Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story

Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story

PDF ze względu na bardziej zwartą strukturę, pozwala tylko powiększyć stronę lub zmienić jej orientacje. Nie ma tutaj możliwości zmiany wielkości czcionki. Z kolei w przypadku plików JPG nie ma żadnych możliwości manipulacji obrazem, powiększania go czy obracania. Możemy jedynie nawigować między stronami. Pomimo to, Story świetnie sprawdza się jako urządzenie do czytania książek lub nawet komiksów (szczególnie japońskich mang).

Interfejs i funkcje:
Obsługa Story jest bardzo intuicyjna oraz prosta. Interfejs podzielony został na katalogi i menu, które pozwalają dostać się do zgromadzonych w urządzeniu książek, komiksów, dokumentów oraz muzyki. iRiver Story nie jest jednak tylko odtwarzaczem. Posiada on bowiem kilka funkcji charakterystycznych dla urządzeń takich jak smartphone czy zwykłych telefonów komórkowych.

  • Kalendarz
    Pozwala prowadzić w urządzeniu swoje zdarzenia i zadania do wykonania. Wpisujemy je za pomocą klawiatury umieszczonej pod ekranem. Możemy ustawić również zakres czasowy wydarzenia. Generalnie jest to kompletna funkcja kalendarza, posiadająca prawie wszystko co mieć powinna. Minusem jest jednak brak możliwości synchronizacji z zewnętrznym kalendarzem.

Kliknij, aby powiększyć
Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story

  • Notatnik
    Jest to prosta aplikacja umożliwiająca pisanie za pomocą klawiatury urządzenia. Wszystkie zapisane w urządzeniu notatki są potem dostępne jako pliki na dysku wymiennym, po podłączeniu do komputera.

Kliknij, aby powiększyć
Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story

Opisane powyżej funkcje, w mojej opinii powinno traktować się jako ciekawostki. Wynika to z 3 rzeczy. Po pierwsze, iRiver Story jest urządzeniem, które za sprawą swoich gabarytów ciężko zabierać ze sobą wszędzie. Nie możemy bowiem włożyć do kieszeni tak jak telefon lub odtwarzacz. Chcąc je zabierać wszędzie ze sobą, musimy nosić je w torbie lub pokrowcu. Po drugie, klawiatura zainstalowana w urządzeniu, nie sprzyja szybkiemu lub długiemu pisaniu. Mamy tutaj pewien paradoks gdyż Story jest za mały, aby pisać na nim w tradycyjny sposób, ale jednocześnie za duży do pisania kciukami. Po trzecie, tak jak już wspomniałem, kalendarzowi brakuje łączności ze światem, co ogranicza jego użyteczność. Oznacza to tylko tyle, że niewiele osób zdecyduje się wykorzystać Story jako swój podręczny kalendarz i notatnik.

Odtwarzacz audio:
iRiver Story posiada również funkcje odtwarzania plików audio. Jakość odtwarzanej muzyki jest bardzo dobra, ale chyba po iRiver nie powinniśmy chyba spodziewać się niczego innego, prawda? Story wyposażony został w podstawowe funkcje związane z odtwarzaniem muzyki, takie jak tryb odtwarzania (umożliwia między innymi powtarzanie wybranego utworu), equalizer (regulacja brzmienia utworu), sortowanie utworów.

Kliknij, aby powiększyć
Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story

Pomimo to, ze względu na rozmiar urządzenia, nie wyobrażam sobie Story w codziennym użytkowaniu jako odtwarzacza muzyki. No chyba, że będzie on noszony w kieszeni dresów;) Z drugiej jednak strony, nie potrafię wyobrazić sobie produktu iRiver, który nie odtwarza muzyki. Niewątpliwie jest to jednak przydatna funkcja, umożliwiająca słuchanie książek w formie plików audio.

Podsumowanie:
Prawie 2 tygodnie, które spędziłem z iRiver Story utwierdziły mnie w przekonaniu, że e-papier (ta nazwa najbardziej mi odpowiada) to przyszłość. Tak powinna wyglądać książka oraz podręcznik szkolny przyszłości. iRiver stworzył bardzo wszechstronne urządzenie, które zasługuje na pochwały nie tylko z powodu wzorcowego wykonania, ale również wsparcia najpopularniejszych formatów dokumentów. W tej cenie, urządzenie mogłoby co prawda posiadać przynajmniej 4 GB zintegrowanej pamięci. Jest jednak możliwość wykorzystania w urządzeniu tanich kart pamięci SD jako rozszerzenia.

Kliknij, aby powiększyć
Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story

iRiver Story byłby idealnym urządzeniem, gdyby posiadał Wi-Fi z przeglądarką internetową, a zamiast fizycznej klawiatury wyposażyć go w ekran dotykowy. Wtedy z powodzeniem służyć mógłby jako elektroniczny notes, a przeglądanie stron www i subskrypcja kanałów RSS byłaby przyjemnością. Bez tych elementów iRiver Story jest tylko, albo i aż, bardzo dobrym produktem.

Plusy i minusy:

      + Wzorcowe wykonanie
      + Wsparcie najpopularniejszych formatów
      + Dobry i czytelny ekran
      + Możliwość taniego rozszerzenia pamięci
      + Dobry odtwarzacz audio
      + Dyktafon
      + Czas pracy
      - Klawiatura
      - Podkład ekranu
      - Brak Wi-Fi oraz przeglądarki WWW

Ocena: 4,5/5

Related Posts with Thumbnails

PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).




Reklama:


15 komentarzy do "Laboratorium DailyTECH.pl: Czytnik iRiver Story":

  1. Tweets that mention Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story | DailyTECH.pl – Codzienna dawka technologii — Topsy.com
    30-11-2009 12:26

    [...] This post was mentioned on Twitter by Paweł Wimmer, Paweł Iwaniuk. Paweł Iwaniuk said: DailyTECH.pl Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story: Wspominałem już kilka razy na DailyTECH.pl o urządzeniach… http://bit.ly/7x0Yp1 [...]

  2. dailytech.pl: Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story | DailyTECH.pl – Codzienna dawka technologii | flaker.pl
    30-11-2009 13:12

    [...] 12:13 Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story | DailyTECH.pl – Codzienna dawka technologii dailytech.pl/…oratorium-dailytech-pl-ir… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]

  3. popularne-strony: Laboratorium DailyTECH.pl: iRiver Story | DailyTECH.pl – Codzienna dawka technologii | flaker.pl
    30-11-2009 13:18

    [...] dailytech.pl/6035/laboratorium-dailytech-pl-iriver-story wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]

  4. Piotr
    30-11-2009 13:37

    A jak się ma sprawa z polskimi znakami w PDFach?

  5. Paweł „FrostBite” Iwaniuk
    30-11-2009 13:43

    @Piotr

    Jak widać na zdjęciach, polskie znaki wyświetlane są bez zająknięcia:)

  6. Wimmer
    30-11-2009 22:01

    Swoją drogą, kosztuje 280 USD, więc przebicie jest katastrofalnie wysokie.

  7. Paweł „FrostBite” Iwaniuk
    30-11-2009 22:19

    @Wimmer

    Taki nasz los:) Za dużo pośredników:)

  8. bekon
    02-12-2009 09:49

    Wydaje mi się, choć żadnego czytnika jeszcze w rękach nie miałem, że bardziej opłacalny jest jednak kindle. No i dostęp do Amazonu z każdego miejsca w Polsce. Wiadomo, że to przedłużenie sklepu, mające wymuszać lojalność, ale to i tak kusząca oferta. Fajnie by było (mryg mryg) zobaczyć porównanie.

  9. Paweł „FrostBite” Iwaniuk
    02-12-2009 11:35

    @bekon

    Dla mnie Kindle jest zbyt obcięty w wersji międzynarodowej. Brak dostępu do przeglądarki WWW, ograniczona łączność. Poza tym Kindle nie ma slotu kart SD/microSD a więc nie można rozszerzyć jego pamięci.

  10. rees
    13-12-2009 13:30

    @Paweł:

    Ja po wielu przeczytanych testach i blogach zdecydowałem się na zakuo Kindle.
    I mimo że użytkuję go ok. 2 tygodni, nie rozumiem co masz na myśli mówiąc iż wersja International jest zbyt obcięta. Modem jest, wersja eksperymentalna przeglądarki działa dla Wikipiedii i oczywiście księgarni Amazona, ale też takie było załozenie tego device’a. Po za tym to co mi się podoba to wysłanie mailem dokumentów do konwersji i albo automatyczna przeróbka i przesłanie bezpośrdnio na Kindle’a (10 centów za 100 KB) , albo odesłanie linka do ściągniecia – przydatne jak się nie chcę bawić Calibre.
    Generlamnie Kindle to chyba najlepszy wybór obecnie biorąc pod uwagę cena = jakość i możliwości. Co prawda ja bym chciał mieć jedna Kindle DX z 9,7″ calowym ekranem :)

  11. Paweł „FrostBite” Iwaniuk
    13-12-2009 14:26

    @rees

    Chodzi mi głównie o to, że Amazon sprzedaje nam urządzenie bez wszystkich funkcji i usług. Trochę jak z iPodem, którego kupujemy bez dostępu do iTunes. Frustrujące jest to, że ze względu na mieszkanie w Europie, możemy mieć pewnych funkcji czy usług. Jeśli natomiast lubisz Kindle to dobrze:) Ja pisałem o tym czego mi brakuje.

  12. lusyma
    21-12-2009 23:34

    Pawle – Czy możesz napisać czy konwertowałeś pliki doc, xls czy poprostu „je wczytywałeś”? Jeżeli tak to czym była robiona konwersja – czy z czytnikiem był program czy to było robione np. przez calibre i konwetrowane do EPUB-a?
    Czy może masz jeszcze w swoich zasobach manual do Story i mógłbyś gdzieś wystawić?

  13. Paweł „FrostBite” Iwaniuk
    22-12-2009 00:58

    @lusyma

    iRiver Story czyta pliki Office bez konwersji, choć nie sądzę, że ze 100% skutecznością. Nie mniej, działają:) Do testów dostałem tylko czytnik i kabelek USB. Nic więcej. Na stronie dystrybutora nie znalazłem pliku do ściągnięcia.

  14. ARmy
    27-03-2010 21:38

    W zasadzie bardzo dobra rzecz. Jedyne, czego mi zabrakło to funkcji powiększania i przesuwania plików graficznych, bowiem przy czytaniu komiksów na japońską modłę, gdzie w jednym pliku są dwie strony, trzeba przeskakiwać między stronami, by czytać zgodnie z numeracją. Poza tym mam chyba zbyt mało pamięci, bo przy podłączaniu USB resetuje mi kompa :P .

  15. Laboratorium DailyTECH.pl: Czytnik Onyx BOOX 60 | DailyTECH.pl
    14-05-2010 00:30

    [...] i estetyka wykonania: Zacznę od tego, że BOOX podobnie jak testowany w ubiegłym roku iRiver Story jest wykonany z bardzo dobrej jakości, białego, matowego plastiku. Poza tym, w obudowie czytnika [...]

Napisz komentarz

DailyTECH.pl - 2008-2010 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz