
Nie jestem zwolennikiem upubliczniania informacji o własnym stanie zdrowia, a w każdym razie, nie w każdym przypadku. Pamiętam ubiegłoroczne polowanie na nowotwór Steve’a Jobsa. Wywoływało to we mnie wielki niesmak, gdyż Jobs najwyraźniej nie chciał robić reality-show ze swojej walki. W przypadku Paula Allena sytuacja jest nieco inna. Współtwórca Microsoftu nie ukrywa swojej choroby (może ze świadomością, że i tak wyjdzie ona na jaw?).
Allen został zdiagnozowany na początku tego miesiąca. Wykryto u niego chłoniaka. Niezwłocznie rozpoczęto chemoterapię, która ma zniszczyć wspomniany nowotwór. O chorobie miliardera poinformowała w liście do pracowników, siostra Allena – Jody. Po odejściu z Microsoftu w 1983 roku, Paul założył firmę Vulcan Inc. Jody Allen informuje, że jej brat nie rezygnuje z kierowania firmą. Wspomina również, że Paul już 25 lat temu wygrał z rakiem, dlatego nie ma obaw, że tym razem będzie inaczej.
Jak widać, nawet miliarderzy chorują. Za żadne pieniądze nie kupimy sobie zdrowia. Co możemy więc zrobić? Należy badać się profilaktycznie, a nie tylko wtedy gdy coś nam dolega. Bowiem gdy zaczyna boleć, może być już za późno.
Źródło: Yahoo! Tech
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






