
Wielu posiadaczy iPhone zadaje sobie od dawna te pytanie. O co chodzi? iPhone z każdą generacją jest coraz mocniejszym sprzętowo urządzeniem mobilnym, którego wydajność, w przypadku najnowszego modelu – 3GS, dorównuje już komputerom czy nawet konsolom wideo, sprzed kilku lat. Poprzednie modele również do słabych nie należą. Dlaczego więc przy takich możliwościach Apple blokuje integracje technologi Flash w swoim produkcie?
Technologia ta jest jedną z podstaw współczesnego internetu. Brak Flash wydaje się tym bardziej dziwny, że iPhone i iPod Touch to urządzenia stworzone z myślą o przeglądaniu internetu. Skąd więc taka polityka Apple? Wymówką nie może tutaj być moc obliczeniowa, tym bardziej, że słabsze (w praktyce) urządzenia takie jak HTC Hero, radzą sobie z Flashem, a w przyszłym roku zapewne również pozostałe modele z Androidem.
Oczywiście, nie powinienem tutaj porównywać dwóch zupełnie odmiennych platform pod kątem wdrożenia danej technologi. Nie jest to moim zamiarem. Chcę jedynie wskazać, że pod względem technologi procesorowej smartphony zdominowane są przez układy ARM, których wydajność możemy pomiędzy sobą porównać, chociażby w zbliżonym stopniu. Zestawienie iPhone 3GS kontra HTC Hero pokazuje, że ten pierwszy jest wydajniejszy.
Jaki z tego wniosek? Dobrze napisany Flash Player dla platformy iPhone hulałby na urządzeniach Apple bez problemu. Odnoszę jednak wrażenie, że koncern z Cupertino blokuje tą technologię ze względu na groźbę zalewu darmowych aplikacji uruchamianych bezpośrednio z Safari. Obecnie App Store jest jedynym dostawcą oprogramowania dla tej platformy. Integracja Flasha sprawiłaby, że Apple straciłoby kontrole nad sytuacją.
Flash jest również poniekąd zagrożeniem dla iTunes. Dlaczego? Otóż obecnie jest tylko kilka kanałów za pośrednictwem, których możliwe jest odtwarzanie multimediów na platformie iPhone. Możemy kupić muzykę lub filmy (nie w Polsce) w iTunes. Możemy też streamować treści z sieci, w ograniczonym zakresie. Integracja Flasha zniosłaby te ograniczenia.
Na koniec. Zastanawia mnie jak Apple widzi nadchodzącą w przyszłym roku, flashową rewolucję w urządzeniach mobilnych? Każda znacząca platforma na rynku otrzyma swoją wersje Flash Playera, a co za tym idzie, otrzyma dostęp do treści, do których Apple dostępu umożliwić nie chce. Co wtedy? Nagła zmiana strategi? Pierwsza połowa 2010 roku, będzie bardzo ciekawa na rynku urządzeń mobilnych.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






