
Zazwyczaj nie piszę w weekend, ale tym razem postanowiłem rzucić swoje słowo na niedziele. Zastanawialiście się nad tym co dzieje się na Śledziku, a właściwie Naszej-Klasie, w zawiązku ze Śledzikiem? Ilości osób publikujących łańcuszki mające dezaktywować Śledzika są straszne i śmieszne. Na pozostałych mikroblogach pojawiają się komentarze osób, które obserwują jak na co dzień, wydawałoby się inteligentni ludzie publikują w ramach swojego konta wspomniany łańcuszek, wierząc w jego moc sprawczą. Pojawia się więc naturalne pytanie: O co chodzi?
W różnych dyskusjach (publicznych lub prywatnych) na temat Śledzika pojawiają się opinie, że łańcuszek oraz jego kolejne mutacje mogą być inspirowane przez samą ekipę N-K. Z początku taki pomysł może wydawać się niedorzeczny, ale czy aby na pewno? Maciek Budzich nie tak dawno temu pisał o pewnej drukarni reklamującej się negatywnymi hasłami. Oczywiście nie mamy tutaj do czynienia z identyczną sytuacją. Nie mniej, nie sądzicie, że istnieje pewne podobieństwo?

Po pierwsze, wszyscy użytkownicy Naszej-Klasy, którzy publikując łańcuszek, uczą się korzystać z funkcji Śledzika. Jeśli przynajmniej 1/10 tych użytkowników przekona się do tej funkcji i zacznie jej używać, to N-K odniesie wielki sukces. Po drugie, cała akcja jest widoczna na zewnątrz serwisu, a co najważniejsze wzbudza dyskusje i zainteresowanie. Ten post jak również wiele innych jest tego świetnym dowodem. Reklama Śledzika hula po sieci w najlepsze, a N-K nie wydaje ani złotówki.
Zresztą sam człowiek Naszej-Klasy – Dominik Kaznowski mówił (również u Maćka, w Mediafun Cafe), że produkty takie jak Śledzik powinny promować się same, bez udziału kampanii reklamowych. Pewnym odstępstwem jest tutaj Spinacz.pl, którego reklamy znaleźć można tu i ówdzie. Pomimo to, sprawdza się stara zasada mówiąca: niech piszą co chcą, byleby nazwiska/nazwy nie przekręcili. A nazwa Śledzika została już powtórzona tysiące jeśli nie miliony razy (licząc łańcuszek).
Nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy chyba w możliwość usunięcia Śledzika z Naszej-Klasy. Sam nie wierzę również w jakiś dramatyczny odpływ użytkowników tego serwisu, z powodu uruchomienia rybki, która lubi pływać. Wiele osób, które były zawiedzione N-K, opuściło ten serwis na długo przed pierwszą informacja o powstającej funkcji mikrobloga (usuwając swoje konto lub po prostu przestając korzystać z serwisu).
Śledzik to jednak naturalny krok w rozwoju Naszej-Klasy, która czy to się nam podoba lub nie, musi iść do przodu po okresie stagnacji. Przypomina mi się tutaj dowcip (możliwe, że nie mający bezpośredniego związku ze sprawą), podesłany mi przez Esse z Roflcopter.pl:
Ona do niego po niezbyt udanej nocy:
- Już wiem, dlaczego nazywają ciebie mikrocelebrytą…
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






