Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
43 14 września 2009
Paweł "FrostBite" Iwaniuk

Jak to jest z Webhosting.pl?



DailyTECH.pl na Webhosting
Jak wiecie, serwis Webhosting.pl współpracuje z wieloma polskimi blogami internetowo-technologicznymi, których posty publikowane są na łamach wspomnianego serwisu. DailyTECH.pl jest jednym z tych blogów. Nie trudno zauważyć, że praca blogerów stanowi większość treści jakie ukazują się na WH. Piszemy dużo, od newsów przez artykuły, aż do testów ilustrowanych zdjęciami. Tutaj pojawia się pytanie ile razy zarabiamy na naszej pracy? Odpowiedź brzmi (poza pojedynczym przypadkiem) nic.

Moja współpraca z WH rozpoczęła się dokładnie 11 lutego, tego roku. Jako autor nowego bloga technologicznego liczyłem na promocję i wzrost ruchu, co zresztą obiecywano mi wtedy. Redaktor naczelny WH przeprowadził wtedy nawet akredytację DailyTECH.pl, po której stwierdził, że mój blog jest na poziomie, dlatego też możliwe okazało się nawiązanie współpracy (w opinii redaktora naczelnego).

Minęło kilka miesięcy. Ruch i subskrypcja RSS na DailyTECH.pl wzrosły. Jednak nie za sprawą WH. Przyczyniły się do tego serwisy i blogi takie jak Flaker.pl, Antyweb.pl, Wykop.pl, a ostatnio nawet TechAll. Przez pewien czas myślałem po prostu, że to kwestia nie najlepiej sprofilowanych treści pod tematykę WH. Redaktor naczelny wcześniej uznał jednak, że „blog jest na poziomie”.

2-3 miesiące temu WH wprowadził reklamy w postach blogerów. Pomyślałem wtedy, że skoro nie promocja to chociaż jakaś forma wynagrodzenia. Napisałem więc do Redaktora naczelnego chcąc dowiedzieć się jakie są potencjalne możliwości płatnej współpracy. Otrzymałem odpowiedź, że może po nowym roku sytuacja finansowa poprawi się, minie kryzys gospodarczy itd. Podobno jednak Polska jest zieloną wyspą szczęśliwości? Postanowiłem jednak sprawę odłożyć na później.

Dzisiaj otrzymałem mail od Pawła Małkowskiego z zaprzyjaźnionego www.webatech.pl z zapytaniem czy WH płaci mi za treści z DailyTECH.pl? Opowiedziałem mu przytoczoną powyżej historię i napisałem, że jest tylko jeden bloger, któremu WH płaci. Pozwolicie, że nie będę przytaczał danych, bo ani nie mam zgody, ani nie uważam, żeby wnosiło to coś do sprawy.

Postanowiłem więc zobaczyć jak sytuacja na WH wygląda. Otóż na podstawie własnej analizy stwierdziłem, że ponad 70% treści publikowanych w serwisie to treści z blogów (wspomniałem o tym we wstępie). Postanowiłem popytać blogerów czy WH płaci im za ogrom pracy jaki wykonują. Odpowiedź zawsze była taka sama. Absolutnie nic pomimo identycznych jak mój maili do Redaktora naczelnego.

Mamy prawo czuć się wykorzystani. Dajemy WH treści bez których serwis nie mógłby działać, w zamian nic nie otrzymując. Przeprowadzamy pracę redakcyjną charakterystyczną dla ogólnopolskiego dziennika, a nie dostajemy w zamian nawet symbolicznego wynagrodzenia. WH nie chciało opublikować informacji prasowej o starcie TECHNOZgredów (drobny gest, a byłby miły). W między czasie dowiedziałem się, że Paweł Wimmer odszedł z WH. Zapewne z tych samych powodów, z których Paweł Małkowski i ja zamierzamy odejść.

W tej chwili piszę mail do Redaktora naczelnego informujący o rezygnacji, proszący o usunięcie DailyTECH.pl z blogów WH. Wszystkim blogerom WH radzę to samo. Nie dajcie się wykorzystywać. Nie nabijajcie innym kiesy za nic.

Related Posts with Thumbnails

PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).







  • http://dev.exine.eu.org eXine

    No niestety… Taka prawda jak chodzi o WH

  • http://www.muzungu.pl konradk

    i słusznie z tą rezygnacją. szczerze mówiąc nie sądziłem ze wh tak działa, dla mnie są po prostu wykopowym natrętem (bo codziennie cos z WH na wykopie musi byc).

    eh, kolejny raz potwierdza sie ze web 2.0 tak naprawde jest bańką internetową, tylko skontruowana inaczej niz ta z konca XX wieku. tutaj ktos odkryl zyle zlota, polegajaca na tym, ze stawia serwer, tlum internautow pisze dla niego content a on zbija kase, majac w dupie swoich wyrobnikow. web 2.0 to wykorzystywanie ludzkiego altruizmu i ludzkiej bezinteresownosci do napchania wlasnej kieszeni.

    licze na to ze web 3.0 zacznie sie wraz z momentem dzielenia sie przychodami z autorami tresci.

  • http://www.polishwords.com.pl Tom

    Też współpracuję z WH i jestem z tej współpracy zadowolony. Ale nie ukrywam, że miałem już od dłuższego czasu wrażenie, że audytorium WH nie jest audytorium Dailytech. Jednak poruszasz bardziej hardware’owe tematy, a wh bardziej dotyka problemów internetu i softwareu.

  • Dariusz Nawojczyk

    Drogi Pawle,

    odbyłem właśnie z Tobą rozmowę, w trakcie której odłożyłeś słuchawkę. Nie przywykłem do takich standardów, niemniej odpowiem Ci szczerze i uczciwie.

    1. Wysłałeś do mnie jedną prośbę z rozważeniem kwestii opłacania Twojego bloga, a ja odpowiedziałem, że w nowym roku budżetowym wezmę to pod uwagę. Zgodziłeś się na to.

    2. Wszyscy blogerzy, którzy piszą dla WH, zgodzili się na taką formę współpracy. Co więcej, większość sama zaproponowała taką współpracę. Przypominam, że również Ty sam zaproponowałeś taką formę współpracy.

    3. W działach Newsy, Artykuły, Testy, Porady, Społeczność etc. Blogi są ważne, ale nie zajmują tyle miejsca, ile Ci się wydaje. To może 20% treści – reszta to działania redakcji.

    Nie wiem, co więcej tutaj dodać. Czuję się zażenowany, bo naprawdę nikt sam chciałeś tak pracować, a teraz masz „publiczne” pretensje.

  • http://poradnikwebmastera.blox.pl Wimmer

    Brak wsparcia TECHNOzgredów to przykry incydent – to jeden z najciekawszych blogów w swojej specyficznej i ciągle rzadkiej kategorii.

  • Dariusz Nawojczyk

    Każdemu zainteresowanemu, choć wiem, że łatwiej jest pluć, niż szukać prawdy, prześlę moją korespondencję z dowolnym blogerem, jeśli ten oczywiście wyrazi na to zgodę.

    Będziecie mogli wówczas przekonać się naocznie, jak sprawa wygląda w rzeczywistości.

    Proszę też, by każdy bloger, do którego Paweł wystosował taki apel, rozważył go rzetelnie i napisał o tym, gdzie mu się podoba. Dobrze wiecie, że zawsze z Wami rozmawiam otwarcie – więc tym razem również tak będzie.

  • http://poradnikwebmastera.blox.pl Wimmer

    Panie Dariuszu, proszę nie powoływać się na standardy, bo sposób, w jaki załatwił sprawę Webhosting ze mną woła o pomstę. Zrozumiałbym sprawę, gdyby została jasno postawiona na samym początku, tymczasem zostałem nieładnie wykorzystany. Ja do takich standardów nie przywykłem, że posłużę się cytatem z Pana.

  • http://flaker.pl/f/2556426 Viren: nie widziałem że #Webhosting.pl taki numer wywali :( #Fail dailytech.pl/ otagowany webhosting, fail | flaker.pl

    [...] reklama Viren przed chwilą nie widziałem że #Webhosting.pl taki numer wywali :( #Fail dailytech.pl/…9/jak-to-jest-z-webhostin… [...]

  • Dariusz Nawojczyk

    Brak wsparcia dla Technozgredów?

    Opublikowaliśmy przez blog Pawła linki do wszystkich odcinków.

  • http://www.muzungu.pl konradk

    „Każdemu zainteresowanemu, choć wiem, że łatwiej jest pluć, niż szukać prawdy, prześlę moją korespondencję z dowolnym blogerem, jeśli ten oczywiście wyrazi na to zgodę.”

    ja bym jednak wolal zobaczyc wyciagi z kont, czy faktycznie jest az tak cienko, ze za prace redaktorska nie ma z czego zaplacic nibypensji.

    cos czuje ze wlasnie kolos na glinianych nogach sie wali…

  • http://dailytech.pl/ Paweł „FrostBite” Iwaniuk

    Brak wsparcia dla Technozgredów?

    Opublikowaliśmy przez blog Pawła linki do wszystkich odcinków.

    Gdybyście nie opublikowali tego linku, oznaczałoby to cenzurę, której kiedyś dopuściliście się. Mi chodzi o wiadomość prasową.

  • Dariusz Nawojczyk

    konradk, naprawdę bądź poważny. Paweł Iwaniuk przyszedł i chciał po prostu syndykacji. I dostał syndykację swojego bloga (to nie jest praca redaktorska – bądźmy profesjonalni). Później zapytał o wynagrodzenie, a ja powiedziałem, że mam budżet ustalony i w przyszłym go uwzględnię. Nie bądź mitomanem.

  • Dariusz Nawojczyk

    Wiadomość prasowa pewnie gdzieś utknęła – dostajemy ich bardzo dużo. Na pewno nie było to celowe działanie, tym bardziej, że wówczas jeszcze miło nam się współpracowało.

  • http://dailytech.pl/ Paweł „FrostBite” Iwaniuk

    @Dariusz Nawojczyk

    Moje maile też utknęły. A Paweł Wimmer i jego historia to mój wymysł?

  • Dariusz Nawojczyk

    Historia z Pawłem Wimmerem jest osobnym przykładem, za który Pawła stosownie dwa razy przeprosiłem. Różnica polega na tym, że Ty się zgodziłeś na te warunki.

  • http://dailytech.pl/ Paweł „FrostBite” Iwaniuk

    @Dariusz Nawojczyk

    Ta historia nie jest osobnym przypadkiem. Ta historia uświadomiła mi, że skoro tak postąpiliście z kimś takim jak Paweł, to dlaczego inaczej miałoby być z innymi blogerami, w tym ze mną. Zgodziłem się na warunki nie wiedząc o sprawie. Nie chcę jednak jej wywlekać, bo Paweł mnie prosił.

  • http://poradnikwebmastera.blox.pl Wimmer

    Panie Dariuszu, proszę nie ułatwiać sobie życia. Przeprosiny, owszem, były, ale w naszej późniejszej korespondencji, która miała miejsce po kilku miesiącach milczenia ze strony Webhosting. Gdybym się wreszcie nie odezwał, trwałoby to w nieskończoność i nie byłoby żadnych przeprosin.
    Powtarzam, rozumiem okoliczności ostatniego roku, ale sprawy stawia się jasno i nie pozostawia niedomówieniom. Ja wiele rzeczy zrobiłem w życiu dla publicznego dobra, byłbym nawet skłonny pozostawić blog w WH, gdyby zmiana warunków była jasna od początku – z perspektywą, że za jakiś czas będzie lepiej i wrócimy do pierwotnych warunków finansowych, o jakich mówiła umowa. Tymczasem WH zmieniło warunki i milczało, ignorując pierwotną umowę. O to mi głównie chodzi – o sposób załatwienia sprawy.

  • Dariusz Nawojczyk

    Panie Pawle Wimmerze, przepraszam Pana za to raz jeszcze publicznie. W Pańskim wypadku naprawdę odegrały ważną sprawę inne czynniki i jako osoba odpowiedzialna za projekt nie miałem na to wpływu.

  • http://poradnikwebmastera.blox.pl Wimmer

    Przeprosiny przyjąłem dawno, tłumaczenia nie przyjmuję. Jest poczta, szybki kontakt. Raz-dwa i po sprawie, niezależnie od tego, jakie elfy leśne spowodowały tę sytuację i co było przyczyną szczególnego potraktowania mojej skromnej osoby.

  • http://sainer80.blogspot.com Piotr

    Obserwuję komentarze pod tym artykułem i patrzę na to z perspektywy osoby, który czyta blogi z WH poprzez RSS. Nie wiem jaki udział stanowią użytkownicy RSS w stosunku do odiwedzających stronę z wpisami WH, ale wydaje mi się iż, taki dostęp do treści sprawia że autorzy blogów powinni postawić na swoje. Skoro mają blogi na poziomie to prędzej czy później bez udziału WH stałyby się one znane w polskiej blogosferze. Patrząc na całą sprawę z dystansu biorę się za subskrypcję poszczególnych blogów, a subskrypcję WH odpuszczę sobie. Będę przynajmniej miał czyste sumienie sybskrybując content od ich autorów a nie od „potencjalnie” działającego nie fair pośrednika jakim jest w stosunku do autorów wspominanych blogów prezentujących ich wpisy WH.

  • Dariusz Nawojczyk

    Piotr, masz 100% racji. My nikogo nie trzymamy za rękę i fajnie jest, jeśli kogoś poznasz przez nasz serwis. Niemniej, niektórzy zaczynają u nas i w ten sposób możesz ich poznać. Jeśli ktoś chce przestać syndykować do nas, nikomu przecież nie robimy problemu. Co więcej, życzymy dalszych sukcesów.

  • http://poradnikwebmastera.blox.pl Wimmer

    @Piotr – syndykacja dotyczy znanych już blogów, inaczej nie miałoby sensu ich wystawiać, aby wyłącznie dać im wsparcie ze strony WH. One mają dawać content, a nie być przedmiotem promocji. To blogi świadczą usługi WH, a nie na odwrót.
    Sam mam w blogu 50-100 tys. UU miesięcznie i 6300+ subskrybentów w Google Readerze, z comiesięcznym przyrostem po 500 osób, co powoduje, że dziennie czyta wpisy nawet do 8 tys. osób. Od czasu do czasu Gazeta.pl publikuje linki do moich wpisów na stronie głównej, co daje wiele tysięcy dodatkowych wejść. Tak więc promocja nie jest mi jakoś szczególnie potrzebna – dorobiłem się przez ponad 3 lata jakiejś tam pozycji w tym światku i raczej w roli petenta nie występuję.

  • Dariusz Nawojczyk

    Pawle Wimmerze, akurat tutaj się mylisz. Część naszych blogów była znana (Antyweb i Twój), znakomita większość, która u nas startowała, była totalnie nieznana.

  • http://poradnikwebmastera.blox.pl Wimmer

    No i mamy problem z tym natłokiem Pawłów – a jeszcze się nie odezwał Paweł Małkowski :-)
    Zatem jaka była motywacja do przyjęcia tych blogów? Ich wartość merytoryczna?

  • Dariusz Nawojczyk

    Pawle Wimmerze, zaczynaliśmy od blogów redakcyjnych, na których byli tylko przeznaczeni do naszego serwisu blogerzy. Z czasem zaczęli do nas pisać ludzie, że chcieliby na wzór tych blogów prowadzić u nas swoje. My nie mieliśmy platformy do prowadzenia blogów (dla wszystkich, takiej jak Blox czy coś w tym stylu), więc sugerowaliśmy założenie własnego bloga lub rozbudowanie go i wskazanie nam RSS.

    Pytasz o kryteria – wartość merytoryczna na jakimś tam poziomie. Nie oczekiwaliśmy cudów, niemniej kilkanaście propozycji odrzuciliśmy jako zupełnie poniżej średniej.

  • http://www.webatech.pl Paweł Małkowski

    Dołączają się do dyskusji, jak zauważył PI jeśli w poście blogera jest reklama, to poważna firma powinna podzielić się z nim przychodami, najlepiej w modnym ostatnio stosunku 30% (dla Webhosting) do 70% (dla bloggera). Ciekawy jestem, czy generalnie sprawa odpłatności za content w sieci to kwestia roku, dwóch, czy kilku lat. Wtedy problemy z utrzymaniem dużych portali (WH) jak i małych blogów powinien przestać istnieć.

  • http://poradnikwebmastera.blox.pl Wimmer

    @Paweł Małkowski – oczywiście masz rację; jeśli mamy do czynienia z komercyjną firmą, generującą sprzedaż usług, contentu i czego tam jeszcze, a więc i dochody, to jest oczywiste, że twórcy owego contentu w taki czy inny sposób powinni być wynagradzani. Czy jako etatowi lub nieetatowi pracownicy z jakimś stałym wynagrodzeniem, czy też od sztuki, kilobajta itd. Tak jest we wszystkich portalach internetowych – abstrahując już od wysokości stawek.
    Praca dobrowolna, wolontariat, może mieć miejsce za obopólną zgodą, gdy na przykład autor tekstów się uczy albo po prostu lubi dane miejsce i chce się w nim pokazać. Za darmo to piszę w swoich blogach, choć nie ukrywam, że – utraciwszy przyzwoite źródło dochodów w IDG – z chęcią przyjmuję reklamy, a gdyby trafił się jakiś instytucjonalny sponsor, powitałbym go z otwartymi ramionami. Jednak bezpłatne dostarczanie treści tam, gdzie jest komercja, uważam za nieporozumienie. Płacenie powinno być domyślne, chyba że strony umówią się inaczej. To na firmie spoczywa obowiązek robienia biznesu, a skoro chce mieć materiał, to musi za niego zapłacić i guzik mnie obchodzi, skąd weźmie na to pieniądze. Tak jak płaci zatrudnionym u siebie pracownikom. Pomysł na biznes oparty częściowo na bezpłatnie dostarczanych materiałach uważam za absurdalny – nie może być tak, że jedni pracują, a inni czerpią z tego dochody dla siebie.

  • Dariusz Nawojczyk

    Pawle Wimmerze, Paweł Iwaniuk nie pisał dla nas „dedykowanych” wpisów. Za wszystkie treści zamawiane i unikatowe płacimy autorom. Paweł Iwaniuk sam zaproponował syndykację i utrzymanie całej treści dostępnej również poza Webhosting.pl (na jego blogu). Więc my nie dysponowaliśmy jego treścią, a warunki dalszej syndykacji były w trakcie negocjacji.

    Nikogo do niczego nie przymusiliśmy i nie mieliśmy pomysłu na „biznes oparty częściowo na bezpłatnie dostarczanych materiałach” – Ci ludzie sami do nas przyszli.

  • http://poradnikwebmastera.blox.pl Wimmer

    @Dariusz Nawojczyk – czy wszyscy sami przyszli? Bo jak o mnie chodzi, to Webhosting dwukrotnie zwracał się do mnie z własnej inicjatywy, jesienią ubiegłego roku i w lutym tego roku.

  • Dariusz Nawojczyk

    Pawle Wimmerze, niektóre blogi były „pozyskane” – w tym Twój i Antyweb. Jeśli pisaliśmy do kogoś innego z taką propozycją, to również na jasnych warunkach – Ty jesteś wyjątkiem, ale nie każ mi po raz kolejny Cię przepraszać. Jeszcze raz podkreślam – nikt nikogo do niczego nie przymuszał.

  • http://notatnik.mekk.waw.pl Mekk

    IMO zdrowa syndykacja polega na publikowaniu leadu i odsyłaniu do orginału po resztę. Tak działa planeta linuxnews, linuxrss, blogbox i parę innych. Agregator dostaje ciekawy indeks, autorzy ruch, jest to jakaś forma obustronnie korzystna.

    Kopiowanie całych tekstów prowadzi do dziwnego efektu. Jak już pisałem w dyskusji na flakerze – gdy trafiłem w zeszłym roku na webhosting.pl, nie mogłem zrozumiec o co chodzi, serwis zrobił na mnie wrażenie spamu z kradzioną treścią (nie twierdzę że nim jest ale po prostu właśnie tak wyglądał – teksty skopiowane z cudzego RSS, niepozorny link do orginału na końcu). Szukałem nawet czy jest to gdzieś wyjaśnione ale nie. Dopiero dzisiejsza awantura przy okazji pozwoliła mi zrozumieć co tu było grane.

  • Dariusz Nawojczyk

    Mekk, ok, rozumiem Twoje zdziwienie. Ale postaraj się też trochę zrozumieć nas. My naprawdę myśleliśmy, że robimy coś dobrego. Przychodzą do nas ludzie i proszę o syndykację – godzimy się w dobrej wierze. Później dostajemy pretensje o to, że robimy coś, o co nas proszono.

  • http://poradnikwebmastera.blox.pl Wimmer

    @Dariusz Nawojczyk – ależ proszę mnie nie przepraszać po raz kolejny, bo nie o to tutaj chodzi.
    Macie teraz problem – wpis Pawła spowoduje, że rozejdzie się lekki smrodek, a setki, jeśli nie tysiące ludzi dowiedzą się o jakichś dziwnych działaniach WH. Za niewielkie pieniądze tracicie twarz, a tę ma się tylko jedną. Nie szkoda?
    Jak chodzi o naszą umowę, wystarczyło jasno postawić sprawę, a nie byłoby problemu. A tak, mogę się zapytać, dlaczego WH nie uregulował do tej pory płatności za 2 miesiące ubiegłego roku i 3 miesiące obecnego. A przecież taka była umowa. Proszę pomnożyć 5 miesięcy przez umówioną kwotę, a wyjdzie naprawdę duża suma – dla mnie nawet bardzo duża, zważywszy moje obecne położenie. Czy rezygnacja z syndykacji oznacza dla was, że już nie trzeba nic płacić? Przecież gdybym poszedł z tym do sądu, wygrałbym bez problemu. Ale bez obaw, nie pójdę.
    Jeśli dajmy na to stwierdziliście, że treści są słabe, że mało kto je czyta, wystarczyłoby powiedzieć, a przerwalibyśmy współpracę. Ale o niczym takim nie wiem. Przerwałem ją sam wtedy, gdy okazało się, że wbrew zawartej na piśmie umowie firma nie zamierza NIC płacić.
    A teraz sprawa reklam. W etycznym biznesie mówi się autorom tak: kochani, mamy nowe źródło dochodów, my organizujemy, wy dajecie content, dzielimy się po bratersku, pa pałam. Ale nie, woleliście zabrać te pieniądze dla siebie, chroniąc własne dochody, własną stopę życiową. O to właśnie ma pretensje Paweł Iwaniuk.
    Tęsknię za czasami, gdy dwóch kupców umawiało się ze sobą na gębę i taka umowa była święta. To było jeszcze przed wojną.
    Ale pewnie jestem staromodny. No cóż, już pewnie się nie zmienię.

  • Dariusz Nawojczyk

    Pawle Wimmerze, co do Twarzy, może stracimy, a może nie. Staram się jasno wytłumaczyć, że Paweł Iwaniuk sam nam złożył propozycję syndykacji na warunkach, które znał. Dziś ma pretensje do tych ustaleń – ale to nie jest nasza wina. Podkreślam: Paweł Iwaniuk napisał do nas prośbę o syndykację i my tę prośbę spełniliśmy.

    A że istnieją lepsze modele biznesowe – owszem. Zapewniłem Pawła o tym, że przyszły budżet uwzględni jego propozycję.

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Heh – znowu szukacie kasy tam gdzie jej nie ma i od tyłka strony.
    To telekomy oraz organizacje zbiorowego zarządzana prawami autorskimi powinny płacić twórcom choćby z tantiem branych za nośniki To, że tego nie robią to Wasze czyste frajerstwo (wybaczcie mocne słowa) bo inni twórcy – filmowcy, muzycy, itd. – jak najbardziej kaskę z tego dostają.
    No ale jak się ktoś sam nie ceni to i jego nie cenią.
    Tak, teraz jestem złośliwy ;)

    pozdrawiam

  • Piotr

    @Mekk – właśnie to mnie zdziwiło na WH – pełna treść i ewentualnie 3 linki do wcześniej wspomnianych notek na blogu autora, choć wcześniej widziałem że linki były już nawet podmieniane na te do notek z WH.

    @Dariusz Nawojczyk „W działach Newsy, Artykuły, Testy, Porady, Społeczność etc. Blogi są ważne, ale nie zajmują tyle miejsca, ile Ci się wydaje. To może 20% treści – reszta to działania redakcji.” O, doprawdy? A mnie się wydaje że to z kolei 80% jak nie 90% serwisu, na dobra bez notek prasowych 70% serwisu.

    Jestem jednym z czytelników WH ale ostatnio teksty które się tam pojawiają i nasilona propaganda Home.pl jedynie odstraszają, a więc Czesiowym tekstem – „baj baj maszkaro!”

  • Tomek Z.

    @dariusz – ależ dobre imię tracicie w zastraszającym tempie. Wystarczy przeczytać powyższy wątek, co zresztą uczyniłem. Dla postronnego obserwatora żenujące jest czytanie wielokrotnych przeprosin osoby, której od roku jest się winnym pieniądze. Przeprosiny (jednokrotne) powinny być poprzedzone przelewem, inaczej w Polskę idzie *prawdziwa* informacja że WH to serwis który na zakończenie współpracy zachowuje się nie fair.

    Co do przychodzących dobrowolnie blogerów – czy oni wszyscy przyszli dobrowolnie już po uzupełnieniu serwisu reklamami, czy też byli tacy którym reguły gry zmieniły się w trakcie współpracy?

  • http://antyweb.pl hazan

    @Darek – abstrahując od narzekania Pawła , myślę, że faktycznie coś z tymi reklamami musicie zrobić.

    Albo jasno powiedzieć jak jest, albo zaproponować jakiś układ dzielenia się z dostawcami treści, albo zacząć ciąć posty i zostawiać zajawkę.

    Nie dla tego, że ktoś narzeka ale dlatego aby sytuacja była jasna i klarowna dla każdej ze stron.

  • Dariusz Nawojczyk

    Z Pawłem Wimmerem zamknęliśmy dziś temat e-mailowo. Nie będę się do tego już odnosił. Dobre imię to kwestia interpretacji tego, co się stało. W opinii jednych to my zawiniliśmy, w opinii innych Paweł Iwaniuk zachował się mało poważnie.

    hazan, kwestia reklam zostanie prawdopodobnie rozwiązana w ten sposób, że znikną one z blogów.

  • grisza

    Trochę nie na temat, ale widzę że niewywiązywanie się z umów stało się domeną home.pl. Pamiętam czasy kiedy jeszcze jako mała firma na prawdę dbała o swoich klientów, a teraz to co się tam dzieje woła o pomstę do nieba. Ja osobiście straciłem domenę, gdyż home.pl nie wywiązał się z zawartej umowy, natomiast w przeciwieństwie do Pawła Wimmera nie zamierzam odpuszczać i skieruję postępowanie na drogę sądową.

    Szkoda, że największy(?) w Polsce dostawca usług hostingowych stosuje takie praktyki nie tylko w stosunku do klientów ale i do ludzi którzy dostarczają im treść i wypełniają merytorycznie twór zwany WH.
    Jeszcze większa szkoda, że dopiero ten wątek i Wasze komentarze, doprowadziły do załatwienia sprawy z Pawłem Wimmerem – przynajmniej tak wynika ze słów „Z Pawłem Wimmerem zamknęliśmy dziś temat e-mailowo.” Chciałoby się dodać nareszcie, lub zapytać dlaczego dopiero teraz, ale odpuśćmy sobie pytania retoryczne.

    Pozwolę sobie jeszcze odnieść się do słów „w opinii innych Paweł Iwaniuk zachował się mało poważnie”. Unikałbym znanych sztuczek NLPerskich i po prostu napisał, że moim (Dariusza) lub naszym (home.pl) zdaniem(…), ale to detal, natomiast chodzi mi o to że po prześledzeniu wszystkich komentarzy dochodzę do wniosku, że był to jedyny sposób aby zawrócić uwagę WH i rozpocząć dialog.

    Mam jedynie nadzieję, że ten wątek oczyści atmosferę i doprowadzi do konsensusu, którego efekty będą pozytywne zarówno dla blogerów jak i dla WH, czego wszystkim życzę!

  • ~tylda

    Co do twarzy webhosting.pl to przypomę sprawę, o która świadczy o tym czym jest ten serwis – kilka tyg. temu pojawił się tekst:

    http://209.85.129.132/search?q=cache:CA2mmF70W-sJ:webhosting.pl/print/NetArt.naruszyl.prawo.przy.aktualizacji.regulaminow.czeka.nas.powtorka.historii.z.Era+powt%C3%B3rka+z+ery+netart&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&lr=lang_pl

    który wisiał kilka godzin na serwisie i nagle zniknął, gdy tylko okazało się że tezy w nim stawiane są nieprawdziwe i do żadnego złamania prawa nie doszło. Cichutko i szybko uznano, że sprawy nie ma – dziennkarstwo pełną gębą.

    Nie raz też redaktorzy webhosting.pl usuwali moje komentarze pod tekstami, gdyż uznawali że są one nieadekwatne do tematu – a były po prostu niewygodne dla home.pl (np.: przy ostatniej wypowiedzi P. Kapico przypomiałem, że wypominanie komuś braku profesjonalizmu, gdy ten ktoś ma pakowanie danych przesyłanych do przeglądarki, jawne parametry bezpieczeństwa i ich wizualizację on-line, jest niestosowne).

    Dla mnie od początku było jasne, że webhosting.pl powstał po to aby spełniać rolę działu PR dla home.pl i coraz częściej mamy na to dowody.

    Szkoda, miało być tak pięknie a wyszło jak zwykle…

  • juras

    Zagladam czasem na webhosting, i przyznam ze o niektorych blogach dowiedzialem sie wlasnie z WH. Uwazam ze WH promuje w jakis sposob blogerow i mysle ze sa tu korzysci obustronne a jesli jakiemus blogerowi warunki przestaly odpowiadac powinien to wyjasnic z WH lub zakonczyc wspolprace a nie publicznie prac brudy.

  • x

    Oczy przecieram ze zdumienia…
    Paweł I. umówił się na nieodpłatnie umieszczanie jego postów na webhosting.pl, a teraz uważa, że powinno się mu płacić.
    Oczywiście wolno mu tak uważać, ale z jakiej racji czyni jakieś roszczenia wobec webhosting.pl?
    Czy webhosting.pl w jakikolwiek sposób zobowiązywał się do zwiększania ruchu na stronie Pawła I. albo do ilości reklam obok ww. postów? Wygląda na to, że nie.
    Bo traktowanie opinii: „blog jest na poziomie” jako obietnicy wzrostu ruchu na blogu, to objaw wskazujący na leczenie głowy.
    To nie jest kopalnia albo komunikacja miejska, żeby można było korzystać z absurdalnego prawa i terroryzować pracodawców.

    Jeśli Paweł I. nie widzi korzyści z samego istnienia na łamach webhosting.pl, tylko zamiast zakończyć współpracę, nęka ich o dodatkowe korzyści (mimo ich jasnego i jednoznacznego stanowiska), to takie jego zachowanie jest nadużyciem. IMHO.

DailyTECH.pl - 2008-2011 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz