Dzisiaj na DailyTECH gościnny test telefonu HTC G1, przeprowadzony przez Pawła Małkowskiego z webatech.pl. Zachęcam Was gorąco do jego przeczytania i dyskusji na temat pierwszego smartphone z Androidem.

Około dwóch tygodni temu przeniosłem (a w zasadzie jestem w trakcie, bo Plus lubi się ociągać i nie działać według prawa) swój numer do Ery. Powodem przejścia była oczywiście oferta na smartphone Era G1, który przed wprowadzeniem do sieci HTC Magic, czy HTC Hero (nie udało mi się potwierdzić, który z nich) kosztuje zaledwie 49 złotych w abonamencie 85 zł/miesiąc. Jedyny najbardziej logiczny wybór, jeśli nie rozmawiamy godzinami i chcemy mieć super telefon ze wszystkimi niezbędnymi funkcjami (czytaj GPS, WiFi, Bluetooth, 3G) i otwartym systemem operacyjnym.
Kilka miesięcy wcześniej miałem już w rękach model G1, wtedy jeszcze firmowany logo HTC i miało to duży wpływ na zakup akurat tego modelu. Innym była odsuwana klawiatura QWERTY.
Na początek trochę liczb i trudnych nazw czyli specyfikacja telefonu.
Era G1:
- System: Google Android
- Ekran: dotykowy (pojemnościowy), 3,2 cala, HVGA 320×480 pikseli, 65 tys. kolorów
- Pamięć zintegrowana: 256 MB
- Pamięć RAM: 192 MB
- Pamięć zewnętrzna: 2 GB karta microSDHC (w zestawie), maksymalnie 16 GB
- Bateria: 1150 mAh Li-Ion
- Czas rozmów:
-GSM 6 godzin 50 minut
-WCDMA 5 godzin 50 minut - Czas pracy w trybie czuwania:
-GSM do 312 godzin (około 13 dni)
-WCDMA do 402 godziny (około 17 dni) - Aparat fotograficzny: 3,2 mpix z autofocusem
- Obsługiwane częstotliwości: GSM 850/900/1800/1900, WCDMA 2100 HSDPA
- Łączność: Bluetooth 2.0, Wi-Fi b/g
- Nawigacja: GPS
- Wymiary: 117,7×55,7×17,1 mm
- Waga: 158 g
W pudełku:
Suche liczby to jednak nie wszystko. Zobaczmy co znajdziemy w pudełku. Poza telefonem w zestawie otrzymujemy:
- 1. Bateria 1150 mAh Li-Ion
- 2. Ładowarka
- 3. Kabel USB-miniUSB
- 4. Słuchawki
- 5. Instrukcja obsługi oraz dokumentacja
- 6. Karta pamięci microSDHC 2 GB
- 7. Pokrowiec
Ergonomia, estetyka i wygląd telefonu:
Już po wyjęciu z pudełka widać, że G1 jest prawdziwym smartphone – wskazuje na to zwłaszcza jego niemała waga (blisko 160g) i wymiary (znaczna grubość 17mm), a także klawiatura QWERTY dostępna po rozsunięciu ekranu. Pozostałe modele HTC dostępne z systemem Android są lżejsze, a także cieńsze, ale pozbawione są fizycznej klawiatury.
Wartym wspomnienia jest, że w Polsce oferowany jest model biały i czarny (ja dokonałem zakupu tego drugiego). Obydwa wykonane są oczywiście z trwałego plastiku, który jednak przy porządnym ściskaniu potrafi trzeszczeć. Obudowa G1 jest nieco zakrzywiona u dołu, dzięki czemu ma się wygodniej sterować telefonem i przyznam, że rzeczywiście ułatwia to sprawę.
Odnośnie sterowania warto także wspomnieć o sześciu przyciskach za pomocą, których kontrolujemy smartfona. Nie jest to co prawda idealne rozwiązanie, bo trzeba pamiętać o wszystkich funkcjach np. iPhone i jego system zostały tak zaprojektowane, że można go obsłużyć tylko jednym przyciskiem. Z lewej strony mam klawisz uruchamiający funkcję telefonu, później przekierowujący ekran na domowy, startowy, natomiast od prawej pierwszy jest przycisk włączający i wygaszający (po dwóch tygodniach to na nim widać największe użytkowanie), kolejnym jest przycisk cofania. Dwa ostatnie elementy układu sterującego to przycisk menu, dający szybki dostęp do najważniejszych funkcji, a także trackbar – drgająca kulka, błędnie określana przez niektórych jako joystick. Działa ona zaskakująco dobrze – już jestem fanem tego typu rozwiązań.
Oczywiście G1 ma też przyciski typowe dla większości rozwiązań, które znajdują się na bokach obudowy. Jest to sterowanie głośnością (lewy bok) i aparatem (prawy bok). Jeśli jesteśmy już przy bokach obudowy to warto wspomnieć o małym USB (dół), które jest standardem HTC (szkoda tylko, że nie znajdziemy tam standardowego jacka do podłączania słuchawek). Warto tutaj wspomnieć, że HTC wykorzystuje swój własna odmianę miniUSB, ale pasują do niego wszystkie standardowe kable.
Należy także pamiętać o slocie kart microSD, jest on co prawda na boku obudowy, ale żeby go odsłonić trzeba otworzyć klawiaturę.
Klawiatura zewnętrzna i wewnętrzna:
HTC w G1 udało się zmieścić pełnowymiarową klawiaturę QWERTY. Dodatkowo znajdziemy na niej takie klawisze jak @, czy MENU. Mechanizm rozsuwania klawiatury również jest innowacyjny (nie widziałem takiego rozwiązania), mam tylko nadzieję, że nie zepsuje się tak szybko.

Smartphone nie ma fizycznej klawiatury numerycznej, jego użytkownik korzysta jedynie z wirtualnej. Dodatkowo w oprogramowaniu w wersji 1.5 pojawiła się systemowa klawiatura QWERTY, tak że jeśli nie chcesz nie musisz otwierać wspomnianej fizycznej. Nie działa ona co prawda tak wydajnie i szybko jak w iPhone, ale do wprowadzania krótkich tekstów daje radę. Mam nadzieje, że Google cały czas pracuje nad jej udoskonalaniem.
System G1:
Jak wspomniałem w specyfikacji, Era G1 wyposażona jest w system Android. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem telefon w lutym tego roku zrozumiałem, że wreszcie pojawił się godny konkurent dla iPhone, którego system działa porównywalnie szybko i wydajnie, a to wszystko dzięki szybkiemu procesorowi Qualcomm MSM7201A 528 MHz.
Interfejs użytkownika:
Przed pełnym uruchomieniem systemu należy połączyć telefon z kontem Google. Niektórzy uważają to za dużą wadę i „wtykanie nosa Google w nie swoje sprawy”, ale ja widzę w tym same plusy, zwłaszcza, że na co dzień korzystam ze skrzynki Gmail. Po ustawieniu połączenia z Google można korzystać z synchronizacji poczty, kontaktów, kalendarza, czy komunikatora GTalk.

Już po uruchomieniu na ekranie głównym widzimy skróty do najważniejszych aplikacji, plus analogowy zegar. Ekran można przewijać w dwóch kierunkach, lewo i prawo, przechodząc do dwóch dodatkowych ekranów. Rozwiązanie podobne jak w Linux bądź Mac OS X. Po wejściu do katalogu aplikacji widzimy oprócz wspomnianych programów:
- YouTube: odtwarzacz internetowych materiałów wideo z serwisu
- Aparat: aplikacja do robienia zdjęć powiązana z galerią
- Galeria: program wyświetlający zgromadzone na aparacie zdjęcia
- Internet: przeglądarka przygotowana na bazie Google Chrome
- Kamera: funkcja nagrywania wideo
- Poczta: Zewnętrzny klient, do którego można podłączyć także inne konta niż Google.
Android został także wyposażony w drobne akcesoria, takie jak alarm, kalkulator, SMS/MMS i muzyka.
Jeśli brakuje ci jakiejś funkcjonalności to z pewnością znajdziesz ją w Android Market, sklepie z aplikacjami (w Polsce na razie dostępne są jedynie darmowe programy).
Podsumowanie:
G1 reklamowany był jako telefon stworzony do internetu. Przed wydaniem systemu w wersji 1.5 nie był jednak dość dobrze przygotowany. Teraz jest to bardzo dobrze przygotowany smartphone. Jego zaletą jest w tym momencie (po kilku miesiącach dostępności na rynku) stosunek ceny do możliwości urządzenia. Jeżeli w przyszłości przyjdzie mi zmienić telefon, na pewno wybiorę taki, który będzie działać pod kontrolą Androida lub iPhone OS, a nie takich dinozaurów jak Symbian, czy Windows Mobile, których wygodna obsługa palcem nie jest tak prosta. Odnośnie samego G1, to jest świetnym, wszystko-mającym urządzeniem. Zdecydowanie polecam jego zakup.
Plusy i minusy:
- + Szybki system
- + Dobrze wykonana oraz ergonomiczna obudowa
- + Wygodna, pełna klawiatura QWERTY
- + Dobry aparat fotograficzny
- + Akcelerometr, GPS, Bluetooth, WiFi
- + Możliwość ładowania telefonu poprzez przewód USB
- + Wygodna obsługa
- + Stosunkowo odpowiedni czas pracy na baterii
- - Brak wejścia słuchawkowego 3,5 mm
- - Dedykowany (niestandardowy) przewód USB
Ocena: 4,8/5
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






