
Wczoraj w sieci pojawiły się dwie ciekawe informacje. Pierwsza z nich dotyczy przegrzewania się iPhone 3GS (dalej nikt nie wie jak tą nazwę się pisze?). Od początku wiadomo było, że nowy iPhone to gorący towar, ale teraz sprawa nabrała nowego znaczenia. Telefon podczas pracy generuje duże ilości ciepła. Na tyle duże, że jego posiadacze nie mogą na nim pracować, a wersja z białą, tylną obudową dostaje różowych przebarwień. Czyżby ze wstydu? Poniżej zdjęcie defektu.

Smugi widoczne po bokach
Drugą, równie interesującą informacją jest decyzja Apple o dołączeniu do grupy producentów, którzy stosować będą w swoich telefonach mini-USB jako standard wtyczki ładowarki. Możemy spodziewać się, że w trzecim modelu iPhone zobaczymy właśnie tego rodzaju ładowarkę.
Źródło: iPhone Buzz oraz SlashGear
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






