
Japoński koncern Sanyo wprowadza do sprzedaży w Kraju Kwitnącej Wiśni hybrydowy rower wyposażony w silnik elektryczny z baterią. Jest on w stanie przejechać (według deklaracji producenta) 85 km na pojedynczym ładowaniu. Sanyo opracowało dla tego roweru system ładowania akumulatorów w trakcie aktywnej jazdy, czyli gdy za napędzanie pojazdu odpowiedzialne są nogi kierowcy, a nie silnik. Firma nie podała jednak maksymalnej prędkości jaką opisywany rower osiąga dzięki własnemu napędowi.
Jestem zwolennikiem popularyzacji, a może nawet dopłat rządowych do takich pojazdów. Oczywiście jest to nie realne ze względu na duży udział rozwiniętych państw w rynku motoryzacyjnym oraz paliwowym, co z kolei przekłada się na niechęć do nowoczesnych i ekologicznych metod przemieszczania się. Współcześni ludzie stali się jednak bardzo wygodni i wolą siedząc w wygodnym samochodowym fotelu stać w korkach niż omijać je na niewątpliwie mniej komfortowym rowerowym siodełku.
Tak jest w Europie oraz wielu innych częściach świata. Japonia jednak (o czym wielokrotnie się przekonaliśmy) krajem odmiennym pod każdym względem. Tam korzystanie z alternatywnych metod transportu jest normalne, a rowerzyści stanowią dużą grupę. Dlatego też Sanyo nie zamierza w najbliższym czasie oferować swojego produktu nigdzie poza Japonią.
Źródło: CrunchGear
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






