
Momentami zastanawiam się dlaczego tak mało jest oryginalnych telefonów komórkowych pochodzących z Chin, a tak dużo podróbek? Chińczycy mają wystarczające zdolności wytwórcze, żeby zaoferować własne produkty. Jeśli problemem jest brak dobrych designerów to może warto poszukać zagranicą? Powiedzmy w Polsce? Jeśli natomiast chodzi o system operacyjny, to może warto pomyśleć poważnie o Androidzie, a nie też go podrabiać?
Natomiast wracając do iPhone i jego chińskich odpowiedników, widoczny powyżej egzemplarzy to koncepcja zbieżna z tą, którą prezentowałem Wam na 1 kwietnia. Jego specyfikacja to:
- Ekran: 3,2 cala QVGA
- Dual sim
- Bluetooth 2.0
- Głośniki stereo
- Obsługa kart MicroSD (256MB w zestawie)
- Aparat 5 mpix (naprawdę 1,3 mpix)
- Wsparcie odtwarzania Mp3 i Mp4
Źródło: PMP Today












Kwiecień 20th, 2009 @ 16:52
Połączenie iPhone i N95? Tyle że nie mam najważniejszej rzeczy – multitouch
Kwiecień 20th, 2009 @ 17:30
Nie mato pewnie grama licencji na każda z wykorzystanych technologii od MP3 na bluetooth kończąc.
Co do podróbek, to prościej (taniej) jest gotowy soft, motywy graficzne ect. i niczego nie programować. Produkt w Chinach żyje około 5-6 miesięcy kiedy pojawi się następca posiadający to samo + 3-4 nowe funkcje firmware.
CHRL skupia się głównie na korzystaniu z softu, który jest akurat dostępny. Gdy producent udostępni coś nowszego to robi się nowszy produkt a nie pracuje już nad tym istniejącym – bo wtedy trzeba mieć więcej programistów czy inżynierów oprogramowania.
Oni mają dostęp do technologii ale samemu nie zaryzykują niczego własnego bo po pierwsze licencje, które trzeba kupić by oficjalnie sprzedawać na świat, po drugie zwiększa to koszty (a po co jak można po taniości) i po trzecie myślenie lokalne – że rynek Chiński starcza, a reszta jest nieznana i ma inne wymagania.