
Choć u nas pokemonowa mania zakończyła się dawno temu, to w Japonii trwa nadal. Tamtejsi producenci sprzętu medycznego postanowili wykorzystać Pokemony jako element ozdobny w mobilnych urządzeniach rentgenowskich, stosowanych w szpitalach na oddziałach dziecięcych. Według producenta, ozdobiona sympatycznymi stworkami maszyna wzbudza u dzieci mniejszy strach i łagodzi stres związany z diagnostyką medyczną.
Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie powyższy cud techniki to kolejny dowód na nękającą Japończyków nudę. Traktowanie dzieci jak idiotów raczej nie zmniejszy stresu związanego z pobytem w szpitalu, a Pokemon Pikachu (tak, tak. Lata temu byłem wyznawcą kultu żółtego szczura) nie powinien być wykorzystywany jako lek uspokajający. Chorym dzieciom potrzebna jest opieka rodziców lub wolontariuszy oraz wsparcie psychologów, a nie oblepiona kolorowymi stworami aparatura medyczna.
Źródło: Siliconera
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






