Tak jak zapowiadałem kilka dni temu tutaj, przeprowadzimy dla Was własne testy beta wersji kolejnej, siódmej już edycji systemu Windows. Zachęcam więc do przeczytania pierwszej części mojej recenzji najnowszego produktu Microsoft oraz do komentarzy i dyskusji na temat tego systemu.
Przygotowanie do testów
Testy Windows 7 przeprowadzam na notebooku o następujących parametrach:
Procesor: Pentium Dual Core T2130 – 1,86Ghz
Ram: 1GB
Dysk: 120GB
Grafika: zintegrowana Intel GMA 950
Jak widać więc nie jest to demon szybkości, wybrałem go jednak do testów, gdyż Microsoft zapowiadał, że ich nowy system będzie odchudzony pod względem wymagań sprzętowych. Windows 7 ma bezproblemowo działać na popularnych netbookach. Oczywiście, znalazło się wielu odważnych, którzy uruchamiali na tych urządzeniach Windows Vista lecz praca tego systemu na komputerach wspomnianej klasy jest daleka od komfortowej. Dlatego też Microsoft postanowił przygotować szybciej niż zakładano nowy system, który pozwoliłby zatrzeć złe wrażenia jakie wywołała Vista, umożliwiłby szybsze wycofanie XP oraz bycie obecnym na rynku netbooków.
Instalacja Windows 7
Według pierwszych testów i opinii na temat Windows 7, system ten instaluje się wyraźnie szybciej niż jego poprzednie wersje. W moim przypadku, zanim przystąpiłem do instalacji, musiałem uporać się z dwoma problemami. Zepsuta nagrywarka skutecznie uniemożliwiała wykonanie dysku instalacyjnego, a brak wolnej partycji na dysku sprawiał, że nawet wspomniany dysk nic by mi nie dał.
Z problemami uporałem się w następujący sposób. Zamiast nagrać płytę, uruchomiłem jej obraz w wirtualnym napędzie, gdyż jak się okazało Windows 7 można zainstalować bezpośrednio pod XP bez konieczności aktualizacji i naruszania podstawowego systemu.
Brak wolnej partycji chciałem natomiast rozwiązać za pomocą pendrive 8GB lub dysku USB o pojemności 120GB. Jak się jednak okazało, systemowy instalator (przynajmniej w wersji beta) nie pozwala na zainstalowanie Windows 7 na pamięciach przenośnych. Pozbawiony więc innych możliwości musiałem wydzielić z dużej partycji, mniejszą (11GB) dla nowego Windows.
Instalacja faktycznie przebiega szybciej niż w przypadku XP i Vista. Od uruchomienia instalacji do zakończenia mija około 20-25 minut. Nie jest to taki demon szybkości jak Ubuntu, które instaluje się w 5 minut. Nie mniej jednak jest pewna różnica szybkości lecz nie tak znaczna jakiej się spodziewaliśmy po zapowiedziach Microsoft.
Pierwsze kroki w nowym systemie

Po instalacji następuje szybka konfiguracja osobistych ustawień. Wybieramy kraj, w którym się znajdujemy, lokalną strefę czasową, układ klawiatury, nazwę i hasło użytkownika oraz (tutaj nastąpiło moje zaskoczenie) metodę połączenia z internetem. Gdy we wrześniu 2007 roku kupiłem sobie nowego notebooka był on wyposażony w Windows Vista (czułem, że sprawi on problemy więc kupiłem także Windows XP). Jak się potem okazało Vista miała problemy z obsługą podzespołów komputera na którym została fabrycznie zainstalowana, uniemożliwiając np. korzystanie z sieci bezprzewodowej w domu.
Windows 7 wykrył natomiast wszystkie (poza kamerą internetową) urządzenia łącznie z kartą Wi-Fi Atheros. Bez najmniejszego problemu połączyłem się z domowym AP. Co dalej? Moim oczom ukazał się ekran główny systemu z nowym paskiem zadań oraz ikoną kosza i przesyłania opinii o produkcie do Microsoft. Postanowiłem więc ściągnąć z internetu przeglądarkę Firefox (wersja 3.05) oraz komunikator Gadu-Gadu (wersja 7.7.0).
Teraz kolejne miłe zaskoczenie. Obie aplikacje działają pod Windows 7 bez najmniejszych problemów. Ten post jest pisany w Firefox na Windows 7. Przesyłam wiadomości poprzez GG w nowym systemie. Grafiki do tego posta również przygotowałem w tym systemie, przy użyciu nowej wersji Paint (którą między innymi opiszę w kolejnych postach).

Generalnie rzecz biorąc w ciągu pierwszych godzin korzystania z Windows 7 nie doświadczyłem żadnych niepożądanych zachowań systemu. Pracuje on szybko i stabilnie jak na pierwszą wersję beta. Dziwią mnie tylko dwie rzeczy. System wykrywa 2GB Ram, choć jest tylko 1GB oraz wiersz poleceń prezentuje taką informacje:
Microsoft Windows [Version 6.1.7000]
Copyright (c) 2006 Microsoft Corporation. All rights reserved.
Czyżby faktycznie było tak jak mówił Steve Ballmer? Czyżby Windows 7 naprawdę był Vista, tylko lepszą? Jeśli tak, to moje pierwsze testy testy wskazują, że jest to wyjątkowo udana Vista. Dalsze testy i opinie na temat tego systemu w kolejnych postach poświęconych Windows 7.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






