
Praca z notebookiem na kolanach potrafi być męcząca gdy komputer dmucha nam gorącym powietrzem. Istnieją nawet opinie lekarzy, że długotrwałe korzystanie z notebooka jest niczym podgrzewane siedzenia w samochodach, może doprowadzić mężczyznę do impotencji (czerwone światło Panowie). Z myślą o schłodzeniu naszych kolan oraz innych partii ciała oraz lepszej wentylacji komputerów, w kwietniu Logitech wprowadzi do sprzedaży podstawkę Cooling Pad N100.

Choć wiele osób może uznać opisywane akcesorium za zwykły gadżet, to według mnie jest on bardzo użyteczny. Po pierwsze, chroni podzespoły naszego notebooka. Producenci komputerów przenośnych od lat nie potrafią skonstruować wydajnego chłodzenia, przez co po pewnym czasie dochodzi do awarii na płycie głównej (sam to przeżyłem). Po drugie, tak jak wspomniałem, dodatkowe chłodzenie podnosi komfort użytkownika, a kto wie czy nie chroni naszego zdrowia.
Nie ma jednak róży bez kolców. Cooling Pad N100 jest w dalszym ciągu oddzielnym urządzeniem, które musimy ze sobą nosić. Najlepszą sytuacją było by gdyby dodatkowe chłodzenie dało się zintegrować z posiadanym komputerem. Poza tym, podkładka czerpie zasilanie z portu USB notebooka. Logitech zapowiada jednak, że jego produkt jest energooszczędny i nie narusza nadmiernie zasobów baterii. W końcu to tylko kilka wiatraczków.
Logictech Cooling Pad N100 pojawi się na polskim rynku w kwietniu, w sugerowanej cenie około 139zł.
Źródło: Informacja prasowa
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






