
W dniu wczorajszym, w San Francisco rozpoczęła się coroczna konferencja Worldwide Developers Conference, organizowana przez Apple dla deweloperów tworzących oprogramowanie na platformy Mac OS X oraz iOS. Jak można się było spodziewać, nie zobaczyliśmy nowego iPhone’a. Skoro więc nie ma nowego smartphone’a z jabłuszkiem to po co się śpieszyć?;)
Wszystko wskazuje na to, że Apple zamierza połączyć premiery produktów z iOS i wprowadzać je do sprzedaży jesienią. Od dawna mówiło się, że premiera kolejnych generacji iPhone zostanie przesunięta na wrzesień i połączona z premierą iPodów, a wśród których pojawia się brat smartphone’a Apple – iPod Touch.
Ale po co Apple miałoby zmieniać swój święty cykl wydawniczy? Cykl który przez lata stanowił znak rozpoznawczy firmy. Według mnie powodów jest kilka. Pierwszym z nich (który Apple zapewne rozważało już dawno) jest powakacyjna premiera iPhone w wielu krajach świata. Bardzo możliwe, że firma chce wprowadzić swój smartphone do sprzedaży jednocześnie we wszystkich krajach, w których iPhone dostępny był w poprzednich generacjach. Taka strategia z jednej strony wydaje mi się bardzo racjonalna, ale z drugiej budzi moje wątpliwości w kwestii dostępności. Wszyscy wiemy, że nawet w poprzednim modelu sprzedaży, występowały problemy z dostępnością iPhone’ów, w kilka miesięcy po premierze. Obawiam się, że jednoczesna premiera w kilkunastu-kilkudziesięciu krajach może nasilić ten problem.
Kolejnym powodem (pośrednim), który mógł wywołać opóźnienie premiery jest marcowe trzęsienie ziemi w Japonii. Otóż część fabryk uszkodzonych w wyniku kataklizmu produkowała komponenty dla Apple. Wśród nich mamy między innymi Sony, które ustami swojego prezesa wysypało się w sprawie modułu fotograficznego dla iPhone’a 4S/5. Mamy również firmę produkującą szklane panele wykorzystywane przez Apple w produktach z dotykowym ekranem. Fabryki owych firm zapewne wznowiły już produkcję. Opóźnienie było jednak na tyle duże, że Apple otrzymało kolejny powód dla przeniesienia premiery.
Wśród przyczyn mogących opóźnić debiut nowego iPhone’a jest również tarcie na linii Apple vs. Samsung. Obie firmy pozwały się wzajemnie o naruszenie patentów. Ostatnio, w sieci pojawiła się nawet informacja, w świetle której firmy żądają wzajemnego udostępnia sobie prototypów swoich nadchodzących produktów, aby móc ocenić kto, komu ukradł więcej. Jest w tym coś zabawnego, prawda? W związku z wojną prawników, iPhone otrzymał kolejny, aby nie zrobić sobie wakacje.
Paradoksalnie, najważniejszą wiadomością tegorocznego WWDC nie są zaprezentowane podczas konferencji nowości lecz to czego nie zobaczyliśmy – nowy iPhone. Nie oznacza to jednak, że Mac OS X Lion, iOS 5 oraz iCloud są nieistotne. Wręcz przeciwnie. Są to jednak bomby z opóźnionym zapłonem. Biurkowy system otrzymamy mniej, więcej za miesiąc. Resztę, dopiero jesienią. Z tych właśnie powodów ciężko mi się jakoś, niezdrowo podniecać;)
Aha. Murtazin mylił się odnośnie aktualizacji systemu dla iPhone 3Gs.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






