
Podczas konferencji MIX11 Microsoft nie mógł, nie pochwalić się nową odsłoną swojego systemu Windows Phone, oznaczoną nazwą kodową Mango. Wymagania dla kolejnej wersji systemu zostały nieco zmodyfikowane. Mimo wszystko nadal nie będziemy mogli przebierać pośród konfiguracji sprzętowych.
Zrezygnowano ze wsparcia dla ekranów HVGA, ponieważ wymuszałoby to na programistach tworzenie osobnej wersji aplikacji dla modeli wyposażonych w wyświetlacz o niższej rozdzielczości. Producenci będą zmuszeni także do zaprzestana stosowania starych już układów Qualcomm MSM 8×50 na rzecz nowszych MSM 7×30 (o zakresie taktowania 800 MHz – 1 GHz) oraz MSM 8×55 (o taktowaniu 1,4 GHz ze zintegrowaną grafiką Adreno 205).
Pozostałe wymagania pozostały właściwie bez zmian: minimum 256MB pamięci RAM i 8GB pamięci wewnętrznej, wyświetlacz multitouch zdolny do wykrywania przynajmniej 4 miejsc styku, aparat 5 Mpx, A-GPS, trzy przyciki sprzętowe na froncie obudowy. Dodatkowo akcelerometr będzie wspomagany przez żyroskop.
Co w takim razie z planami Nokii? W przyszłym roku ma pojawić się przynajmniej kilkadziesiąt modeli wyposażonych w Windows Phone Mango. Wygląda na to, że Nokia szykuje nam po prostu atak klonów. Pojawi się cała masa urządzeń praktycznie nie różniących się od się od siebie. Co prawda na slajdzie z wymaganiami dotyczącymi procesora pojawia się magiczny dopisek „lub wyższy”, ale nadal dotyczy to wyłącznie układów Qualcomma.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






