
Jeszcze kilka lat temu Nokia i Symbian były synonimem nowoczesnej, biznesowej technologii. Wraz z rozwojem iOS (wcześniej iPhone OS) oraz Androida trend ten zaczął mijać. Na chwilę obecną Symbian, pomimo wydania jego nowej wersji (Symbian^3) uważany jest za system przestarzały i nienadążający za najnowszymi trendami. Ostatnio wpadła mi w ręce nowa, biznesowa Nokia E7. W związku z tym postaram się pomóc Wam ocenić możliwości urządzenia oraz jego systemu na tle współczesnych smartphone’ów.
Pełna specyfikacja:
- System Symbian^3 OS
- Procesor 680 MHz ARM 11
- Układ graficzny Broadcom BCM2727
- Ekran dotykowy AMOLED, 4 cale, 640×360
- 256 MB RAM, 1 GB ROM
- Sprzętowa, rozkładana klawiatura QWERTY
- Aparat 8 mpix + flash
- Bluetooth 3.0 + A2DP
- WiFi b/g/n
- Radio FM
- Wymiary 123.7 x 62.4 x 13.6 mm
- Waga: 176 gram (łącznie z baterią)
- Bateria: 1200 mAh
Jeśli chodzi o estetykę wykonania, E7 jest pierwszą od dawna Nokią, która mnie – fana Androida, pod wieloma względami zachwyciła. To co najważniejsze: klawiatura QWERTY jest bardzo wygodna, choć klawisze mogłyby mieć nieco inny układ.
Kolejne rzeczy, które zasługują na ogromny plus, to duży, czterocalowy ekran AMOLED z technologią Clear Black oraz gniazdo USB typu host. Niestety E7 ma także potężne minusy. Są nimi między innymi aparat, w którym brakuje podstawowej funkcji jaką dla mnie jest AutoFocus. Poza tym przestarzały (na szczęście wciąż żwawy) procesor oraz bardzo okrojona możliwość personalizacji.
Symbian nie jest systemem nowoczesnym – to już ustaliliśmy. Ale co to oznacza dla typowego użytkownika? Jeśli ktoś od dawna korzysta z Symbiana i nie miał jeszcze kontaktu z Windows Phone 7, Androidem, iOS czy innym WebOS’em, szybko znajdzie się w znanym już środowisku. Wiadomo – przyzwyczajenie drugą naturą człowieka.
Środowisko te pomimo upływu lat i premier kolejnych jego wersji, nie zyskało na funkcjonalności i użyteczności. Pojawia się jednak pytanie: czy może nie warto byłoby zainteresować się jakąś nową platformą? Taką która potrafi dostosować się do potrzeb użytkownika. Symbian, jak już wspomniałem, ma bardzo okrojone możliwości personalizacji. Co prawda, można sobie zmienić motyw, albo zapełnić ekran główny do bólu nudnymi widgetami o stałej wysokości i szrokości. Ale czy to jest prawdziwa personalizacja?
A co ze zintegrowaną przeglądarką? Według mnie jest ona koszmarem. Ani to szybkie, ani funkcjonalne. Z pomocą przychodzi mobilna Opera, dzięki której przeglądanie internetu jest już dużo wygodniejsze. Jedyny minus takiego rozwiązania, to brak opcji pinch-to-zoom, czyli powiększania widoku strony przy użyciu gestu rozciągania strony.
Kolejna kwestia to multimedia. Oglądanie filmów na ekranie E7 jest nie tylko płynne, ale również bardzo przyjemne. Podczas oglądania możemy rozłożyć klawiaturę i wykorzystać ją jako podstawkę, dzięki której ekran ustawiony będzie pod niemal idealnym kątem. Sam oglądałem film wykorzystując podłączonego pendrive’a – muszę przyznać, że nie spotkałem żadnych problemów nie licząc braku wsparcia dla niektórych formatów i kodeków.
Teoretycznie Nokia E7 ma być urządzeniem przeznaczonym do biznesu. Nie muszę chyba tłumaczyć, że poczta e-mail jest jedną z podstawowych formalnych komunikacji współczesnego biznesmena i przedsiębiorcy. Zintegrowana w telefonie aplikacja poczty elektronicznej jednak nie zachwyca. Niestety, nawet w Ovi Sklepie nie byłem w stanie znaleźć żadnego dobrze spełniającego swoje zadanie klienta pocztowego.
Podsumowanie:
Pod względem wykonani i podzespołów E7 jest całkiem niezłą propozycją – poza generacją procesora nie mam właściwie nic do zarzucenia całej konstrukcji. Natomiast, jeśli chodzi o system, to nie był bym w stanie porzucić Androida nawet na rzecz nowego Symbiana. Brakuje synchronizacji z chmurą, również dopracowanych i unikalnych funkcjonalnie aplikacji, których obecnie próżno w Symbianie szukać. Brakuje współczesności.
Plusy i minusy
- + Klawiatura QWERTY
- + Mechanizm rozsuwania klawiatury
- + Przechylany ekran
- + Pakiet biurowy w standardzie
- + Świetnej jakości ekran
- + Obudowa i design
- - Ograniczona personalizacja
- - Przeglądarka
- - Klient poczty
- - Źle umiejscowiony klawisz alt
- - Procesor starej generacji
Ocena: 3,5/5
Test powstał dzięki uprzejmości Nokia Polska.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).











