Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
0 28 lutego 2011
Marcin Wietrzycki

Laboratorium DailyTECH.pl: HTC Desire Z




Jakiś czas temu, dzięki uprzejmości agencji Inventive Communications, w moje ręce wpadł jeden z ciekawszych androidowych modeli, jakie są obecnie dostępne na polskim rynku. Urządzeniem tym jest HTC Desire Z, high-endowy smartphone wyposażony w 3,7 calowy ekran dotykowy, pełną klawiaturę QWERTY i procesor Snapdragon taktowany z prędkością 800 MHz.

Pełna specyfikacja:

  • System Android 2.2 Froyo z interfejsem HTC Sense
  • Procesor Qualcomm MSM 7230 800MHz
  • Układ graficzny Adreno 205
  • Ekran SuperLCD 3,7 cala WVGA (800×480) z multitouch (4 punkty nacisku)
  • 512 MB RAM, 2 GB ROM
  • Sprzętowa, rozkładana klawiatura QWERTY
  • Aparat 5 mpix + flash + autofocus
  • Bluetooth 2.1 +EDR
  • WiFi b/g/n
  • Radio FM
  • Wymiary 60,4 x 119 x 14,16 mm
  • Waga: 180 gram (łącznie z baterią)
  • Bateria: 1300 mAh

Na początku należy zaznaczyć, że podejście HTC do rynku urządzeń mobilnych jest zupełnie inne niż u pozostałych producentów sprzętu, tworzących smartfony z Androidem. Tajwańska firma stawia nie tyle na hardware (jak na przykład Motorola), co na stworzenie własnych rozwiązań, na tyle dobrych, aby konsument, który raz spróbuje ich produktu nie chciał nigdy wracać do konkurencji. Tak jest z pewnością z ekosystemem HTC Sense. Tak, z ekosystemem, bo czasy, kiedy Sense było tylkoo nakładką na interfejs bezpowrotnie minęły.

Obecnie Sense to zestaw, złożony z usług, genialnie rozwiązanych aplikacji, głęboko zmodyfikowanego interfejsu Androida oraz funkcjonalnych (przy czym bardzo ładnych wizualnie) widgetów. Poprzez przeglądarkę internetową możemy znaleźć zgubiony w domu telefon oraz włączyć dźwięk (jeśli go wyciszyliśmy). Możemy także przekierować rozmowy telefoniczne lub wiadomości tekstowe, wyczyścić pamięć telefonu, a nawet zablokować go. Takich opcji jest dużo więcej. Jeśli chodzi o aplikacje Sense to najbardziej przypadł mi do gustu klient poczty. Moim zdaniem żadna aplikacja mailowa na Androida nie może konkurować z tą z Sense (biorąc pod uwagę nawet płatne aplikacje).

Boki urządzenia zostały zaokrąglone w taki sposób, aby maksymalnie dopasować się do każdej dłoni, dzięki temu bardzo łatwo jest przyzwyczaić się do bryły telefonu. Jeśli chodzi o część rozsuwaną, to zaprojektowano ją w dość nietypowy sposób.

Podejrzewam, że w zamyśle twórców, wykorzystanie przeskoku w zawiasie, zamiast tradycyjnego rozsuwanego mechanizmu miało wyeliminować ewentualne luzy, powstające po jakimś czasie użytkowania. Aby otworzyć klawiaturę należy ponieść lekko do góry część z ekranem, a wykona ona przeskok i odsłoni klawiaturę. Napiszę tylko, że luzy są nadal (i przeszkadzają). Jedynym plusem takiego rozwiązania jest, to że urządzenie nie rozsunie się samo w kieszeni.

Desire Z został wyposażony w system Android w wersji 2.2. Froyo jest pierwszym Androidem, w którym dostępna jest opcja zamienienia w telefonu w mobilny hot spot.

Nie mogłem się oprzeć, aby nie przetestować tej możliwości. Muszę przyznać, że to najlepsza tego typu aplikacja, z jakiej miałem dotychczas przyjemność korzystać. Nie spotkałem się z żadnym podobnie działającym programem, który tworzyłby klasyczną sieć. Trzeba przypomnieć, że pozostałe aplikacje dla Androida (te, które wymagają uprawnień roota), tworzą sieć typu ad-hoc, która nie jest widoczna dla żadnego innego urządzenia z Androidem.

Aparat fotograficzny w Desire Z jest dokładnie taki, jaki powinien być aparat w telefonie. Przy odpowiednich warunkach potrafi zrobić dobrej jakości zdjęcie (chociaż bez rewelacji). Fotograf na pewno miałby masę, szczególnie, że możliwości ustawień parametrów nie są jakieś szczególnie rozbudowane. Ewidentnie rozwiązanie stworzone dla masowego odbiorcy. Przykładowe zdjęcia poniżej.

Kliknij zdjęcie prawym przyciskiem i wybierz opcję „uruchom w nowym oknie/karcie”.

Klawiatura sprzętowa jest bardzo dobrze wykonana, klawisze są duże, dobrze wyczuwalne, dzięki czemu łatwo w nie trafić. Mimo wszystko, klawiatura wydaje mi się mniej poręczna niż ta, w którą HTC wyposażyło jeden ze swoich starszych modeli z Windows Mobile – Touch Pro2.

Z bliżej niewyjaśnionych mi przyczyn, sampel testowy jaki otrzymałem nie posiadał polskiej lokalizacji – niestety nie mogłem w 100% wykorzystać potencjału sprzętowej klawiatury (polskie znaki musiałem wprowadzać poprzez dłuższe przyciśnięcie literki i wybranie z listy oczekiwanego znaku).

Oczywiście w Desire Z nie musimy otwierać sprzętowej klawiatury aby móc wprowadzać tekst. Są sytuacje, kiedy wygodniej jest korzystać z klawiatury ekranowej – tu także Desire Z nas raczej nie zawiedzie. Klawiatura jest projektem HTC, posiada własny mechanizm autouzupełniania (i poprawiania błędów), który możemy wyłączyć, gdy tylko chcemy.

Dopóki posługujemy się zasobem słów ze słownika całość działa jak marzenie. Z czasem, gdy dodajemy coraz więcej słów, musimy uważniej obserwować jak Desire Z interpretuje wprowadzany przez nas tekst. Szczerze mówiąc i tak jest to jeden z lepszych słowników, z jakimi miałem do czynienia (efektywniej ze słownikiem pisało mi się tylko przy użyciu Swype).

Podsumowanie

Androidowa część rynku długo musiała czekać na porządny smartphone z fizyczną klawiaturą od HTC. Czas jaki poświęcono na stworzenie tego modelu raczej nie poszedł na marne. Software’owo Desire Z jest wyposażony doskonale – lepiej niż niejeden, konkurencyjny model. Osobiście mam mieszane uczucia po dwóch tygodniach spędzonych z Desire Z. W każdym razie, bez żalu odkładałem moją dotychczas niezastąpioną – Motorolę Milestone do szafy i początkowo trochę ciężko było mi się do niej na powrót przyzwyczaić.

Plusy i minusy

      + HTC Sense
      + Klawiatura QWERTY
      + Ekran Super LCD
      + Duża ilość pamięci RAM i ROM
      + Touchpad do nawigowania
      - Kiepsko rozwiązany mechanizm rozsuwania klawiatury
      - Procesor o bardzo przeciętnych wynikach w benchmarkach I/O
      -Przeglądarka www ma gorzej rozwiązane zarządzanie oknami niż w „czystym” Androidzie

Ocena: 4,5/5

Test powstał dzięki uprzejmości Inventive Communications.

Related Posts with Thumbnails

PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).







DailyTECH.pl - 2008-2011 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz