Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
4 19 października 2010
Paweł "FrostBite" Iwaniuk

Mniejszego iPada nie będzie? Niekoniecznie




Apple świętuje rekordowe przychody, a Steve Jobs korzystając z okazji, pozwala sobie skomentować aktualną sytuację na rynku. W tym wpisie skupię się na fragmencie, w którym Steve mówił o rynku tabletów. Szef Apple powiedział bowiem kilka interesujących rzeczy, które warto przeanalizować w kontekście nadchodzących produktów.

Jobs uważa, że minimalna przekątna wymagana do stworzenia dobrego tabletu to około 10 cali. Według niego, tylko ekran o takiej przekątnej jest w stanie zagwarantować komfort korzystania z dotykowego interfejsu. Mniejsza powierzchnia (Steve nawiązał tutaj do urządzeń z 7-calowymi ekranami) to mniejsza dokładności interfejsu.

Poniekąd jestem w stanie zgodzić się ze Stevem. Miałem okazję korzystać wielu aplikacji na urządzeniach z dotykowym ekranem. Z całą pewnością stwierdzić mogę, że im bardziej skomplikowany interfejs tym trudniejsza jest jego obsługa przy użyciu dotyku. Elementy interfejsu nie mogą być zbyt małe, ani tym bardziej rozmieszczone zbyt gęsto. O ile interfejsy są jeszcze optymalizowane, o tyle strony internetowe nadal (w większości) nie są optymalizowane pod kątem urządzeń z dotykowym interfejsem.

Sytuacja nie jest jednak tak zła jakby się mogłoby wydawać. Po pierwsze, Steve nie bierze pod uwagę, że użytkownicy potrafią się przyzwyczaić do pewnych rozwiązań (chociażby tych serwowanych przez Apple). Ja, pomimo że uznaję twierdzenie Jobsa o stosunku powierzchni ekranu do użyteczności dotykowego interfejsu, to nadal chciałbym zobaczyć 7-calowego iPada. Jestem świadom, że korzystanie z niego może być trudniejsze i mniej komfortowe niż w przypadku 10-calowego modelu. Uważam jednak, że trening i przyzwyczajenie potrafią niwelować różne trudności.

Wielu uważa, że wypowiedź Steve’a, odnośnie przekątnych ekranu, ostatecznie zamyka spekulacje o mniejszym iPadzie. Według mnie, powinniśmy jednak w tym momencie przyjąć zasadę: „nigdy, nie mów nigdy Steve”. W końcu, mniejsze urządzenie (pomiędzy iPadem i iPhone) z dotykowym ekranem i systemem iOS, wcale nie musi nazywać się iPad, ani tym bardziej mieścić się w kategorii tablet. Prawda?:)

Related Posts with Thumbnails

PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).







  • ciastek

    Dobrze rozumiem, że dobry dotykowy interfejs może istnieć jedynie na ekranie minimum 10 cali? A co z iPhonem?

  • http://matyszczak.blogspot.com Sebastian Matyszczak

    Ale sprytnie wykombinowałeś. Ciekawe, czy Steve rzeczywiście tak to rozwiąże, tworząc jakiegoś „iP?da”. ;)

  • http://dailytech.pl/ Paweł „FrostBite” Iwaniuk

    @ciastek:

    Napisałem:
    „Jobs uważa, że minimalna przekątna wymagana do stworzenia dobrego tabletu to około 10 cali”.

    iPhone nie jest tabletem. Nie oglądasz na iPhonie stron www bez powiększenia. Aplikacje na iPhone mają zazwyczaj prostszy interfejs niż te na iPadzie.

  • http://genialne.eu/gatunek-gier-dla-kazdego-gry-muzyczne/ Shadowsword

    Według mnie obecny ekran iPada jest optymalny. Sam nie mam tego urządzenia, ale miałem okazje pobawić się nim przez dłuższy czas i sprawował się świetnie. Jakby był mniejszy, to nie byłoby komfortu i literki byłby zbyt małe.

DailyTECH.pl - 2008-2011 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz