
Jak zapewne zdążyliście już zauważyliście jestem wielkim entuzjastą serwisów i usług typu wideo na żądanie. Uważam, że we współczesnym świecie, linearna ramówka telewizyjna jest coraz bardziej archaiczna ze względu na konieczność obecności przed telewizorem, w konkretnym przedziale czasowym. Jedną z metod rozwiązania tego problemu jest wspomniane już wideo na żądanie, które pozwala nam oglądać to co chcemy, kiedy chcemy.
Dzięki uprzejmości agencji Redefine oraz firmy Panasonic Polska, przez ostatnie 2 tygodnie miałem okazję testować telewizor Panasonic Viera TX-L37V20, który posiada zintegrowaną aplikację ipla. Poniżej przeczytać możecie o moich wrażeniach oraz zobaczyć wideo pokazujące telewizyjną iplę w akcji.
Ewolucja iplii
Koło się zamknęło. Treści, które wyszły z ekranu telewizora, powracają na jego ekran. ipla rozpoczęła swoją karierę jako aplikacja dla Windows, z czasem migrując na inne systemy operacyjne, telefony komórkowe, tablety i ostatecznie na duży ekran dzięki popularyzującym się ostatnio, telewizorom połączonym z siecią.
W przypadku opisywanego Panasonica, ipla dostępna jest w ramach platformy VieraCast, która rozszerza możliwości telewizora o dodatkowe aplikacje. Zazwyczaj są to serwisy informacyjne oraz serwisy wideo, ale znaleźć możemy także klienta Skype (telewizor może służyć jako komunikator).
Na poniższym wideo zobaczycie telewizyjną iplę w akcji.
Jak widzicie, całość działa bardzo sprawnie.
Interfejs i funkcje
Interfejs podzielony jest na kategorie, dzięki którym szybko znajdziemy interesujący nas serial i program. Dostępna jest również wyszukiwarka za pomocą, której możemy odnaleźć interesujące nas treści po wpisaniu ich nazwy z pilota. W trakcie testów stwierdziłem, że telewizyjnej iplii brakuje funkcji „listy odtwarzania”. Czasem chciałoby się po prostu wrzucić na listę kilka pozycji (kabaretów lub innych krótszych materiałów), usiąść wygodnie przed telewizorem czy nawet położyć się i oglądać odtwarzane materiały jeden po drugim.
Jakość dostępnych materiałów
Zdecydowanie najlepszą jakość posiadają seriale, a szczególnie najnowsze produkcje. Nie jest to co prawda HD, ale uwierzcie mi na słowo, tytuły takie jak „Hotel 52” czy „Ludzie Chudego” dostępne są w bardzo dobrej jakości, lepszej niż ta którą uświadczymy w Polsacie SD. Jest to o tyle ciekawe, że w zachodnich, bezpłatnych serwisach VOD (opieram się na opiniach użytkowników, które przeczytałem), tendencja jest odwrotna. Treści dostępne w usługach są zazwyczaj niższej jakości niż podczas emisji telewizyjnej.
W nieco niższej jakości (ale nadal bardzo dobrej) dostępne są materiały sportowe. Powiedziałbym nawet, że jakość jest identyczna do tej znanej z Polsatu Sport SD. Oglądając mecz lub wyścigi samochodowe, bardzo szybko zapomnieć można, że materiał odtwarzany jest z sieci, a nie transmitowany drogą tradycyjnej telewizji. Najniżej (pod względem jakości) znajdują się serwisy informacyjne. Posiadają one niższą rozdzielczość, ale dla mnie osobiście to nie jest problem. Nie mam potrzeby oglądać twarzy polityków w HD. W zupełności wystarczy mi gdy dowiem się o najnowszych wydarzeniach, nawet bez spoglądania w ekran.
Mamy jeszcze sekcje „Rozrywka” i „Muzyka”, w których zgromadzone są bardzo różnorodne, tak pod względem tematyki jak i jakości. Talk-show „Jazda figurowa” dostępny jest w jakości opisywanych wcześniej seriali. Z kolei filmy offowe i teledyski, często posiadają dużo gorszą jakość, ale pamiętać należy, że z kiepskiego źródła nie da się wiele zrobić.
Podsumowanie
Redefine (twórca ipla) wykonała kolejny krok na drodze do światowej dominacji;) Ok, to była lekka przesada. Nie mam jednak żadnych wątpliwości co do oceny iplii, która jest obecnie najlepszą usługą VOD (oferującą treści telewizyjne) w Polsce. Pozostaje mi jedynie mieć nadzieję, że obecne już kanały dystrybucji będą rozwijane. Liczę na to, że telewizyjna ipla pojawi się w kolejnych modelach telewizorów, również tych tańszych. Mam również nadzieję, że w końcu pojawi się rozwiązanie problemu zabezpieczeń DRM i płatne treści ipla takie jak filmy i transmisje na żywo dostępne będą również z mobilnej i telewizyjnej aplikacji. Chciałbym móc w przyszłości wypożyczać filmy tak jak teraz mogę oglądać seriale z biblioteki ipla. Pomijając te kwestie już w tej chwili telewizyjna ipla jest świetnym, godnym polecenia produktem.
Plusy i minusy
- + Bardzo dobra jakość seriali i materiałów sportowych
- + Prostota obsługi
- + Mama obejrzy „Hotel 52” nawet jeśli prześpi emisje;)
- - Brak funkcji „lista odtwarzania”
- - Na razie telewizory wspierające ipla są drogie
Ocena: 4,75/5
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






