
Oto jest! Tablet spod znaku czarnej jagody! Nie BlackPad, nie BerryPad, ani tym bardziej BlackBerry Slate. Tablet, o którym od dłuższego czasu spekulowaliśmy w sieci nazwany został PlayBook. Nazwa ta budzi we mnie dziwne skojarzenia. Gdzieś pomiędzy czasopismem dla facetów, a zabawką dla dzieci. Nie oceniajmy jednak produktu po jego nazwie szczególnie, że specyfikacja urządzenia wygląda całkiem interesująco.
Poniżej zobaczyć możecie spot reklamowy PlayBooka:
Szef RIM (właściciel marki oraz producent urządzeń BlackBerry) – Mike Lazaridis, określił PlayBook mianem pierwszego, profesjonalnego tabletu dla przedsiębiorstw. Taki target nikogo chyba nie zaskakuje. W końcu seria BlackBerry zawsze znana była głównie w segmencie biznesowym.
PlayBook posiada 7-calowy, panoramiczny ekran dotykowy o rozdzielczości 1024×600. Ekran wspiera multitouch, co każe sądzić, że wykonany został w technologii pojemnościowej. Całość napędza dwurdzeniowy układ ARM Cortex-A9 o prędkości 1 Ghz (podejrzewam, że jego producentem jest Marvell). Natomiast system operacyjny to BlackBerry Tablet OS, który oparty jest na innym systemie – QNX, o którym słyszeć mogli wyznawcy Uniksa.
Ok, ale co dalej? Dalej mamy między innymi wsparcie Flasha 10.1 w przeglądarce internetowej. Mamy również wsparcie wideo HD, aż do 1080p z możliwością podłączenie zewnętrznego ekranu poprzez HDMI. Zaskakujące jest jednak to, że tablet nie posiada modułu 3G. Obecna jest tylko łączność Wi-Fi, co w przypadku producenta telefonów komórkowych jest nieco dziwne.
To jednak nie wszystko. Na poniższej liście wymieniam inne cechy i parametry, o których nie wspomniałem powyżej, a które warto odnotować.
- 1 GB RAM (wśród tabletów opartych na ARM to chyba najwięcej)
- Dwie kamery: frontowa 3 mpix oraz tylna 5 mpix, ze wsparciem nagrań 1080p
- Wsparcie środowisk: WebKit/HTML-5, Adobe Flash Player 10,1, Adobe Mobile AIR, Adobe Reader, POSIX, OpenGL, Java
- Waga: 400 g
Na koniec, w ramach podsumowania muszę stwierdzić, że choć PlayBook technicznie wypada bardzo okazale, to żadnych cech profesjonalnego urządzenia w nim nie widzę. Brakuje mi jakichkolwiek informacji o wsparciu popularnych formatów dokumentów oraz możliwości pracy z nimi. Kto wie, może o tych funkcjonalnościach dowiemy się już wkrótce. Tym czasem PlayBook to urządzenie bardzo ciekawe, sprawiające wrażenie przeznaczonego raczej dla typowego użytkownika, a nie nowoczesnego biznesmena. Tablet pojawi się w sprzedaży na początku przyszłego roku.
Źródło: Engadget
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






