
Polityka Apple dotycząca aplikacji dostępnych w App Store przez wielu uważana jest za bardzo restrykcyjną. Według mnie, gdyby tak faktycznie było ilość dostępnych programów nie byłaby tak wysoka. Pomimo to, przez długi okres wydawało się, że raczej nie prędko zobaczymy chociażby odtwarzacze filmów, które umożliwią oglądanie plików skompresowanych w XVID/DIVX na urządzeniach z iOS. Apple nigdy nie wspierało różnych popularnych formatów w iPodach, dlatego też firmie zależało na utrzymaniu podobnej sytuacji w środowisku iOS. Ostatnie wydarzenia zdają się jednak świadczyć o ważnych zmianach w polityce firmy.
Zacznę od zaprezentowanej niedawno listy wytycznych dla deweloperów, które mają pomóc twórcom aplikacji dostać się do App Store. Prostym językiem, Apple dało programistom do zrozumienia, że posiada już wystarczającą ilość „pierdzących aplikacji” w swoim sklepie. W dokumencie mowa jest również o wielu aplikacjach powielających funkcje innych dostępnych już w sklepie programów, których Apple nie zamierza mnożyć w nieskończoność.
Co to oznacza dla deweloperów? Apple będzie bardziej liberalne w procesie akceptacji? Według mnie, to ostatecznie musiało nastąpić. W końcu mając 250 tyś aplikacji w sklepie, albo Apple złagodzi kryteria przyjęcia dla nowych programów, albo tempo rozwoju oferty sklepu zacznie gwałtownie zwalniać.
Złagodzenie najwyraźniej już nastąpiło. W ostatnich tygodniach w App Store pojawiło się kilka odtwarzaczy multimedialnych umożliwiających oglądanie plików AVI. Wczoraj do tej grupy dołączył port popularnego odtwarzacza VLC. Na razie tylko na iPada, ale wkrótce dostępna będzie również wersja dla iPhone/iPod Touch. To jednak nie koniec. W sklepie dostępny jest również emulator Commodore 64 (ponad rok temu, podobna aplikacja została odrzucona). Największym zaskoczeniem (dla mnie) jest jednak pojawienie się oficjalnego klienta Google Voice, dzięki której możliwe będzie między innymi dzwonienie z iPoda Touch na komórki i telefony stacjonarne. Rok temu te aplikacje zostałyby odrzucone.
Podsumowując. Czy Apple mięknie? Według mnie tak, ale w najlepszym tego słowa znaczeniu, dla nas jako klientów/użytkowników. Zmiękczenie doprowadzi bowiem do pojawienia się wielu aplikacji, na które od dawna czekamy.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






