Serwis Laptop Mag opublikował ciekawy artykuł, w którym mowa jest o powodach, dzięki którym Android mógłby już w 2012 roku przejąć pół rynku netbooków. Wielu myśli, że to tylko pobożne życzenia, ale niektóre z przedstawionych argumentów są według uzasadnione. Myślę, że targi w Barcelonie świetnie pokazały, że Windows nie jest już jedyną realną platformą systemową, którą interesują się producenci sprzętu. Zachęcam Was do zapoznania się z poniższymi punktami oraz dyskusji na ich temat.
- Linux potrzebuje dużej marki, która wesprze jego popularyzacje
- Android Market jako źródło oprogramowania
- Licencja na Androida będzie dużo niższa niż w przypadku Windows 7
Netbook jest komputerem z definicji tanim komputerem do korzystania z internetu oraz prostych zadań. Od początku istnienia tego segmentu producenci dążą do osiągnięcia ceny 200$ za urządzenie z systemem. Na początku barierą był proces technologiczny, który generował koszty. Później problemem stał się Windows XP. Android natomiast stwarza warunki do produkcji funkcjonalnych komputerów w podanej cenie - Wsparcie ekranów dotykowych
- Android może przyczynić się do popularyzacji mobilnych łącz szerokopasmowych
Android jest zmodyfikowaną dystrybucją Linuxa dla smartphone, a niedługo może również dla komputerów PC. W dotychczasowej historii Linuxa największą przeszkodą na drodze do jego popularyzacji był brak jedności firm tworzących różne dystrybucje oraz jednej dużej marki wspierającej jego promocje i rozwój.
Oczywiście istnieje firma Red Hat, ale jej siła przebicia nigdy nie była duża. Google natomiast jest uważany za markę popularniejszą od samego Pana Boga. Abstrahując jednak od takich poglądów, wszyscy chyba jesteśmy świadomi, że Google gdyby tylko chciało było by w stanie konkurować z Microsoftem i Apple na rynku systemów operacyjnych.
Linux ma podstawową wadę którą wyeliminował Google tworząc Androida. Otóż znane już dystrybucje nie posiadają warunków do tworzenia i dystrybucji komercyjnego oprogramowania na Linuxa. Z tego też powodu nigdy nie doczekaliśmy się Photoshopa w wersji na Linuxa. Choć nie podejrzewam, że szybko zobaczymy tą aplikacje na Androidzie (o ile powstanie wersja na PC), to na pewno warunki do powstania wersji na system Google są dużo bardziej sprzyjające niż w przypadku pozostałych dystrybucji Linuxa.
Android posiada już wsparcie dla tej metody obsługi interfejsu użytkownika. Microsoft również zapowiada obsługę dotykowych ekranów w Windows 7 lecz tak jak pisałem w punkcie 4. Najważniejszy jest w tym przypadku stosunek jakości do ceny. Gdyby Google zdecydowało się na wypuszczenie Androida dla PC mogł by on stać się podstawą dla urządzeń typu Asus Eee PC T91 lecz o połowę tańszych.
Do rozwoju telefonii komórkowej przyczynił się spadek cen telefonów. Do rozwoju mobilnego dostępu do internetu mógłby przyczynić się spadek cen netbooków. Myślę, że dużo osób zdecydowało by się nawet na 2 letni kontrakt z operatorem gdyby do abonamentu za około 60 zł mogli dostać komputer za złotówkę.
Oczywiście wszystkie wymienione powyżej powody będą miały uzasadnienie dopiero gdy Google zdecyduje się wypuścić Androida na PC.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






