Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
2 30 sierpnia 2010
Tomasz "Porhinio" Ręczajski

Przegląd aplikacji: Naviexpert [Aktualizacja]




Choć okres wakacyjny powoli dobiega końca, nawigacja w telefonie komórkowym wcale nie musi przestać być przydatna. Dzisiaj w ramach przeglądu aplikacji postanowiłem zaprezentować Wam program Naviexpert, który jak wskazuje jego nazwa, służy do nawigacji satelitarnej. Aplikację testowałem w Samsungu Wave, gdyż jest to aktualnie jedyna nawigacja dostępna dla tego telefonu. Zaznaczyć muszę jednak, że Naviexpert nie jest natywnym programem napisanym na BadaOS. Jest to jawowa aplikacja, którą zainstalować możemy na każdym telefonie z modułem GPS oraz wsparciem JAVA.

Największym minusem powyższego rozwiązania jest oczywiście konieczność ciągłej transmisji danych (pobieranie mapy) oraz konieczność wnoszenia opłat abonamentowych. Wolelibyśmy zapłacić raz za aplikację i mapy oraz mieć to wszystko fizycznie w telefonie. Na razie nie jest to jednak możliwe.

Aktualizacja: Wpisy na DT mają najwyraźniej swoją moc rażenia. Po publikacji tego wpisu otrzymaliśmy od Twórców Naviexpert informację, że ich aplikacja nie przeprowadza ciągłej transmisji danych. Mapa pobierana jest tylko wtedy gdy dokonywana jest kalkulacja trasy lub nanoszone są poprawki. Otrzymaliśmy również informację, że w pierwszej połowie września pojawi się nowa wersja aplikacji. Zapewne przyjrzymy się jej bliżej.

Related Posts with Thumbnails

PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).







  • Look

    „Wolelibyśmy zapłacić raz za aplikację i mapy oraz mieć to wszystko fizycznie w telefonie. Na razie nie jest to jednak możliwe.” To zależy kto. Używam naviexperta pewnie już trzeci rok i jestem zadowolonym użytkownikiem. Wcześniej używałem dwóch nawigacji offline (właśnie takich, za które się płaci raz) i nie wyobrażam sobie powrotu do nich. Nie martwię się o aktualność map, pliku z częstymi kontrolami i fotoradarami, mam dostęp do kolejnych wersji programu w ramach abonamentu, wyznaczanie tras z uwzględnieniem średnich prędkości przejazdu przez różne odcinki dróg (omijanie korków). A koszty transmisji? Za 4 zł mam pakiet, który wystarcza na nawigację, pocztę i przeglądanie stron http://www... Warto spróbować, tym bardziej, że można wykupić abonamnt np. na 48 godzin.

  • Marcin „Azawakh” Wojciechowski

    Ja również korzystam z powodzeniem z NaviExperta. To naprawdę znakomita aplikacja coraz bardziej dojrzewająca ze swoistym urokiem. To co na plus zaliczam to ciągle aktualizacje sytuacji drogowych o korki czy stojące patrole policji. Właśnie dlatego doskonale nadaje się do jazdy w mieście. Inny plus to możliwość instalacji na prawie każdym telefonie (może poza telefonami myPhone, Omniami wymagającymi samodzielnego doinstalowania Javy firmy Esmertec, gdzie działa ale z pewnymi kłopotami ze względu na niedostosowane rozdzielczości). Pewnie jeszcze bym poznajdowal inne plusy bo pewnie jest ich jeszcze sporo. Natomiast to co mnie martwi to oczywiście, ze jest to płatna nawigacja i pobiera dane. Na osłodę pozostaje fakt, że są pakiety internetowe pozwalające oszczędzać a także to, że inni producenci również wprowadzają w swoich produktach łączność z internetem pozwalającą na to samo co daje właśnie NaviExprt. Bardzo pozytywnym rozwiązaniem jest dedykowanie tej aplikacji operatorom komórkowym. Szczególnie podoba mi się tu oferta Play gdzie płaci się tylko za abonament raz w miesiącu a opłata za pobór map (transfer danych jest już wliczony w opłatę abonamentową czyli płacimy tylko raz).
    Na minus zaliczam nie najnowsze mapy firmy Imagis, brak asystenta pasu ruchu oraz informacji o ograniczeniach prędkości. Prawdopodobnie zostanie to wprowadzone w przygotowywanej nowej wersji tej nawigacji. Póki co ja nadal korzystam z NaviExperta na zmianę z Auto Mapa, która wspaniałe się z nim uzupełnia szczególnie na autostradach i drogach szybkiego ruchu dzięki wspomnianemu już asystentowi pasa ruchu.

DailyTECH.pl - 2008-2011 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz