
Od kiedy Palm podczas CES zaprezentował swoje najnowsze dziecko, smartphone Palm Pre z systemem WebOS, pojawiło się wiele opinii, że to koniec iPhone (który to już raz?). Różni ludzie nadal powtarzają, że telefon Apple wygląda przy Pre bardzo topornie. Generalnie mamy do czynienia z pewnym szumem, który pojawia się ostatnio w mediach, gdy zaprezentowany zostanie kolejny telefon z dotykowym wyświetlaczem.
W przypadku Palm Pre sytuacja jest podobna choć inna jest jej geneza. Palm jako firma obecny jest na rynku PDA i smartphone od czasów, których już prawdopodobnie najstarsi górale nie pamiętają. Jej dziełem są bardzo popularne w pewnym okresie palmtopy. Pod koniec ubiegłego wieku firma zaczęła jednak tracić swoje udziały w rynku. Powodów takiej sytuacji było wiele. Pojawienie się mobilnego Windows, popularyzacja notebooków czy nawet nowy segment rynku jakim jest smartphone.
Palm zniknął ze sceny na pewien czas, prawdopodobnie przygotowując się do nowej odsłony swoich produktów. Podczas wspomnianych targów CES firma zaprezentowała swój najnowszy smartphone – Palm Pre, który wyposażony został w zupełnie nowy system operacyjny WebOS. Według zapowiedzi Palm chce stworzyć platformę zintegrowaną z różnymi usługami internetowymi, pozwalającą mieć w telefonie GMail, profil Facebook czy nawet prowadzić własny blog.
Poniżej długa bo 25 minutowa prezentacja Palm Pre i WebOS:
Sam system to nie wszystko, choć przyznaję, prezentuje się on bardzo interesująco. Siłą iPhone jest jednak App Store i prostota pisania aplikacji. Palm musi więc stworzyć sprzyjające warunki do pisania programów i gier na swój smartphone.
Źródło: SlashGear
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






