Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
5 19 sierpnia 2010
Paweł "FrostBite" Iwaniuk

Nokia N9 – Smartphone jak MacBook Pro




Król jest nagi – tak sytuację Nokii określił jakiś czas temu serwis wyborcza.biz. Choć fiński gigant nadal pozostaje liderem rynku telefonów komórkowych, sytuacja giełdowa oraz finansowa koncernu uległa znaczącemu pogorszeniu. Firma stara się więc ratować i poszukiwać nowych dróg rozwoju. Wiele osób spodziewało się, że Finowie w końcu przejdą na zieloną stronę mocy i zaczną produkować telefony z Androidem. Tak jednak się nie stało i w najbliższej przyszłości się nie stanie. Zarząd Nokii wierzy, że jedyną szansą dla ich firmy jest zachowanie wyraźnej odrębności oraz niezależności od pozostałych graczy obecnych na rynku. Efektami takiej strategii są telefony N97, N900, N8, a niedługo również N9.

Problem z tymi modelami jest jednak taki, że nikogo już nie podniecają. Każda kolejna premiera nie powoduje praktycznie żadnego poruszenia. Nie ważne czy chodzi o telefon z Symbianem czy może Linuksem MeeGo. Nie ma to absolutnie żadnego znaczenia. Oglądając w sieci oficjalne prezentacje nowych modeli Nokii nie trudno odnieść wrażenie, że nawet pracownicy koncernu (pojawiający się w prezentacjach) nie wierzą w swoje produkty. Możliwe, że pocieszają się myśląc: „Może Motorola przyjmie mnie do pracy?”.

W sieci pojawiły się zdjęcia kolejnego modelu. Tym razem będzie to N9 (widoczny na zdjęciu powyżej). Wiele osób ochrzciło go już jako „MacBook Phone”. Prawdopodobnie będzie to urządzenie pracujące pod kontrolą mobilnego Linuksa MeeGo, który Nokia lansuje wspólnie z Intelem. Fajnie, prawda? Nie, niefajnie. Czym ten model ma różnić się od poprzednich (poza systemem operacyjnym)? Co takiego ma sprawić, że będę chciał pobiec do salonu operatora i go kupić, albo żeby ktokolwiek inny chciał go kupić?

Nic takiego nie przychodzi mi do głowy. Może Nokia na podstawie doświadczeń z N900 chce sprzedawać N9 jako telefon dla fanów Linuksa? W teorii pomysł ciekawy. W praktyce, większość tych potencjalnych nabywców ma już telefony z Androidem. Nokia to nie Google. Firma nie może pozwolić sobie na tworzenie produktów i czekanie na efekty. Telefony komórkowe to nie serwisy bądź aplikacje internetowe. Tego typu eksperymenty w przypadku Nokii są zbyt kosztowne i niszczycielskie dla marki.

Myślę, że taki stan rzeczy w końcu ulegnie zmianie. Pogłoski mówią, że zarząd Nokii prowadzi poszukiwania nowego prezesa, który poprowadzi firmę i sformułuje nową strategię. Nie spodziewam się Nokii opartej na Androidzie. Mam jednak nadzieję, że nowy szef skupi się na ugruntowaniu pozycji rozwijanych platform oraz pozyskaniu deweloperów oprogramowania. Trzeba oczywiście podkreślić, że problemy koncernu dotyczą segmentu smartphonów. W segmencie zwykłych komórek Finowie będą zapewne rządzić niepodzielnie jeszcze przez długie lata. Smartphony to jednak, mówiąc kolokwialnie „lepsza kasa” i dlatego w najbliższym czasie powinniśmy spodziewać się ofensywy Nokii.

Źródło ilustracji: ZOMG

Related Posts with Thumbnails

PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).







  • khawro

    myślę że, powinni kontynuować produkcję „klasycznych” telefonów, a nie brnąć w rynek smartphonów – na nim nie ma dla nich miejsca. proste komórki dla niewymagających użytkowników, takie też są potrzebne.

  • http://flaker.pl/lesniak Lesniak

    A ja mimo wszystko sądzę że MeeGo będzie bardzo ciekawym systemem i to może sprawić że pobiegnę po tego smartphone. Pokazał to już jak dla mnie bardzo ciekawy Maemo.

  • quaten

    do khawro: dobrze myślisz powinni kontynuować produkcję „klasycznych” telefonów, ale nie powinni rezygnować ze smartfonów, bo to oznacza tylko jedno – koniec firmy NOKIA.

    Dziś aby odnieść sukces trzeba stworzyć ekosystem dla swojego produktu. Apple stworzyło nie tylko telefon, który wyprzedził swoją epokę, ale również pomogło stworzyć tysiące małych przydatnych programów.
    Wątpię by NOKIA potrafiła coś takiego uczynić. Nadchodzą ciężkie czasy… a było tak cukierkowo.

  • http://www.flaker.pl/kamil cam

    Jaki król? nokia była producentem kabli telekomunikacyjnych kiedyś. To że udało im się zrobić szum z modelami 3210 i pokrewnymi nie oznacza króla. Przecież juz w 2008 tracili. Mieli swoją bańkę i tyle wielkie mi halo.

  • POLOthx

    Proste jak dla mnie – Nokia to król bo najwiecej sprzedaje telefonów na Świecie. Chodzi o suche liczby, jak to sie mówi ładnie wolumen sprzedaży ma Nokia najwiekszy. Ale własciwie co z tego?? Nokia od dawna nie miała kultowego telefonu – takiego który by odniósł medialny i komercyjny sukces. Nokia to firma niezwykle potrzebna, ma wiele patentów które byly kolosalnymi krokami w rozwoju komorek. ale od 2007 miota sie po sukcesie Iphone’a – symbian jest ale jakby niezywy, niezdrowe parcie w coś nowego bez wyraxnego planu – N900 i teraz porzucanie tego na rzecz czegoś jeszcze bardziej enigmatycznego. Troche jak kiedyś Motorola Nokia jest tylko z racji wielkości Światowej na inną skalę….. PODOBNIE SONY Ericson

DailyTECH.pl - 2008-2011 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz