
Jakiś czas temu, na Facebooku dyskutowaliśmy z MacKozerem o możliwości pojawienia się mniejszego iPada. Osobiście uważam, że prędzej czy później w serii tabletów Apple dostępne będą przynajmniej 2 wielkości tych urządzeń. Według mnie istnieje po prostu zapotrzebowanie na mniejszego iPada, który będzie bardziej mobilny od swojego 10-calowego poprzednika.
Ostatnie pogłoski mówią o ewentualnej premierze mniejszego iPada w okolicach Gwiazdki tego roku. Nie sądzę jednak, aby tak miało się stać. Cykl wydawniczy Apple jest dość sztywny. Co prawda kiedyś łudziłem się, że możliwe są wyjątki. Jednak w ciągu ostatnich lat żaden taki wyjątek nie nastąpił i nie liczyłbym na niego tym razem.
Dwa nowe iPady pojawią się na początku przyszłego roku, mniej więcej w tym samym czasie, w którym pojawił się pierwszy tablet. Podejrzewam, że ekran obu wersji będzie identyczny pod względem rozdzielczości, czyli nadal będzie to SXGA 1024×768. Mniejszej rozdzielczości nie powinniśmy oczekiwać ze względu na ekran iPhone 4, który posiada 960×640 pikseli.
Co do pozostałych jego parametrów, nie chcę bawić się w ślepą wróżkę, szczególnie że na podstawie pierwszej generacji trudno określić strategię rozwoju całej linii. Na pewno zobaczymy frontową kamerę, która najwyraźniej będzie jednym ze wspólnych elementów urządzeń opartych na iOS. Pozostałe cechy przyszłych iPadów pozostają tajemnicą.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






