Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
5 16 sierpnia 2010
Paweł "FrostBite" Iwaniuk

10 lat Gadu-Gadu i nadal nie mamy klientów dla Mac i Linux




Różne są oceny komunikatora Gadu-Gadu wśród polskich internautów. Szczególnie Ci bardziej zaawansowani użytkownicy narzekają na wolne tempo rozwoju aplikacji klienckiej GG. Pomimo pozytywnych bądź negatywnych opinii na jego temat, pamiętać musimy, że Gadu-Gadu jest jedną z ikon naszego, rodzimego internetu. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że GG jest pierwszym wyraźnym sygnałem, że nad Wisłą najlepiej sprawdzają się polskie rozwiązania. W dniu wczorajszym Gadu-Gadu skończyło 10 lat.

Każdy z nas miał dotychczas przynajmniej jeden numer GG. Wielu nadal codziennie korzysta z tego komunikatora i za jego pomocą porozumiewa się ze swoimi znajomymi. Powiedzmy jednak sobie szczerze – przez ostatnie 10 lat, poza kilkoma usługami dodanymi (między innymi własny numer dostępu do połączeń internetowych typu dial-up), mobilną wersją komunikatora oraz własną wirtualną siecią komórkową, Gadu-Gadu uległo tylko pewnym funkcjonalno-kosmetycznym zmianom.

Taki stan rzeczy wynika głównie z wieloletniego przywiązania do technologii pochodzących bezpośrednio Windows. Dlatego też tak długo czekamy na wersję dla Linuxa i Mac OS X (zapowiedziano je pod koniec ubiegłego roku). Prawdą jest jednak, że poza wąską grupą użytkowników, wieloplatformowość Gadu-Gadu nie spędza już większości z nas snu z powiek. Chcąc korzystać z GG na wspomnianych systemach mamy do wyboru szereg alternatywnych komunikatorów wspierających tą sieci.

Myślę, że Gadu-Gadu jest trochę jak Nasza-Klasa. Prostota komunikatora nie wynika bowiem z braku zdolności jego twórców do opracowania bardziej zaawansowanych funkcji. Nie o to chodzi. To po prostu kwestia bardzo szerokiej grupy docelowej. Komplikowanie aplikacji mogłoby zniechęcić dotychczasowych użytkowników do korzystania z niej. Programiści skupiają się więc na łataniu dziur i dodawaniu poprawek.

Prawdziwe geeki korzystają natomiast z Jabbera;)

Nie potępiajmy jednak w czambuł Gadu-Gadu, tak jak to szczególnie ostatnio ma miejsce. Każdy przecież od czegoś zaczynał, a wybór jaki aktualnie mamy sprawia, że nie ma przymusu korzystania z tego lub innego komunikatora.

Related Posts with Thumbnails

PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).







  • Wojtek

    Na Os X z GG korzystam przez jabber’a, a klient to iChat czy czekam na oficjalne GG nie, dlaczego – bo jak widzę ten kombajn na Windows’a, który przeraża wyglądem i pamięciożernością .

  • eof

    ej, ale kto będzie miał na tyle nierówno pod sufitem, by zamienić klienta typu Adium na zasobożerny, wypchany reklamami badziew tylko dlatego, że jest oficjalnym klientem? Co miałoby mnie zmotywować do korzystania z tego ostatniego, hmm? Bo zdaje się, że jedynym znanym jak dotąd GG S.A. motywatorem było wymachiwanie regulaminem. Życzę powodzenia w nakłanianiu użytkowników Mac i Linuksa (kadu!) do zmiany. Proponuję tylko wcześniej odrobinę przemyśleć podejście do własnych użytkowników. Czy na pewno jest właściwe, nie dowiemy się rozbudowując struktury sprzedaży reklamy ;]

  • ups5

    Oficjalny klient an Linuxa i Maca, nie będzie raczej przeznaczony dla zaawansowanych użytkowników, a dla osób początkujących, przechodzących dopiero na te platformy systemowe. No i oczywiście dla tych co lubią, ten przeładowany komunikator. Na pewno są i tacy.

  • http://jsdk.pl JSDK

    I dobrze, że nie ma w całkowitości wystarczają mi zamienniki, bo to co siędzieje na nowych GG na Windowsa jest przerażające. Kiedyś porządna aplikacja, dziś potężnie zapchana zabawka. Nie polecam i nie zachęcam do korzystania z nowych GG

  • zxc

    Kadu jest znacznie lepsze niż oficjalny klient. Nie sądzę, aby użytkownicy Linuksa dobrowolnie zdecydowali się zamienić kadu na to coś, co znamy z Windowsa. W kadu jest wszystko, co potrzebne, pojawia się coraz więcej nowych możliwości i przede wszystkim nie ma migających reklam, które jedynie mogą odstraszać użytkownika.
    Ostatnio miałem okazję instalować kumplowi Windows7 i ku mojemu zdziwieniu, nie wybrał on najnowszej wersji gg, twierdząc, że jest tragiczna, tylko wybrał wersję starszą o kilka numerków. Skoro wieloletnim użytkownikom gg nie podoba się kierunek rozwoju, to wydawcy gg powinni przejrzec na oczy, zamiast brnąć dalej w złym kierunku.

DailyTECH.pl - 2008-2011 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz