
Różne są oceny komunikatora Gadu-Gadu wśród polskich internautów. Szczególnie Ci bardziej zaawansowani użytkownicy narzekają na wolne tempo rozwoju aplikacji klienckiej GG. Pomimo pozytywnych bądź negatywnych opinii na jego temat, pamiętać musimy, że Gadu-Gadu jest jedną z ikon naszego, rodzimego internetu. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że GG jest pierwszym wyraźnym sygnałem, że nad Wisłą najlepiej sprawdzają się polskie rozwiązania. W dniu wczorajszym Gadu-Gadu skończyło 10 lat.
Każdy z nas miał dotychczas przynajmniej jeden numer GG. Wielu nadal codziennie korzysta z tego komunikatora i za jego pomocą porozumiewa się ze swoimi znajomymi. Powiedzmy jednak sobie szczerze – przez ostatnie 10 lat, poza kilkoma usługami dodanymi (między innymi własny numer dostępu do połączeń internetowych typu dial-up), mobilną wersją komunikatora oraz własną wirtualną siecią komórkową, Gadu-Gadu uległo tylko pewnym funkcjonalno-kosmetycznym zmianom.
Taki stan rzeczy wynika głównie z wieloletniego przywiązania do technologii pochodzących bezpośrednio Windows. Dlatego też tak długo czekamy na wersję dla Linuxa i Mac OS X (zapowiedziano je pod koniec ubiegłego roku). Prawdą jest jednak, że poza wąską grupą użytkowników, wieloplatformowość Gadu-Gadu nie spędza już większości z nas snu z powiek. Chcąc korzystać z GG na wspomnianych systemach mamy do wyboru szereg alternatywnych komunikatorów wspierających tą sieci.
Myślę, że Gadu-Gadu jest trochę jak Nasza-Klasa. Prostota komunikatora nie wynika bowiem z braku zdolności jego twórców do opracowania bardziej zaawansowanych funkcji. Nie o to chodzi. To po prostu kwestia bardzo szerokiej grupy docelowej. Komplikowanie aplikacji mogłoby zniechęcić dotychczasowych użytkowników do korzystania z niej. Programiści skupiają się więc na łataniu dziur i dodawaniu poprawek.
Prawdziwe geeki korzystają natomiast z Jabbera;)
Nie potępiajmy jednak w czambuł Gadu-Gadu, tak jak to szczególnie ostatnio ma miejsce. Każdy przecież od czegoś zaczynał, a wybór jaki aktualnie mamy sprawia, że nie ma przymusu korzystania z tego lub innego komunikatora.
PS. Zachęcam do subskrypcji DailyTECH.pl na Blipie, Facebooku oraz YouTube :).






