Subskrybuj nas przez:

RSSMailBlipFlakerŚledzikFacebookYouTubeVimeo
0 15 lutego 2009
Paweł "FrostBite" Iwaniuk

Dziennik serwisanta: Przygody z kadłubkiem

Dzisiaj coś lżejszego. Otóż dostałem na warsztat notebooka, w celu doprowadzenia system do stanu używalności. Owym notebookiem był ICom PrestigeBook. Dokładnie jaki model nie wiem, ale jest on zbliżony do 7320. Oparto go na kadłubku ASmobile S96S, czyli jednym słowem jest to Asus sprzedawany pod rodzimą marką ICom. Ma on nawet charakterystyczną aplikację ACPI znaną z Eee PC oraz mojego prywatnego notka. Zadanie postawione przede mną zakładało usunięcie zainstalowanej Visty i zainstalowanie XP, tak żeby komputer chodził szybciej i pozwalał korzystać z sieci bezprzewodowej.

Nie jest to pierwszy komputer w mojej „karierze” serwisanta, który pod Vistą nie pozwala korzystać z Wi-Fi. Aktualizacje systemu lub sterowników nigdy nie pomogły. Stąd też jedyną metodą jaką stosuje jest wymiana systemu na Ubuntu lub Windows XP (jeśli jest taka możliwość), ewentualnie stawiam drugi system obok Visty (co też proste nie jest).

Zrobiłem więc backup plików na dysku i rozpocząłem instalację XP. Nie było problemów, gdyż do dyspozycji miałem płytę ze sterownikami. Pomyślałem, że 30 minut wystarczy, góra 45. W dzisiejszych czasach podoba mi się sytuacja gdy producent dorzuca płytę, która pozwala automatycznie zainstalować wszystkie komponenty komputera. Jeszcze nie tak dawno każdy element było trzeba instalować oddzielnie. W przypadku tego IComa sprawa okazała się nieco skomplikowana.

Okazało się bowiem, że żaden ze sterowników na płycie nie pasuje do karty bezprzewodowej komputera. Chwila na zastanowienie. Skoro tylko karta nie została rozpoznana, to żaden problem zainstalować Everest Home Edition i sprawdzić co to za urządzenie. Problem w tym, że wielokrotnie sprawdzony Everest tym razem nie dał rady i nie odkrył tożsamości karty.

Postanowiłem poszukać tego modelu IComa na stronie producenta. Pudło. Brak jakichkolwiek informacji. Po kolejnej chwili zastanowienia, postanowiłem sprawdzić bezpośrednio samą kartę. Możliwe, że wysunęła się ze slotu lub jest krzywo włożona. W tym celu zacząłem szukać jakichś drzwiczek pod spodem notebooka. Obudowa tego modelu jest tak wykonana, że ma możliwości odsłonienia fragmentu płyty głównej komputera. Zrezygnowałem z otwierania całości, gdyż aż takim specjalistą nie jestem.

Komputer wraca do właściciela sprawny z w pełni funkcjonalnym systemem operacyjnym choć w dalszym ciągu bez Wi-Fi. Niech sprzedawca się teraz wykaże:)

Related Posts with Thumbnails
Reklama:


Napisz komentarz

DailyTECH.pl - 2008-2010 Copyright © DailyMEDIA.pl
Projekt: Paweł Iwaniuk
Inspiracja: Przemysław Śmit
Wykonanie: Jakub Bilko
Ikony: Sylwia Besz